Motorola RAZR Fold ma to, czego brakuje składanym Samsungom (test)
Telepolis.pl
Testy sprzętu 18:39

Motorola RAZR Fold ma to, czego brakuje składanym Samsungom (test)

Motorola kilka lat temu przywróciła na rynek swoje legendarne smartfony RAZR w formie urządzeń z klapką ze zginanym ekranem. Teraz do tego grona dołączył „składak” w formie książki, czyli RAZR Fold. Motorola RAZR Fold to zupełnie nowe urządzenie w portfolio tej marki, które stanowi bezpośrednią konkurencję między innymi dla urządzeń Samsunga z rodziny Galaxy Z Fold. Gdy testowany model porównamy z Galaxy Z Fold7, okaże się, że jest tu sporo podobieństw, ale jednocześnie są rzeczy, które Motorola zrobiła lepiej. Jakie to rzeczy? I jak RAZR Fold sprawdza się na co dzień? Tego, między innymi, dowiesz się z poniższej recenzji, do której przeczytania i komentowania zapraszam. [PHONE:4487] Motorola RAZR Fold w kolorze czarnym (PANTONE Blackened Blue) przyjechała do mnie w kartonowym pudełku z zestawem akcesoriów. Wśród nich znalazł się kabel USB-C, metalowa igła do wysuwania tacki na jedną kartę nanoSIM (dual SIM jest tu tylko z pomocą eSIM), a także rysik Moto Pen Ultra i ładowarkę do niego, spełniającą też rolę etui na ten dodatek. Zgrabna, ale garbata Samsung Galaxy Z Fold7 zachwycił wiele osób, w tym mnie, swoją odchudzoną sylwetką o grubości zaledwie 4,2 mm (po rozłożeniu). Motorola w takim trybie jest tylko o 0,5 mm grubsza, a dodatkowo – dzięki mocniej zaokrąglonym krawędziom – łatwiej jest ją otworzyć. Jest też druga strona medalu: Motorola RAZR Fold ma z tyłu ogromny garb w postaci kwadratowej wyspy fotograficznej z trzema obiektywami oraz lampą doświetlającą LED. Rozwiązanie Samsunga jest zgrabniejsze i mniej odstające. Złożona Motorola może za to stabilnie leżeć na tym module, bez chybotania się na boki. [gallery][img]254234[/img][img]254235[/img][img]254236[/img][img]254237[/img][img]254238[/img][img]254239[/img][/gallery] W komplecie dostajemy również miłe dla oka i przyjemne w dotyku wykończenie tylnego panelu, które dodatkowo nie zbiera odcisków palców. Szkoda, że nie można tego samego powiedzieć o lekko wypukłym szkle chroniącym zewnętrzny ekran. Motorola RAZR Fold może się podobać. To eleganckie urządzenie, które sprawdzi się zarówno w rękach poważnego biznesmena, jak i każdego miłośnika nowinek technologicznych. Jeśli chodzi o miejsce zagięcia wewnętrznego panelu, jest ono równie mocno widoczne, jak w produkcie Samsunga. Na szczęcie, przy normalnym korzystaniu ze smartfonu nie rzuca się to w oczy. Odblokowanie na jeden dotyk lub spojrzenie Motorola zastosowała w swoim „składaku” boczny czytnik linii papilarnych, zintegrowany z przyciskiem zasilania. W porównaniu z rozwiązaniem Samsunga, to ten element wyposażenia jest o ponad 2 cm wyżej (podobnie jak przyciski sterowania głośnością), przez co jest mniej wygodny w użyciu. Za to działa błyskawicznie, prawidłowo rozpoznając przyłożony palec. Równie sprawnie działa funkcja rozpoznawania twarzy, która działa z wykorzystaniem obu aparatów do selfie. Doskonała jakość i czytelność obrazu W zupełnie nowym dla siebie produkcie, Motorola zastosowała dwa wyświetlacze LTPO P-OLED o przekątnej 8,09 cala oraz 6,6 cala. Oba panele zapewniają bardzo wysoką jakość obrazu ze świetnymi kolorami oraz doskonałym kontrastem, a także odświeżaniem na poziomie 120 Hz (ekran wewnętrzny) i 165 Hz (ekran zewnętrzny). Wyświetlacz wewnętrzny Kolory Temperaturabieli PokrycieGamy ObjętośćGamy Średnie ∆E(MAX) Naturalne 6632 K 99,7% sRGB72,8% AdobeRGB76,2% DCI P3 108,2% sRGB74,5% AdobeRGB76,6% DCI P3 0,12 (0,81) Promienne 6677 K 99,2% sRGB86,7% AdobeRGB86,8% DCI P3 147,4% sRGB101,5% AdobeRGB104,4% DCI P3 0,12 (0,48) Żywe 7297 K 100% sRGB100% AdobeRGB99,7% DCI P3 192,1% sRGB132,3% AdobeRGB136,0% DCI P3 0,17 (0,94) Wyświetlacz zewnętrzny Kolory Temperaturabieli PokrycieGamy ObjętośćGamy Średnie ∆E(MAX) Naturalne 6672 K 99,2% sRGB73,4% AdobeRGB77,2%% DCI P3 109,9% sRGB75,7% AdobeRGB77,8% DCI P3 0,11 (0,94) Promienne 6685 K 98,6% sRGB85,6% AdobeRGB95,8% DCI P3 146,6% sRGB101,0% AdobeRGB103,8% DCI P3 0,14 (0,73) Żywe 7407 K 99,5% sRGB92,9% AdobeRGB97,7% DCI P3 165,2% sRGB113,9% AdobeRGB117,1% DCI P3 0,27 (1,05) [gallery][img]254243[/img][img]254244[/img][img]254245[/img][img]254246[/img][img]254247[/img][img]254248[/img][/gallery] Motorola podaje, że szczytowa jasność paneli sięga 6200 nitów (wewnętrzny) i 6000 nitów (zewnętrzny). Takie wartości dotyczą jednak małych fragmentów obrazu. Przy całym ekranie świecącym na biało udało mi się zmierzyć trochę mniej, ale wciąż sporo (patrz tabela poniżej). Ekran Ustawienia