RCB do zaorania. Rząd ma lepszy pomysł
Felietony 10:33

RCB do zaorania. Rząd ma lepszy pomysł

Rząd do końca roku chce w Polsce wdrożyć nowy system ostrzegania i informowania obywateli. RCB pokazało, że nie zawsze działa tak, jak powinno. RCB zawiodło Pod koniec lipca w okolicach Lublina spadła rakieta. Szczęście w nieszczęściu, że trafiła w pole i nikomu nic się nie stało. Jednak cała ta sytuacja pokazała nam, że system RCB w kryzysowych momentach może zawieść. Mieszkańcy nie otrzymali ostrzeżenia na czas. SMS dotarł do nich dopiero nad ranem i zawierał link do poradnika bezpieczeństwa, co doprowadziło do przeciążenia serwerów. Jakby tego było mało, to w aż 10 z 17 powiatów nie zawyły syreny alarmowe. Problemem Alertów RCB jest fakt, że to system wieloetapowy. W pierwszej kolejności Rządowe Centrum Bezpieczeństwa otrzymuje informację o zagrożeniu. Ta może zostać wysłana przez ministerstwa, służby (np. policję) czy też urzędy wojewódzkie. W tym momencie zapada decyzja o napisaniu komunikatu, który może mieć maksymalnie 306 znaków oraz wysłaniu na wybrany obszar z dokładnością do powiatu. W następnym kroku specjalnymi kanałami komunikat trafia do operatorów komórkowych, którzy mają obowiązek rozesłać go do obywateli. Tu pojawia się kolejny problem, bo SMS-y wysyłane są w tym samym czasie, co wiadomości normalnych użytkowników. To może powodować opóźnienia, bo system ma określoną pojemność i związane z tym ograniczenia. Problem z RCB Z RCB jest jeszcze jeden problem. Ze statystyk CERT Orange Polska wynika, że system wykorzystywany jest przede wszystkim do wysyłania ostrzeżeń związanych z pogodą. Spośród 66 komunikatów, wysłanych w ciągu 12 miesięcy, tylko 15 dotyczyło inny zagrożeń niż związanych ze zjawiskami atmosferycznymi. Trudno tutaj nie przywołać bajki Ezopa o pastuszku. Na pewno ją słyszeliście. Młody pastuszek dla żartu wkręca mieszkańców wioski, że są atakowani przez wilka. Gdy ostatecznie zagrożenie jest prawdziwe, to nikt mu nie wierzy. Tak też zaczyna być z alertami RCB. Kolejne ostrzeżenie o burzy i wysokich temperaturach zaczynamy zwyczajnie ignorować. Należałoby się zastanawiać, czy po to w ogóle powstał system? Czy po to powołane zostało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, które - jak donosi Minister Cyfryzacji w rozmowie z CyberDefence24 - ma w najbliższym czasie podwoić zatrudnienie. Cell Broadcast zamiast RCB Ten problem da się rozwiązać w prosty sposób. Mowa o systemie Cell Broadcast, który działa już w wielu krajach, między innymi we Włoszech, Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii oraz Ukrainie. Działa on trochę inaczej niż Alerty RCB. Doskonale wyjaśnia to CERT Orange Polska: Wiadomość jest nadawana jednocześnie do wszystkich urządzeń zalogowanych do sieci i będących w zasięgu stacji bazowej. Eliminuje to wszystkie problemy związane z przepustowością wiadomości SMS. Sam komunikat może zawierać maksymalnie 1395 znaków. Oznacza to, że dostarczenie wiadomości jest natychmiastowe. pisze CERT Orange Polska na swojej stronie. Zarówno Android, jak i iOS obsługują Cell Broadcast. W momencie wysłania takiego komunikatu urządzenie natychmiast wyświetla komunikat na całym ekranie telefonu. Towarzyszą mu wibracje oraz dźwięk, który działa nawet wtedy, gdy smartfon jest całkowicie wyciszony. Wiadomości nie da się łatwo pominąć. Czemu w Polsce nie działa Cell Broadcast? Tego nie wiemy. Natomiast w niedawnym wywiadzie dla TOK FM szef resortu cyfryzacji Krzysztof Gawkowski powiedział, że jest zwolennikiem tego rozwiązania. Ja jestem zwolennikiem (...) wprowadzenia powiadomienia takiego na telefon, gdzie telefon ci cały alarmuje. Uważam, że MSWiA w tym kierunku powinno działać, a Ministerstwo Cyfryzacji będzie pomagało, bo to jest dobra metoda - dodał. Zwrócił uwagę, że taki system sprawdza się w kilku krajach, m.in. na Ukrainie. powiedział Minister Cyfryzacji na antenie TOK FM. Dobra informacja jest taka, że rząd chce do końca 2026 roku stworzyć nowy system ostrzegania mieszkańców. Niekoniecznie będzie to Cell Broadcast, chociaż jest to jedna z rozważanych możliwości. Inna to między innymi dedykowana aplikacja, ale tutaj nietrudno dostrzec problem w postaci liczby instalacji. Część osób z automatu odrzuca wszystko, co rządowe, więc aplikacji zwyczajnie nie zainstalują. 

