Sponsorowane
30 WRZ 2026
O takich komputerach się nie mówi. To błąd
MSI Cubi NUC AI+ 3MG to doskonały komputer typu miniPC do domowego biura. Przekonaj się, dlaczego warto go kupić.
Załóżmy, że szukasz komputera – ale takiego „normalnego” komputera, a nie jakiejś gamingowej bestii czy platformy do symulacji najbardziej skomplikowanych zjawisk z zakresu fizyki kwantowej. Potrzebujesz sprzętu do pracy biurowej, przeglądania Internetu albo czegoś, co obsłuży domowy serwer multimedialny. Tu nie trzeba gigantycznej mocy obliczeniowej i wielkiej karty graficznej z jeszcze większym apetytem na prąd.
I tu może pojawić się problem, bo w mediach branżowych oraz środowiskach pasjonatów dużo częściej można usłyszeć o bardziej „ekscytujących” maszynach. Mam na myśli gamingowe stacjonarki na topowych podzespołach, ultracienkie lifestyle’owe laptopy w obudowie z vibranium itd. Tymczasem takie „zwykłe” komputery nie tylko bez trudu można znaleźć w sklepach, ale potrafią być przy tym pod wieloma względami równie imponujące. Najlepszy dowód: MSI Cubi NUC AI+ 3MG, który wylądował niedawno na moim biurku.
Duży komputer w małej kostce
Jeśli kiedykolwiek mielibyście okazję zobaczyć NUC-a MSI na żywo, to jestem przekonany, że Waszą uwagę przykuje jedna rzecz: jego rozmiar. To maleńka kostka o wymiarach 120 x 115 mm. Na biurku zajmuje niewiele więcej miejsca niż mój smartfon, a jednak producentowi udało się w środku zmieścić porządny, wydajny komputer.
Co więcej, mimo niewielkich rozmiarów design urządzenia jest naprawdę przemyślany. To produkt projektowany w znacznej mierze z myślą o użytkownikach biznesowych, więc funkcjonalność stoi tu na pierwszym miejscu. Ot, prosty przykład – tutaj nikt nie chował przycisku zasilania pod obudowę, żeby nie szpecił jednolitej bryły urządzenia. Zamiast tego znajdziemy go z przodu. Nie dość, że jest łatwo dostępny, to jeszcze został zintegrowany z czytnikiem linii papilarnych, dzięki czemu zyskujemy wygodny i bezpieczny sposób na logowanie do komputera bez babrania się z hasłami.
No a na tym bynajmniej nie koniec, bo mamy tu też spory zestaw portów. Z przodu dostajemy trzy gniazda USB, w tym jedno USB-C, z tyłu mamy dwa pełnowymiarowe HDMI 2.1, dwa gniazda RJ-45 2,5 Gbps i dwa Thunderbolt 4. Te ostatnie robią tutaj wyjątkowo dobrą robotę, bo można je wykorzystać zarówno jako zwykłe gniazda USB-C, ale także jako wyjście wideo w trybie DisplayPort 1.4 albo jako złącze zasilania, dzięki czemu nie potrzebujemy dedykowanego zasilacza, a wystarczy nam odpowiednio mocna ładowarka z USB Power Delivery.
Zmierzam do tego, że producent praktycznie do maksimum wykorzystał tutejszą kompaktową konstrukcję w taki sposób, by ułatwić życie użytkownikom. No a idzie to nawet dalej, bo jeśli np. chcielibyście się dostać do podzespołów, to nawet nie potrzebujecie śrubokrętu – obudowę zdemontujecie beznarzędziowo, a potem bez żadnych przeszkód dokonacie wymiany dysku SSD albo pamięci RAM.
Wydajność „w punkt”
Tak jak wcześniej wspomniałem, mimo niepozornych rozmiarów, w środku MSI Cubi NUC AI+ 3MG siedzi naprawdę porządny komputer. Otrzymana przeze mnie konfiguracja wyposażona została w procesor Intel Core Ultra 5 322 i 16 GB DDR5.
Czy taki sprzęt jest wydajny? Powiem tak: z nawiązką wystarczy do komfortowej pracy w aplikacjach biurowych. Rozbudowane arkusze w Excelu, odpalonych 10 rożnych aplikacji i 68 kart w przeglądarce internetowej – takie sytuacje nie robią na tym sprzęcie żadnego wrażenia. Spokojnie można oczekiwać, że będzie sobie doskonale radził pod tego typu obciążeniem.
Test
Wynik
3DMark
Time Spy
1470 pkt.
Cinebench R26
CPU Single Thread
423 pkt.
Cinebench R26
CPU Multiple Threads
1601 pkt.
Geekbench 7
Single-Core
2211 pkt.
Geekbench 7
Multi-Core
7368 pkt.
Cyberpunk 2077
1920x1080 Niskie
23,63 FPS
Ba, nawet spokojnie można na tym sprzęcie pograć. Jasne, niekoniecznie w najnowsze produkcje AAA, ale w sporo starszych tytułów bez trudu pójdzie w rozdzielczości Full HD i sensownym framerate’cie. Przykładowo, bardzo dobrze grało mi się przy takich ustawieniach w DOOM (2016), a używając technologii XeSS i nieco niższych ustawień można się nawet pokusić o odpalenie czegoś pokroju Cyberpunk 2077. Nawet jeśli nie jest to idealny sprzęt do grania w tego typu produkcje, to sam fakt, że działają, daje dość dobre wyobrażenie, jak duży zapas mocy mamy do dyspozycji.
A to tak naprawdę najsłabsza dostępna konfiguracja MSI Cubi NUC AI+ 3MG. Do wyboru są także warianty z układami Intel Core Ultra 7 355 oraz Intel Core Ultra 9 386H. Tego typu sprzęt poradzi sobie już nie tylko w zastosowaniach biurowych i przeglądaniu Internetu, ale będzie także doskonałym wyborem np. do pracy ze zdjęciami i grafiką.
Kompletne domowe biuro
Osobiście jestem absolutnie zauroczony MSI Cubi NUC AI+ 3MG i podejrzewam, że nie będę w tym jedyny. To doskonały wybór dla każdego, kto chciałby w prosty i niedrogi sposób ogarnąć sprzęt do domowego biura.
Wyobraźcie sobie prosty scenariusz: macie takiego miniPC i monitor MSI Pro MP272 E14C. Komputer montujecie za ekranem z pomocą mocowania VESA i macie gotowy zestaw do pracy mnóstwo wolnego miejsca na biurku. Spory plus takiej kombinacji to to, że dzięki funkcji MSI Power Link nie muscie za każdym razem sięgać gdzieś daleko w poszukiwaniu włącznika – wystarczy nacisnąć przycisk zasilania na monitorze, by jednocześnie włączyć także komputer.
Właśnie tego typu „drobiazgi” sprawiają, że miniPC pokroju MSI Cubi NUC AI+ 3MG to tak fajny wybór dla każdego, kto nie potrzebuje gamingowego monstrum: dostajemy wydajny sprzęt w kompaktowej obudowie i mnóstwo funkcji nastawionych na funkcjonalność. Mnie to przekonuje. Jeśli Was też – mocno zachęcam, by sprawdzić, jak ten sprzęt spisze się na Waszych biurkach. Myślę, że będziecie zadowoleni.
pl.msi.com
procesor Intel® Core™ Ultra 5
Artykuł sponsorowany na zlecenie firmy MSI
ARKADIUSZ BAłA