ręczne Ustawienia automatyczne Wewnętrzny 521 nitów 1531 nitów Zewnętrzny 507 nitów 1592 nitów Ekrany w RAZR Fold zapewniają też coś, czego mi brakuje w Galaxy Z Fold7 – możliwość obsługi rysikiem, który stanowi część zestawu. Dotyczy to obu paneli, a nie tak jak np. w Galaxy Z Fold6, gdzie rysik S Pen współpracował tylko z wewnętrznym ekranem. [gallery][img]254251[/img][img]254252[/img][img]254253[/img][img]254254[/img][img]254255[/img][img]254256[/img][img]254257[/img][img]254258[/img][img]254259[/img][img]254260[/img][img]254261[/img][img]254262[/img][img]254263[/img][img]254264[/img][img]254265[/img][img]254267[/img][/gallery] Mocne głośniki stereo z Dolby Atmos Motorola RAZR Fold została wyposażona w głośniki stereo, grające w górę i w dół lub na boki, przy poziomym ustawieniu telefonu. Głośnik słuchawki ma też szczelinę wylotową skierowaną do przodu. Zestaw ten bardzo dobrze radzi sobie z odtwarzaniem muzyki czy innych dźwięków w zasadzie w każdym zakresie obsługiwanych częstotliwości, od tonów niskich po bardzo wysokie. Głośniki w testowanym smartfonie zapewniają także spory poziom głośności. Maksimum zmierzone 60 cm od nich podczas słuchania muzyki ze Spotify wyniosło 84,4 dB. Smartfon nadaje się więc nawet do rozkręcenia małej domówki. Do słuchania muzyki jednak lepiej sięgnąć po w miarę dobre słuchawki, które zapewnią jeszcze lepszy dźwięk oraz głębsze basy, których tu brakuje. [gallery][img]254269[/img][img]254270[/img][img]254271[/img][img]254272[/img][img]254273[/img][img]254274[/img][img]254275[/img][img]254276[/img][img]254277[/img][img]254278[/img][/gallery] Android 16 i sztuczna inteligencja Jak przystało na smartfon Motoroli, RAZR Fold pracuje pod kontrolą niemal czystego Androida 16, do którego producent dodał kilka swoich dodatków. Dzięki temu interfejs systemowy pozbawiony jest zbędnych „wodotrysków”, zachowując schludny wygląd oraz wysoką funkcjonalność. Interfejs systemowy możemy w znacznym zakresie dostosować do własnych preferencji. [gallery][img]254279[/img][img]254280[/img][img]254281[/img][img]254282[/img][img]254283[/img][img]254284[/img][/gallery] Smartfon bazuje przede wszystkim na aplikacjach firmy Google, uzupełniając ten zestaw o dodatkowe narzędzia Motoroli. Służą one między innymi do personalizacji i zabezpieczenia smartfonu. Nie zabrakło tu oczywiście różnego rodzaju funkcji napędzanych sztuczną inteligencją, które mają pomóc użytkownikom w codziennych czynnościach. Ciekawym dodatkiem jest Moto Unplagged, który ma pomóc zachować równowagę i pozwolić odpocząć od smartfonu. [gallery][img]254285[/img][img]254288[/img][img]254289[/img][img]254290[/img][img]254291[/img][img]254292[/img][img]254293[/img][img]254294[/img][img]254295[/img][img]254296[/img][img]254297[/img][img]254298[/img][img]254299[/img][img]254300[/img][img]254301[/img][img]254302[/img][img]254303[/img][img]254304[/img][img]254305[/img][img]254306[/img][img]254308[/img][img]254309[/img][img]254310[/img][img]254311[/img][img]254312[/img][img]254313[/img][img]254314[/img][/gallery] Interfejs systemowy w testowanym smartfonie jest oczywiście dostosowany do jego dużego, zginanego ekranu. Łatwo możemy na nim korzystać z dwóch aplikacji umieszczonych obok lub sięgnąć po tryb laptopa. W tym przypadku dolna połowa ekranu będzie zawierać elementy sterujące, dostosowane do uruchomionej aplikacji. Może to być na przykład klawiatura czy „gładzik” do poruszania kursorem na górnej połówce wyświetlacza. Mogą tam się pokazać również dodatkowe materiały, na przykład w YouTube. Sprawna łączność i szybki Internet Motorola RAZR Fold oferuje komplet nowoczesnych standardów łączności bezprzewodowej. Podczas testów mogłem bezproblemowo korzystać z szybkiego połączenia z Internetem za pomocą 5G lub Wi-Fi 7, z całkiem sprawnym łapaniem zasięgu odpowiedniej sieci. Nie zabrakło tu również technologii Bluetooth 6 do sprawnego łączenia smartfonu z innymi urządzeniami czy modułu NFC, który wykorzystuję na co dzień do zbliżeniowego płacenia w sklepach, ale również do otwierania drzwi czy bram w domu. A dzięki odbiornikowi GPS i cyfrowemu kompasowi nie ma ryzyka, że zgubimy się w nieznanej okolicy. Smartfon oczywiście obsługuje Wi-Fi Calling oraz VoLTE (testowałem z kartą SIM sieci Orange), co przekłada się na wysoką jakość połączeń głosowych. Nawet w miejscach, gdzie zasięg sieci komórkowych jest ograniczony, jeśli tylko jest Wi-Fi i w miarę szybki Internet. Motorola RAZR Fold ma pojedynczy slot na kartę nanoSIM oraz eSIM. Potężne zaplecze fotograficzne Motorola RAZR Fold ma komplet pięciu aparatów fotograficznych, w tym trzy tylne o