Bezpieczeństwo
20 MAR 2026
Ile gotówki trzymać w domu? Polski rząd odpowiada
Rządy i banki wielu krajów europejskich podają konkretne ilości gotówki, jaką warto mieć zabezpieczoną na trudne czasy. Jednak jak dotąd nie dostaliśmy konkretnych wytycznych ze strony polskiego rządu.
W związku z tym redakcja Telepolis.pl wystosowała stosowne zapytanie do MSWiA na temat tego, jaką kwotę powinniśmy mieć zabezpieczoną na sytuację kryzysową. Odpowiedź okazała się... mało konkretna, a jednocześnie bardzo przemyślana.
[SALE-4134]
MSWiA wyjaśnia, ile gotówki powinien mieć każdy Polak
Podawanie konkretnej kwoty jest bardzo proste zarówno dla zalecającego, jak i słuchającego zaleceń. Ot: schowaj daną kwotę do szuflady i wyjmij w razie kryzysu. Sęk w tym, że w razie kryzysu to może nie zadziałać. A to dlatego, że różni ludzie mają różne wydatki i nawyki zakupowe. A ich zmiana w razie kryzysu to kolejny element stresu i nieporządku, którego wolimy uniknąć. MSWiA jest tego świadome i nie idzie tą drogą. Jak możemy przeczytać w udzielonej serwisowi Telepolis.pl odpowiedzi:
Kwota powinna być dopasowana do potrzeb danej rodziny, która najlepiej wie, ile pieniędzy pozwoli jej przetrwać trudniejszy czas.
To właśnie Wy wiecie, ile wydajecie pieniędzy i Wy powinniście wiedzieć, ile gotówki w związku z tym należy zabezpieczyć. A ile potrwa ewentualny kryzys? Otóż tego też nie wiadomo. Kryzys nie jest czymś, co się planuje. Minimum w takich przypadkach to zabezpieczenie się na 72 godziny, czyli trzy doby. Jednak rozsądniej będzie posiadanie gotówki na przynajmniej tydzień.
[SALE-4134]
Równie ważnym elementem jest także forma posiadanych pieniędzy. Plik banknotów 200 zł w takiej sytuacji jest marnym pomysłem. Jak możemy przeczytać w dalszej części odpowiedzi:
Dobrym nawykiem jest posiadanie w domu zapasu gotówki w różnych nominałach.
Od siebie dodam, że nie powinniśmy także stronić od bilonu. Garść monet 1, 2 i 5 zł również może znacznie ułatwić zakup towarów w sytuacji, w której systemy bankowe przestają działać. Oczywiście, przeliczanie budżetu domowego nie jest zbyt wygodne. Jednak w sytuacji kryzysowej takie podejście zaprocentuje.
PAWEł MARETYCZ