PlayStation 6 jednak bez opóźnień? Kosztowałyby zbyt dużo

Mamy dobre wieści dla miłośników grania z kanapy. Wygląda na to, że japońskiemu gigantowi niestraszne są podwyżki cen kości DRAM i NAND.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
PlayStation 6 jednak bez opóźnień? Kosztowałyby zbyt dużo

Konsola Sony PlayStation 5 debiutowała na rynku w listopadzie 2020 roku, a więc prawie sześć lat temu. Patrząc na specyfikację jest to już przestarzały sprzęt, a fani domagają się kolejnej generacji. Jeszcze niedawno agencja prasowa Bloomberg donosiła, że PlayStation 6 może zostać opóźnione, nawet do 2029 roku. Teraz jednak inne źródło temu zaprzecza.

Dalsza część tekstu pod wideo

Dokładna specyfikacja i cena wciąż pozostają nieznane

Branżowy insider "Moore's Law is Dead" twierdzi, że Sony PlayStation 6 zadebiutuje zgodnie z planem na przełomie 2027/2028 roku. Co prawda sytuacja na rynku DRAM i NAND skomplikowała plany Japończyków, ale ich nie pokrzyżowała. I co najważniejsze - zabezpieczono już moce produkcyjne w litografii 3 nm od TSMC na drugi kwartał 2027 roku.

Oczywiście kości GDDR7 i nośniki SSD są droższe niż jeszcze w zeszłym roku. Jednak projekt APU w postaci układu Orion we współpracy z AMD pochłonął już miliony dolarów i przy tym wydatki na resztę podzespołów nie wydają się tak istotne. Przykładowo PlayStation 5 debiutujące podczas pandemii COVID-19 też zmagało się z wysokimi cenami transportu.

Nie wyklucza się jednak małego opóźnienia - zamiast pod koniec 2027, PS6 może pojawić się na początku 2028 roku. Nie powinno to mieć jednak dużego wpływu na sprzedaż, zwłaszcza przy dominującej pozycji Sony na rynku konsol stacjonarnych. Dokładna specyfikacja i cena pozostają nieznane.

Na koniec jak zwykle przy tego typu plotkach radzimy pochodzić do nich z dystansem. Zwłaszcza, że o ile Moore's Law is Dead kilka razy podzielił się trafnymi przeciekami, tak zdecydowanie częściej po prostu zgadywał.