rozdzielczości 50 Mpix każdy. Wszystkie one oferują autofocus, natomiast aparaty główny i teleobiektyw również optyczną stabilizację obrazu. Do tego trzeba doliczyć aparaty do selfie, zintegrowane z wyświetlaczami – 20 Mpix wewnątrz oraz 32 Mpix na zewnątrz. Do zarządzania tym wszystkim oraz robienia zdjęć i nagrywania filmów służy rozbudowana aplikacja Aparat, wyposażona w mnóstwo mniej lub bardziej przydatnych opcji. Po przyzwyczajeniu się, narzędzie to okazuje się łatwe w obsłudze i bardzo funkcjonalne. [gallery][img]254319[/img][img]254320[/img][img]254321[/img][img]254322[/img][img]254323[/img][img]254324[/img][img]254325[/img][img]254326[/img][img]254327[/img][/gallery] Bardzo użytecznym dodatkiem jest możliwość łatwego zrobienia autoportretu za pomocą głównego aparatu. Wystarczy otworzyć telefon i wybrać odpowiednią opcję w aplikacji fotograficznej. Zdjęcia z najwyższej półki Bardzo dobry zestaw fotograficzny przekłada się na wysoką jakość zdjęć i filmów w zasadzie w każdych warunkach (oprócz filmów nocnych) i z każdego aparatu. Pomaga w tym również sztuczna inteligencja, która tu i ówdzie poprawia efekty pracy sprzętu. Przykładowe zdjęcia i filmy poniżej. Zdjęcia dzienne: [gallery][img]254379[/img][img]254380[/img][img]254381[/img][img]254382[/img][img]254383[/img][img]254384[/img][img]254385[/img][img]254386[/img][img]254387[/img][img]254388[/img][img]254389[/img][img]254390[/img][img]254391[/img][img]254392[/img][img]254393[/img][img]254394[/img][img]254395[/img][img]254396[/img][img]254397[/img][img]254398[/img][img]254399[/img][img]254400[/img][img]254401[/img][img]254402[/img][img]254403[/img][img]254404[/img][img]254405[/img][img]254406[/img][img]254407[/img][img]254408[/img][img]254409[/img][img]254410[/img][img]254411[/img][img]254412[/img][img]254413[/img][img]254414[/img][img]254415[/img][img]254416[/img][img]254417[/img][img]254418[/img][img]254419[/img][img]254420[/img][img]254421[/img][img]254422[/img][/gallery] Zdjęcia nocne: [gallery][img]254423[/img][img]254424[/img][img]254425[/img][img]254426[/img][img]254427[/img][img]254428[/img][img]254429[/img][img]254430[/img][img]254431[/img][img]254432[/img][img]254433[/img][img]254434[/img][img]254435[/img][img]254436[/img][img]254437[/img][img]254438[/img][img]254439[/img][img]254440[/img][img]254441[/img][img]254442[/img][/gallery] Zdjęcia makro: [gallery][img]254371[/img][img]254372[/img][img]254373[/img][img]254374[/img][img]254375[/img][img]254376[/img][img]254377[/img][img]254378[/img][img]254443[/img][/gallery] Zdjęcia z zoomem 100x: [gallery][img]254359[/img][img]254361[/img][img]254362[/img][img]254363[/img][img]254364[/img][img]254365[/img][img]254366[/img][img]254367[/img][img]254368[/img][img]254369[/img][img]254370[/img][/gallery] Zdjęcia selfie (przednie aparaty): [gallery][img]254352[/img][img]254351[/img][img]254354[/img][img]254353[/img][img]254356[/img][img]254355[/img][img]254357[/img][img]254358[/img][img]254360[/img][/gallery] Filmy: https://www.youtube.com/watch?v=X2Gg9EvHFeQ https://www.youtube.com/watch?v=8Z4DK_0HIJo https://www.youtube.com/watch?v=dIq-2lXVO-U https://www.youtube.com/watch?v=63hxbDWl684 Wydajność z górnej półki, ale nie najwyższej We wnętrzu składanej Motoroli pracuje Snapdragon 8 Gen 5, czyli słabszy brat topowego układu Qualcomma. Wydajność tego SoC-a jest porównywalna z nieco starszym Snapdragonem 8 Elite, co w połączeniu z 16 GB RAM-u (+ do 16 GB pamięci wirtualnej) daje wystarczającą moc do wszystkich typowych zastosowań. Wszystko tu działa płynnie i się nie zacina. Wydajnośćogólna Antutu 11 Geekbench 6 AI 4Benchmark Jedenrdzeń Wszystkierdzenie Motorola RAZR Fold 2993297 2639 9581 17877 Apple iPhone 17e 2161888 3572 8881 - Honor Magic8 Pro 3932502 3696 11175 22384 Motorola RAZR 60 Ultra  - 2801 6617 11081 Motorola Signature 2866780 2921 8789 17774 OnePlus 15 3686102 3682 11002 20438 OnePlus 15R 2972993 2838 8073 13940 Oppo Find X9 3619954 3295 9601 8763 Realme GT 8 Pro 4030445 3757 11377 21149 Samsung Galaxy S25 Ultra 3214533 3150 10088 10969 Samsung Galaxy S26 Ultra 4032250 3788 11729 23144 Samsung Galaxy Z Fold7  - 2442 8752 11656 Sony Xperia 1 VII  - 3048 9309 12692 Vivo X300 Pro 3499124 3468 10230 21296 Vivo X300 Ultra 4106842 3701 10996 23399 Wydajność w grach 3D Mark Maksymalnatemperaturaobudowy [°C] Wild LifeExtreme Wild LifeExtremeStress Test Motorola RAZR Fold 5417 77,20% 51,5 Apple iPhone 17e 4262 67,60% 46,5 Honor Magic8 Pro 8084 51,20% 48,9 Motorola RAZR 60 Ultra 5457 69,50% 59,2 Motorola Signature 5634 66,10% 45 OnePlus 15 6894 70,90% 45 OnePlus 15R 4978 72,70% 45 Oppo Find X9 7006 