5
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Gemini przebił miliard. Google ma powody do dumy
Aplikacje 12:12

Gemini przebił miliard. Google ma powody do dumy

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Znów głośno o najsłynniejszym filmie o piratach. Fani doczekali się niespodzianki
Rozrywka 11:41

Znów głośno o najsłynniejszym filmie o piratach. Fani doczekali się niespodzianki

0
ANNA KOPEć
1.
Od dzisiaj w Action za 24,95 zł. Nie raz i nie dwa uratuje skórę
Sprzęt 11:04

Od dzisiaj w Action za 24,95 zł. Nie raz i nie dwa uratuje skórę

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Starlink zniknie z Polski? Minister cyfryzacji grozi palcem SpaceX
Wiadomości 10:03

Starlink zniknie z Polski? Minister cyfryzacji grozi palcem SpaceX

5
MACIEJ SIKORSKI
1.
Kosztuje kilkanaście złotych, a przedłuży świeżość Waszych przekąsek
Telepolis.pl
Sprzęt 09:31

Kosztuje kilkanaście złotych, a przedłuży świeżość Waszych przekąsek

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Przypadkowy mężczyzna uratował 30 tys. zł. Wystarczyło, że zrobił jedno
Bezpieczeństwo 08:54

Przypadkowy mężczyzna uratował 30 tys. zł. Wystarczyło, że zrobił jedno

3
ANNA KOPEć
1.
Tego na Allegro jeszcze nie było. Warto robić regularnie
Tech 08:15

Tego na Allegro jeszcze nie było. Warto robić regularnie

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Największy hit akcji w streamingu. Oto, co musisz wiedzieć o nowym sezonie
Telewizja i VoD 07:44

Największy hit akcji w streamingu. Oto, co musisz wiedzieć o nowym sezonie

0
ANNA KOPEć
1.
PKO BP nie skąpi pieniędzy. Klienci mogą zyskać nawet 1500 zł
Konta 07:10

PKO BP nie skąpi pieniędzy. Klienci mogą zyskać nawet 1500 zł

1
ANNA KOPEć
1.
Chiński producent znowu przyłapany na kłamstwie. I to dużym
Tech 11 SIE 2026

Chiński producent znowu przyłapany na kłamstwie. I to dużym

4
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Zwrot w sprawie fuzji WBD. Paramount rozważa radykalny krok
Telewizja i VoD 11 SIE 2026

Zwrot w sprawie fuzji WBD. Paramount rozważa radykalny krok

1
MACIEJ SIKORSKI
1.
Legendarna myszka powraca. Teraz w jeszcze lepszym wydaniu
Sprzęt 11 SIE 2026

Legendarna myszka powraca. Teraz w jeszcze lepszym wydaniu

4
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Claude zostawi ślad w każdym tekście. Anthropic wdraża znak wodny
Oprogramowanie 11 SIE 2026