43,70% 48,6 Realme GT 8 Pro 7898 33,00% 51,6 Samsung Galaxy S25 Ultra 7230 48,90% 45,7 Samsung Galaxy S26 Ultra 8261 48,30% 46,7 Samsung Galaxy Z Fold7 5009 52,60% 43 Sony Xperia 1 VII 6603 65,80% 51,3 Vivo X300 Pro 7195 45,20% 47,2 Vivo X300 Ultra 7704 60,00% 49,7 Przy dużym obciążeniu RAZR Fold może przypominać mały grzejnik. Podczas testów obudowa rozgrzała się w najcieplejszym miejscu aż do 51,5°C. Dalszy wzrost temperatury został ograniczony przez throttling i spadek wydajności prawie o 1/4. To niewiele w porównaniu z najwydajniejszymi flagowcami. Motorola RAZR Fold trafiła do Polski wyposażona w 512 GB pamięci masowej. To ilość, która powinna wystarczyć większości użytkowników. Bateria na długie godziny pracy Kolejna wyższość Motoroli nad Samsungiem to zasilanie. W smukłej obudowie Motoroli znalazło się dość miejsca dla akumulatora o pojemności 6000 mAh, wykonanego w technologii krzemowo-węglowej. Wystarcza to nawet na dwa dni normalnego korzystania z urządzenia. W naszym teście wideo energii wystarczyło na ponad 18 godzin oglądania filmów na ekranie wewnętrznym oraz 19,5 godziny na ekranie okładki. Chciałbym takich osiągów w swoim Galaxy Z Fold7. Wytrzymałośćakumulatora Akumulator(mAh) Wyświetlacz Czaspracy(minuty) Przekątna(cale) Rozdzielczość(piksele) Odświeżanie(Hz) Motorola RAZR Fold 6000 8,09" 2232 x 2484 120 1099 6,6" 1080 x 2520 165 1170 Apple iPhone 17e 4005 6,1" 1170 x 2532 60 825 Motorola RAZR 60 Ultra 4700 7" 1224 x 2992 120 1 093 Motorola Signature 5200 6,8" 1264 x 2780 120 1049 OnePlus 15 7300 6,78" 1272 x 2772 165 1462 OnePlus 15R 7400 6,83" 1272 x 2800 165 1474 Oppo Find X9 7025 6,59" 1080 x 2374 120 1334 Realme GT 8 Pro 7000 6,79" 1080 x 2352 120 1412 Samsung Galaxy S25 Ultra 5000 6,9" 1080 x 2340 120 1113 Samsung Galaxy S26 Ultra 5000 6,9" 1080 x 2340 120 1137 Samsung Galaxy Z Fold7 4400 8,0" 1968 x 2184 120 872 Sony Xperia 1 VII 5000 6,5" 1080 x 2340 120 1277 Vivo X300 Pro 5440 6.78" 1260 x 2800 120 976 Vivo X300 Ultra 6600 6,82" 1260 x 2772 144 1230 [gallery][img]254331[/img][img]254332[/img][img]254333[/img][img]254334[/img][img]254335[/img][img]254336[/img][img]254337[/img][img]254338[/img][img]254339[/img][/gallery] Motorola RAZR Fold obsługuje szybkie ładowanie przewodowe oraz bezprzewodowe, o mocy odpowiednio 80 W i 50 W. To kolejny pstryczek w nos Samsunga. Trzeba jednak dokupić odpowiednią ładowarkę. Gdy użyłem posiadanego zasilacza o mocy maksymalnej 140 W, czas ładowania od 0 do 100% wyniósł 45 minut. Jest też bezprzewodowe ładowanie zwrotne. Nowy konkurent w segmencie składaków Składany smartfon Motoroli to bardzo udane wejście na rynek urządzeń w formacie książki, stanowiące bardzo silną konkurencję dla dotychczasowych liderów tego segmentu. Sprzęt przyciąga wzrok eleganckim, przemyślanym wzornictwem i solidnym wykończeniem, które świetnie łączy biznesowy sznyt z nowoczesnymi rozwiązaniami technologicznymi. Mimo wyraźnie zarysowanego modułu fotograficznego na pleckach, konstrukcja pozostaje wygodna w codziennym użytkowaniu i zyskuje na stabilności po odłożeniu na blat. Urządzenie zachwyca jakością obrazu na obu wyświetlaczach, gwarantując nienaganną płynność, świetne odwzorowanie kolorów i doskonałą czytelność w każdych warunkach. Ogromną przewagą nad wieloma rywalami jest pełne wsparcie dla rysika na obu ekranach, co znacząco podnosi komfort pracy i wielozadaniowość. Wszystko to działa pod kontrolą przejrzystego, lekkiego oprogramowania, które wzbogacono o użyteczne i nienarzucające się funkcje oparte na sztucznej inteligencji. [gallery][img]254342[/img][img]254345[/img][img]254343[/img][img]254346[/img][img]254348[/img][img]254350[/img][img]254344[/img][img]254347[/img][img]254349[/img][/gallery] Pod względem ogólnego działania i możliwości fotograficznych sprzęt radzi sobie znakomicie, oferując płynność niezbędną do intensywnej pracy oraz wszechstronny zestaw aparatów sprawdzających się w różnych warunkach. Prawdziwym asem w rękawie Motoroli jest jednak kwestia zasilania. Pojemny akumulator zapewnia świetny czas pracy z dala od gniazdka, a wsparcie dla błyskawicznego ładowania – zarówno po kablu, jak i bezprzewodowo – deklasuje niektórych konkurentów. Motorola RAZR Fold to wszechstronny, dopracowany sprzęt, który z powodzeniem eliminuje sporo bolączek typowych dla „składaków” i oferuje doświadczenie z absolutnie najwyższej półki. Za te innowacje i flagowe parametry trzeba jednak odpowiednio zapłacić, ponieważ regularna cena smartfonu wynosi aż 9999 zł. Warto przy tym zaznaczyć, że w ramach specjalnej promocji na start nowi nabywcy mogli liczyć na 1500 zł zwrotu.

0
MARIAN SZUTIAK
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Ludzie mają dość. Coraz więcej osób ucieka od Google
Oprogramowanie 19:22

Ludzie mają dość. Coraz więcej osób ucieka od Google

1
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Pamięci RAM przyśpieszą. Wszystko dzięki CKD nowej generacji
Sprzęt 17:52

Pamięci RAM przyśpieszą. Wszystko dzięki CKD nowej generacji

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
YouTube bierze się za filmy AI. Koniec z samowolką
Tech 16:36

YouTube bierze się za filmy AI. Koniec z samowolką

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
SpaceX przyznało się bez bicia. Mają duży problem
Kosmos 15:29

SpaceX przyznało się bez bicia. Mają duży problem

1
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Wiedźmin 3 powraca. CD Projekt RED zapowiada Pieśni Przeszłości
Gry 14:36

Wiedźmin 3 powraca. CD Projekt RED zapowiada Pieśni Przeszłości

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Redmagic 11S Pro dla Polaków. To wydajnościowy potwór z potężną baterią
Sprzęt 14:01

Redmagic 11S Pro dla Polaków. To wydajnościowy potwór z potężną baterią

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Bitomat połknął 40 tys. zł. Tak kończą się inwestycje z politykiem z Facebooka
Bezpieczeństwo 13:33

Bitomat połknął 40 tys. zł. Tak kończą się inwestycje z politykiem z Facebooka

2
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Soundcore Liberty 5 Pro i Pro Max już w Polsce. Ceny są lepsze niż zapowiadali
Sprzęt 13:04

Soundcore Liberty 5 Pro i Pro Max już w Polsce. Ceny są lepsze niż zapowiadali

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Ten serial Apple TV jest idealny. Nie oglądałeś? Musisz nadrobić
Telewizja i VoD 12:01

Ten serial Apple TV jest idealny. Nie oglądałeś? Musisz nadrobić

0
ANNA KOPEć
1.
Tańsze zakupy na Allegro i Zalando. T-Mobile rozdaje zniżki
Wiadomości 11:28

Tańsze zakupy na Allegro i Zalando. T-Mobile rozdaje zniżki

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Spotify chce potowarzyszyć ci nieco dłużej. Nowa funkcja ogłoszona
Aplikacje 10:59

Spotify chce potowarzyszyć ci nieco dłużej. Nowa funkcja ogłoszona

0
ANNA KOPEć
1.
Wysokie kary za brak kaucji. 10 000 zł to najniższa kwota do zapłacenia
Tech 09:54

Wysokie kary za brak kaucji. 10 000 zł to najniższa kwota do zapłacenia

0
ANNA KOPEć
1.
Prime Video z serialem roku. 8 odcinków, które już wzbudzają zachwyt
Telewizja i VoD 09:22

Prime Video z serialem roku. 8 odcinków, które już wzbudzają zachwyt

0
ANNA KOPEć
1.
Fiskus kończy z pobłażaniem. Ruszyły masowe kontrole
Fintech 08:51

Fiskus kończy z pobłażaniem. Ruszyły masowe kontrole

4
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Odpal aplikację PKO Banku Polskiego. Sporo się zmieniło
Aplikacje 08:22

Odpal aplikację PKO Banku Polskiego. Sporo się zmieniło

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Alior Bank rozdaje w ramach promocji. Można zgarnąć nawet 1300 zł
Konta 07:48

Alior Bank rozdaje w ramach promocji. Można zgarnąć nawet 1300 zł

0
ANNA KOPEć
1.
Składany iPhone Ultra to pasmo problemów. Premiera niepewna
Sprzęt 07:19

Składany iPhone Ultra to pasmo problemów. Premiera niepewna

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Chiny zatrzymają specjalistów siłą. Nie opuszczą kraju bez zgody
Tech 26 MAJ 2026

Chiny zatrzymają specjalistów siłą. Nie opuszczą kraju bez zgody

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Więcej nowości
Arctic znowu to zrobił. Solidny sprzęt w ludzkiej cenie
Sprzęt 26 MAJ 2026