Claude zostawi ślad w każdym tekście. Anthropic wdraża znak wodny

2
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
T-Mobile utrzymuje tempo. Chwali się już zasięgiem na 94%
Wiadomości 11 SIE 2026

T-Mobile utrzymuje tempo. Chwali się już zasięgiem na 94%

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
ZUS, skarbówka i poczta zostaną zamknięte. Znamy szczegóły
Wiadomości 11 SIE 2026

ZUS, skarbówka i poczta zostaną zamknięte. Znamy szczegóły

4
MACIEJ SIKORSKI
1.
Linux stanie się lepszy. Naciąga wsparcie dla Xbox Game Pass
Oprogramowanie 11 SIE 2026

Linux stanie się lepszy. Naciąga wsparcie dla Xbox Game Pass

1
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Orange wchodzi na kolej. Pociągi będą pędzić 200 km/h
Wiadomości 11 SIE 2026

Orange wchodzi na kolej. Pociągi będą pędzić 200 km/h

4
MARIAN SZUTIAK
1.
Za te punkty operator da ci darmowego Netflixa
Wiadomości 11 SIE 2026

Za te punkty operator da ci darmowego Netflixa

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Więcej nowości
Masz telefon Motorola? Sprawdź, czy poleci do ciebie Android 17
Oprogramowanie 11 SIE 2026

Masz telefon Motorola? Sprawdź, czy poleci do ciebie Android 17

Motorola oficjalnie potwierdziła listę smartfonów, które otrzymają aktualizację do systemu Android 17. Producent wymienił kilkadziesiąt modeli, które załapią się na nowy system, choć lista i tak wydaje się niekompletna.  Motorola podała listę smartfonów, które doczekają się aktualizacji do najnowszego Androida. Wpis znalazł się na hiszpańskim blogu Lenovo, ale dotyczy użytkowników we wszystkich regionach świata, w tym także Polaków.  W sumie Motorola ma w planach uaktualnienie ponad 50 modeli, a testy nowej wersji oprogramowania trwały już od kilku miesięcy. Wdrożenie stabilnego wydania rozpoczęło się od modelu Motorola Edge 2025 i w najbliższych tygodniach oraz miesiącach będzie stopniowo rozszerzane na kolejne urządzenia.  Jak zwykle w pierwszej kolejności na nowości mogą liczyć posiadacze najnowszych flagowców i składanych smartfonów z serii Razr oraz Edge, natomiast użytkownicy modeli Moto G będą musieli poczekać nieco dłużej. Czy moja Motorola jest na liście? Oto pełne zestawienie smartfonów Motorola z zapowiedzianą aktualizacją do Android 17: Motorola Signature Motorola Razr 70 Ultra Motorola Razr 70 Plus Motorola Razr 70 Motorola Razr Ultra 2026 Motorola Razr+ 2026 Motorola Razr 2026 Motorola Razr Fold 2026 Motorola Razr Fold 2025 Motorola Razr 60 Ultra Motorola Razr 60s Motorola Razr 60d Motorola Razr 60 Motorola Razr Ultra 2025 Motorola Razr+ 2025 Motorola Razr 2025 Motorola Razr 50 Ultra Motorola Razr+ 2024 Motorola Edge Motorola Edge 2026 Motorola Edge 70 Pro+ Motorola Edge 70 Pro Motorola Edge 70 Max Motorola Edge 70 Neo Motorola Edge 70 Plus Motorola Edge 70 Fusion+ Motorola Edge 70 Fusion Motorola Edge 70 Motorola Edge 2025 Motorola Edge 60 Stylus Motorola Edge 60 Pro Motorola Edge 60 Fusion Motorola Edge 60 Motorola Edge 50 Ultra Moto G Stylus 2026 Moto G Power 2026 Moto G Play 2026 Moto G 2026 Moto G 2025 Moto G Power 2025 Moto G Stylus 2025 Moto G Max Moto G87 Moto G86 Moto G86 Power Moto G77 Moto G77 Power Moto G67 Moto G57 Moto G57 Power Moto G47 Moto G37 Moto G37 Power Aktualizacja ma być udostępniana już wkrótce, ale jak zaznacza producent – nie wszystkie modele dostaną je jednocześnie. Dostępność paczek z nowym softem można sprawdzić bezpośrednio w menu telefonu, przechodząc do sekcji Ustawienia, następnie System i Aktualizacje systemu. Przed rozpoczęciem instalacji zaleca się naładowanie baterii, połączenie z siecią Wi-Fi oraz wykonanie kopii zapasowej danych. Niepokoi jednak brak niektórych modeli. Na przykład smartfony Motorola Edge 50 Neo i Motorola Moto G56 wciąż powinny dostawać aktualizacje systemu. Drugi z tych telefonów miał zapewnione wsparcie aż do 2029 roku, więc również powinien znaleźć się na liście. Zobacz: Motorola RAZR Fold ma to, czego brakuje składanym Samsungom (test)Zobacz: Motorola Signature: szybki twardziel w garniturze (test)