Arctic znowu to zrobił. Solidny sprzęt w ludzkiej cenie

To nie ma być fikuśna propozycja do bicia rekordów w podkręcaniu, tylko rozwiązanie skutecznie chłodzące popularne procesory AMD i Intela. Arctic kolejny rozszerza swoją ofertę. Tym jednak razem nie ma mowy o sprzętach dla entuzjastów, a podstawowych rozwiązaniach, które sprawdzą się w każdym komputerze. Najnowsze niemieckie chłodzenie procesora stawia na bardzo przystępną cenę, wysoką wydajność oraz cichą pracę. Jest to zmodyfikowana wersja znanego już i lubianego modelu. Na start przygotowano atrakcyjne obniżki nawet o 60% Arctic Freezer 36-S to propozycja o wymiarach 156 x 88 x 126 milimetrów oraz masie 685 gramów. Konstrukcja korzysta z pojedynczego radiatora, czterech 5-milimetrowych rurek cieplnych oraz otwartej podstawy. Tym razem zdecydowano się też na jeden mocniejszy wentylator, zamiast dwóch słabszych jednostek. A więc całość zajmuje mniej miejsca. Mowa o 120-milimetrowej jednostce Arcic P12 Pro z łożyskiem typu FDB. Rozpędza się ona do 3000 RPM, oferując przepływ powietrza do 77 CFM oraz ciśnie sięgające zawrotnych 6,9 mmH2O. Również w wersji ARGB LED. Wspierane są procesory, które korzystają z gniazd Intel LGA 1851 lub 1700 oraz AMD AM4 i AM5. W zestawie zaś dołączona jest wydajna pasta Arctic MX-7. Producent udziela 6 lat gwarancji, a sugerowane ceny wyglądają następująco (nie wliczając urodzinowych promocji): Arctic Freezer 36-S - 28,99 euro, czyli około 125 złotych Arctic Freezer 36-S (Czarny) - 32,49 euro, czyli około 139 złotych Arctic Freezer 36-S ARGB (Czarny) - 36,49 euro, czyli około 155 złotych Arctic Freezer 36-S ARGB (Biały) - 37,49 euro, czyli około 159 złotych

2
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.

Więcej nowości

Hit BBC powraca na Netflixa z 2 sezonem. Obejrzymy na jednym oddechu
Telewizja i VoD 26 MAJ 2026

Hit BBC powraca na Netflixa z 2 sezonem. Obejrzymy na jednym oddechu

Widzowie Netflixa uwielbiają kryminały i wszelkiego rodzaju zagadki. Platforma wie o tym doskonale i wciąż rozpieszcza swoich widzów. Już w tym tygodniu, na Netflixie, pojawi się jeden z najchętniej oglądanych seriali młodzieżowych ostatnich lat. Miliony widzów po raz kolejny zasiądzie przed ekranami swoich telewizorów i przepadnie na długie godziny. "Przewodnik po zbrodni według grzecznej dziewczynki" Serial ten dość długo utrzymywał się na 1. miejscu najchętniej oglądanych seriali w Polsce. To dość oryginalna produkcja, oparta na bestsellerowej powieści Holli Jackson, z nurtu new adult. Trzeba przyznać, że sam tytuł jest dość długi i wcale nie łatwy do zapamiętania, a co więcej - nawet nie kojarzy się z hitem. Tymczasem, serial, choć przeznaczony dla starszej młodzieży, oglądało się naprawdę z zapartym tchem. Trzeba przyznać, że cała intryga została potraktowana i poprowadzona bardzo poważnie, tak, że nawet dorośli byli pod wrażeniem inteligencji niewinnej licealistki, która prowadziła śledztwo lepiej niż niejeden serialowy detektyw. A nie miała ona wcale łatwego zadania - działała na własną rękę i starała się rozwikłać kto zabił jej starszą koleżankę.  Jeśli lubimy bohaterkę, to i podoba nam się cały serial Sympatię budzi także główna bohaterka Pip - większość osób może ją kojarzyć ze słynnego serialu także dla młodzieży "Wednesday" (w tej roli Emma Myers). Tym razem, będzie ona zmuszona zmierzyć się w konsekwencjami rozwiązania poprzedniej sprawy. Dlatego też, wszyscy ci, którzy nie oglądali pierwszego sezonu, a mają dziś wolny wieczór, mają jeszcze szansę na nadrobienie zaległości.  Fabuła, tak jak ostatnio, została oparta na bestsellerowej powieści Holly Jackson "Grzeczna dziewczynka, zepsuta krew".  https://www.youtube.com/watch?v=OQAB1CXnWzg "Przewodnik po zbrodni według grzecznej dziewczynki" część 2, premiera na Netflixie, 27 maja 2026. 

0
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Szukałem idealnego powerbanku do iPhone. Czy Baseus PicoGo AM52 podołał zadaniu?
Telepolis.pl
Testy sprzętu 25 MAJ 2026

Szukałem idealnego powerbanku do iPhone. Czy Baseus PicoGo AM52 podołał zadaniu?