2
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.

Więcej nowości

YouTube zwiększa wymagania. Już nie będzie tak łatwo
Telewizja i VoD 11 SIE 2026

YouTube zwiększa wymagania. Już nie będzie tak łatwo

YouTube postanowił zwiększyć wymagania dla początkujących twórców. Będzie trudniej. Trudniejsze zarabianie na YouTube Nie wiem, czy zdajecie sobie z tego sprawę, ale nie każdy jest w stanie zarabiać na swoich filmach na YouTube. Początkujący twórcy nie mają na to szans, i to nie dlatego, że ich filmy mają mało wyświetleń, więc i tak zarobki byłyby znikome. Powód jest inny - najpierw trzeba spełnić określone wymagania, aby zostać Partnerem. YouTube właśnie je zwiększył. Aktualnie, aby zostać Partnerem YouTube'a i móc zarabiać na wyświetleniach swoich filmów, trzeba spełnić dwa wymagania. Pierwsze to posiadanie co najmniej 1000 subskrybentów. Drugie to albo 4000 łącznych godzin oglądania przez rok, albo 10 mln wyświetleń Shortów przez 90 dni (wystarczy spełnić jeden z nich). Jednak niedługo te wymagania się zwiększą. Nadal pierwszym wymogiem będzie 1000 subskrybentów. Jednak liczba godzin oraz wyświetleń zostanie dwukrotnie zwiększona. Oznacza to albo 8000 łącznych godzin oglądania, albo 20 mln wyświetleń Shortów. Aby nadążyć za rozwojem YouTube, który obecnie notuje ponad 200 miliardów wyświetleń Shorts dziennie i ponad miliard godzin oglądania w telewizji każdego dnia, aktualizujemy wymagania dotyczące reklamy YPP (red. YouTube Partner Program) oraz podział przychodów z Premium dla nowych twórców. Ta aktualizacja nie wpłynie na twórców już obecnych w YPP. Zmiany wchodzą w życie od 1 lutego 2027 roku. Twórcy, którzy przed tym czasem spełnią wcześniejsze, niższe wymagania, nie mają powodów do zmartwień.

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Więcej nowości

Biznes ponad wszystko? Sklepy nie wycofają kontrowersyjnych produktów
Publicystyka 10 SIE 2026