Od niemal roku korzystam na co dzień z iPhone 16. I chociaż to naprawdę świetny sprzęt, a jego bateria wystarczy mi na 1-1,5 dnia normalnego użytkowania, to podczas wyjazdów, szczególnie dłuższych tras w pociągu, robi się już mniej ciekawie. I tu próbowałem różnych rozwiązań, ale z każdym miałem pewien problem. Powerbanki MagSafe? Słabo trzymają przez etui i strasznie się grzeją. Standardowe? Po wyjściu z pociągu kabel podłączony do portu USB-C smartfonu robi się dużym problemem, kiedy mam się przemieszczać. I przyznam od razu: kiedy Baseus PicoGo AM52 wpadł w moje ręce, to nie miałem zbyt dużych oczekiwań. Ot, kolejny powerbank do wrzucenia na testy i opisanie go bardziej matematycznie, niż użytkowo. Efekt był dość… różny. Specyfikacja Pojemność: 10 000 mAh (dla 3,6 V), 36 Wh MagSafe 2.0 z ultramocnym magnesem Porty: 1 USB-C Ładowanie bezprzewodowe: do 25 W Ładowanie przewodowe: do 45 W Wygląd i wykonanie Mamy tu dość niewielkie, metalowe pudełko, którego strona z MagSafe jest wykonana z bardzo miękkiego i przyjemnego materiału. Nie ma więc mowy o porysowaniu obudowy iPhone. To właśnie po tej stronie znajdziemy wszystkie opisy dotyczące jego parametrów. Na górnej krawędzi po lewej stronie znajdziemy port USB-C. Z tyłu wskaźnik diodowy wskazujący pracę i poziom naładowania, a na prawej, dłuższej krawędzi znajduje się przycisk zasilania. I to w zasadzie wszystko. Jest prosto i elegancko, trudno wymagać czegoś więcej. MagSafe A dokładniej MagSafe 2.0, czyli właściwie to, po co kupuje się taki powerbank. Przed rozpoczęciem testów traktowałem ten aspekt jak zwykłe utrapienie, a to dlatego, że nie mam sprzętu do pomiaru parametrów ładowania Qi. Jedyne, co mogłem zrobić, to sprawdzić go na swoim iPhone. I wiecie co? Było świetnie. iPhone 16 nie słynie ze szczególnie szybkiego ładowania. Dosłownie przed chwilą sprawdzałem i więcej, niż 28 W nie udało mi się w niego wtłoczyć przy 74% baterii. MagSafe 2.0 oferuje przy tym deklarowaną moc do 25 W i to naprawdę widać po szybkości uzupełniania energii w telefonie. A co z grzaniem się urządzenia i powerbanku? I tu jest nieźle. Problem oczywiście występuje. Jednak telefon i bank robią się ciepłe, a nie gorące. I to nawet jeśli razem spoczywają w kieszeni. Przyznam, że dzięki temu powerbankowi odzyskałem wiarę w użyteczność tego rozwiązania. Nie wiem, jak rozwiązany jest system chłodzenia, ale na pewno jest skuteczny. Skutecznie radzi on sobie także ze słuchawkami Air Pods 3 ANC, co jest raczej spodziewane, bo one też mają MagSafe na pokładzie, oraz z — co mnie szczerze zaskoczyło — smartwatchem Huawei Watch Fit 4 Pro. Ten ładuje się wolniej niż przy dedykowanej mu ładowarce bezprzewodowej, to prawda, jednak się ładuje, czego się nie spodziewałem. No dobrze, a jak wygląda kwestia wydajności przy tym ładowaniu? Jest nieźle: udało mi się naładować iPhone od 0% do pełna raz oraz wykonać następne ładowanie do 68%. Pamiętajmy tu, że ładowanie bezprzewodowe wiąże się ze znacznymi stratami energii. Nie jest to więc zły wynik, chociaż ładniej by to wyglądało, gdyby jeszcze te 2% więcej dociągnął.  Jest tu jeszcze jeden aspekt, który koniecznie muszę omówić, a jest nim magnes. Ten jest naprawdę potężny. Otóż moje etui nie zostało stworzone do współpracy z MagSafe. Mimo to nawet przez nie smartfon i powerbank trzymają się naprawdę mocno i stabilnie. W przeciwieństwie do moich innych powerbanków pod ten system tu nie muszę dementować etui, żeby go podłączyć. Kolejną rzeczą wartą dodania jest ładowanie przelotowe. Można podłączyć powerbank do zasilania, położyć na nim iPhone i uzupełniać energię. Tym samym może on pełnić także funkcję ładowarki bezprzewodowej, a nie tylko powerbanku.  Ładowanie przewodowe Tu udało mi się naładować iPhone 16 od 0 do 100% dwukrotnie, a i zostało w nim nieco energii. I właściwie to niczego więcej nie oczekiwałem od powerbanku 10 000 mAh. Jak to jednak wygląda ze strony pomiarów bardziej… laboratoryjnych? Testy laboratoryjne Współpracę Baseus PicoGo AM52 z iPhone oceniam w samych superlatywach. Jednak testy laboratoryjne były bardzo trudne. A to dlatego, że powerbank ten nie do końca chciał współpracować z moimi miernikami. Czy to wada? Oczywiście, że nie. Powerbank z MagSafe kupuje się, aby mieć zapas energii do iPhone. Nie, żeby go podłączać do chińskiego sztucznego obciążenia, czy miernika ładowania. I chociaż nie każdy test udało mi się wykonać, to podzielę się tym, co wyszło. Zacznijmy od ładowania samego powerbanku. To odbywało się z maksymalną mocą 29 W. Przy czym udało mi się wtłoczyć do niego 39,7 Wh, co przy pojemności powerbanku wynoszącej 36 Wh daje sprawność na poziomie 90,7%. Wynik jest więc znakomity.  A co przy rozładowywaniu? Tu postanowiłem najpierw pojechać klasykiem, czyli rozładowywanie z mocą 5 W. Cały proces trwał 6 godzin i 24 minuty, a powerbank oddał w tym czasie 31,9 Wh. Mamy więc sprawność na poziomie 86,2%. Dla porównania sprawność na poziomie 80% w tym teście jest uznawana za wynik wręcz wzorcowy. Jest więc dobrze. Test laboratoryjny, który okazał się porażką  I tu przechodzimy do testu maksymalnej mocy. Ta deklarowana wynosi 45 W. Podłączyłem więc powerbank do sztucznego obciążenia w trybie 15 V i 3 A i… po kilku minutach powerbank odciął zasilanie. Przeszedłem więc na 20 V i 2,25 A i… sytuacja się powtórzyła. Czy to oznacza, że nie jest on w stanie oddać deklarowanej mocy? Nic bardziej mylnego. Same nastawy zadziałały poprawnie, a przez pierwsze minuty deklarowana moc szła bez problemu. Problemu dopatrywałbym się tutaj raczej w swoim sprzęcie pomiarowym. Bo widzicie: w ramach protokołu szybkiego ładowania źródło i odbiornik ciągle ze sobą negocjują najlepsze warunki dla obydwu. Czasami więc spada na chwile prąd lub napięcie, czasami obydwa, głównie, aby zachować odpowiednie warunki termiczne każdego z nich.  Mój sprzęt pomiarowy nie uznaje negocjacji. Kiedy nastawię w nim konkretne parametry, to takie stawia żądania. Z tego też powodu wcześniej testowane powerbanki potrafiły się wyłączyć w trakcie pracy z powodu działania zabezpieczenia termicznego. Tu jednak to nie miało miejsca, a Baseus PicoGo AM52 odłączał się, wciąż będąc chłodnym. Podejrzewam, że to z powodu zabezpieczenia chroniącego go właśnie przed tym brakiem negocjacji po stronie odbiornika. Oznacza to, że powerbank ten ma dodatkową warstwę ochrony, której nie spotkałem w żadnym innym. Warstwę, która zepsuła mi test i pewnie może też stanowić problem dla urządzeń wspierających PD, ale również nieuznających negocjacji. Do takich urządzeń nie należą jednak iPhone, którym ten powerbank jest dedykowany. Co więcej, to wydłuży żywotność urządzenia. Czy jestem poirytowany tym, że nie wykonałem tego testu? Tak. Czy mogę to uznać za wadę powerbanku? Nie. To zachowanie niezaprzeczalnie jest jego zaletą.  10 000 mAh, czy 5 000 mAh? Pisałem o nim kilkukrotnie, że ma 10 000 mAh. Jednak sam powerbank ma na obudowie zapisaną informację o pojemności 5 000 mAh. Zanim jednak ktoś tu zwęszy jakiś spisek, już tłumaczę, o co chodzi. Bo na dobrą sprawę zarówno nazwanie go powerbankiem 10 000 mAh, jak i 5 000 mAh będzie prawdziwe, a do tego w żaden sposób nie będzie ujmowało mu możliwości. Otóż pojemności baterii i powerbanków są zapisywane w bardzo głupi sposób; zamiast w watogodzinach (Wh) będących wartością bezwzględną i niezależną od parametrów prądu, zapisuje się je w amperogodzinach (Ah) a w przypadku urządzeń przenośnych miliamperogodzinach (mAh).  Rzecz w tym, że typowa bateria litowo-jonowa, lub ich równolegle połączony pakiet w przypadku powerbanków, lub smartfonów mają napięcie 3,6 V. Tu jednak producent postawił na pakiet dwóch baterii po 5 000 mAh, które są połączone szeregowo. Mamy więc podwójny pakiet 5 000 mAh, ale przy napięciu 7,2 V. Czy takie podejście ma sens? To zależy. Otóż w każdym powerbanku mamy przetwornice napięcia. Im wyższe jest podbicie, tym z większymi stratami cieplnymi jest ono powiązane. Tym samym podniesienie napięcia z 7,2 V do 9 V, 15 V lub 20 V wiąże się z mniejszymi stratami, niż podbijanie go z 3,6 V.  Krótko mówiąc: jest to powerbank 36 Wh, który jak każdy inny można opisać jako 10 000 mAh z napięciem 3,6 V czy jako 5000 mAh dla napięcia 7,2 V. Oba oznaczenia są przy tym poprawne i uczciwe. A już szczególnie patrząc na wybitną sprawność urządzenia. Podsumowanie Baseus PicoGo AM52 przywrócił moją wiarę w sensowność MagSafe w powerbankach. Właśnie tego oczekiwałem po tym rozwiązaniu i w końcu to dostałem: jest szybko i chłodno. Sam powerbank jak na swoją pojemność jest także chłodny i nie ma szans, aby zarysował on smartfon. Trochę szkoda, że ma tylko jeden port USB-C. Gdyby miał drugi, to można byłoby go traktować jako idealny zestaw na wycieczki do ładowania zestawu fana Apple, czyli iPhone i AirPodsy ładowane przez kabel i Apple Watch przez MagSafe. Ten problem rozwiązuje jednak Baseus PicoGo AM61, który oferuje to samo, ale z dodatkowym, zintegrowanym kablem USB-C pełniącym funkcję dodatkowego wejścia i wyjścia. Drugą kwestią jest cena. 199 zł jak za powerbank 36 Wh wydaje się sporą kwotą. I chociaż uważam, że jest ona usprawiedliwiona przez zastosowane rozwiązania, jak szybkie ładowanie bezprzewodowe, miękkie wykończenie, czy brak nagrzewania się, tak rozumiem, że dla wielu osób taka cena może okazać się zaporowa. Mimo wszystko, kiedy egzemplarz testowy wróci do producenta, to ja nabędę własną sztukę, bo lepszego powerbanku pod wyjazdy dla właściciela iPhone jeszcze nie spotkałem, a mam ich nielichą kolekcję.  [SALE-5391]

0
PAWEł MARETYCZ
1.

Popularne porównania