Biznes ponad wszystko? Sklepy nie wycofają kontrowersyjnych produktów

Popularne w Polsce sieci sklepów mają w ofercie produkty influencera, który znalazł się pod lupą UOKiK-u. Instytucja twierdzi, że twórca internetowy kierował reklamy do dzieci i prowadził nieetyczne działania wymierzone w najmłodszych. Biura prasowe znanych firm próbują uciec od tego tematu. W pierwszej połowie lipca Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował o wszczęciu postepowania przeciwko dwóm influencerom. Wojan i Palion prowadzą kanały w serwisach YouTube i TikTok, zajmują się głównie tematyką gamingową. Materiały kierowane są do dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Na tym jednak ich działalność się nie kończy – mężczyźni prowadzą też sklepy internetowe, w których można kupić odzież, napoje czy artykuły szkolne. Problem polega na tym, że te produkty promują w swoich filmach. A to może naruszać obowiązujące w Polsce przepisy. Magiczne produkty ściągają uwagę UOKiK-u Kilka tygodni temu UOKiK zwracał uwagę, że influencerzy płynnie przechodzą od komentowania rozgrywki do prezentowania oferty w swoich sklepach. Co więcej, przekonywali odbiorców, że inne dzieci już kupiły te produkty, że niebawem mogą one zniknąć ze sprzedaży, a nawet, że są magiczne. Namawiano najmłodszych, by wbijali do sklepów i robili zakupy. Tymczasem w Polsce zakazane jest bezpośrednie nawoływanie najmłodszych do kupowania produktów. Sieci sklepów sprzedają produkty Wojana Wspomniane produkty można nabyć nie tylko na stronach influencerów, ale też w znanych sieciach sklepów. Dotyczy to przede wszystkim oferty Wojana. Lody czy napoje marki Wojanek są dostępne w sieciach Dino, Żabka, Lidl, Stokrotka, Aldi, Dealz, Kaufland, Netto, Intermarche, Selgros, Polo i Auchan. Długa lista.  Zwróciłem się do większości z tych firm z prośbą o odpowiedź na kilka pytań dot. współpracy. O ile zawierano ją przed komunikatem UOKiK-u, o tyle teraz już wiadomo, że Wojan może działać nieetycznie. Co na to biura prasowe przywołanych sieci? Nie będę ukrywał, że jeśli już otrzymywałem maila w tej sprawie, to rzadko zawierał on odpowiedzi na pytania. Dostawałem raczej oświadczenia. Jedne krótsze, inne dłuższe. Niektóre brzmiały na tyle absurdalnie, że nie będę wskazywał, które konkretnie firmy udzieliły tych odpowiedzi, by np. nie psuć komuś urlopu… Mamy te lody w ofercie, ale człowieka ledwo kojarzymy Podstawowy wniosek z lektury odpowiedzi jest następujący: produkty Wojana są dostępne w naszej ofercie, ale na tym historia się kończy. Przedstawiciele sieci sklepów zapewniali, że nie prowadzili działań marketingowych z influencerem. A jeśli już wymieniał ich nazwę w swoich filmach, nie było to wcześniej planowane. Pojawiały się deklaracje, że produkty nie są dostępne w stałej ofercie, że firma współpracuje z wieloma partnerami, że influencer nie miał wpływu na treści reklamowe sieci. A tak w ogóle, to Wojan dopiero zainteresował UOKiK, nie został ukarany, więc póki co trudno mówić o winie.  Wojan? Opowiem może o całej naszej ofercie lodów! Przyznam, że to dość wygodne podejście. Na razie można zarabiać na współpracy z jutuberem, który zdaniem ważnej instytucji działał w sposób co najmniej nieetyczny. I trzeba liczyć, na to, że sprawa rozejdzie się po kościach. A jeśli nie, to do tego momentu zainteresowanie lodami czy napojami i tak spadnie. Niektórzy deklarują gotowość do współpracy z Urzędem, inni przekonują, że Wojana właściwie nie kojarzą, są i tacy, co wskazują na swoją społeczną odpowiedzialność. Jedna z sieci zapewniała mnie, jak dba o bioróżnorodność, promuje zdrowie i uczciwość. I opowiedziała o... swojej ofercie lodów. Ze szczegółami. Serio. Niestety, nie dowiedziałem się, czy sieć analizowała twórczość Wojana przed wprowadzeniem jego produktów do oferty. Na to pytanie nikt nie odpowiedział. 

0
MACIEJ SIKORSKI
1.

Popularne porównania