T-Mobile ma przydatny prezent. Za darmo na cały rok
Aplikacje 10:51

T-Mobile ma przydatny prezent. Za darmo na cały rok

T-Mobile przygotował nową niespodziankę dla swoich użytkowników. W aplikacji operatora pojawiła się oferta darmowego dostępu do użytecznej technologii. Nowa korzyść w Magenta Moments T-Mobile regularnie dodaje nowe bonusy do swojego programu lojalnościowego. Tym razem operator nawiązał współpracę z firmą ElevenLabs, światowym liderem w dziedzinie syntezy mowy, który ma polskie korzenie. Dzięki tej kooperacji klienci mogą odebrać roczną subskrypcję ElevenReader Ultra zupełnie za darmo. Narzędzie to służy do zamiany tekstu na mowę, wykorzystując do tego zaawansowane algorytmy sztucznej inteligencji. Głosy generowane przez system brzmią bardzo naturalnie, nie przypominają one robotycznych komunikatów sprzed lat. Usługa pozwala na wygodne odsłuchiwanie treści, na które zazwyczaj brakuje czasu w ciągu dnia. Możliwości pakietu ElevenReader Ultra Subskrypcja Ultra to najwyższy model dostępu do tej usługi. Gwarantuje ona nielimitowaną zamianę tekstu na mowę. Użytkownik może wgrać długi dokument PDF, artykuł ze strony internetowej lub e-booka i odsłuchać go jak podcastu. Może to być dobre rozwiązanie dla osób zapracowanych oraz studentów. W ramach prezentu klienci dostają też 20 godzin słuchania audiobooków premium miesięcznie. Aplikacja obsługuje ponad 30 różnych języków. Ma tryb offline, więc nie trzeba mieć stałego dostępu do Internetu podczas podróży. Ciekawą funkcją jest opcja tworzenia własnych głosów narratorów. Wszystkie postępy synchronizują się automatycznie między telefonem a tabletem. Prosta droga do darmowej subskrypcji Proces odbioru nagrody jest bardzo prosty. Należy otworzyć aplikację Mój T-Mobile i przejść do zakładki Moments. Tam znajduje się oferta ElevenReader. Koszt odblokowania unikalnego kodu to 100 Serc. Są to punkty, które zbiera się za aktywność w programie lojalnościowym operatora. Po skopiowaniu kodu trzeba kliknąć przycisk realizacji. Przeniesie on użytkownika na specjalną stronę ElevenReader. Tam należy wkleić kod i zatwierdzić operację. Na koniec wystarczy pobrać aplikację ze sklepu Google Play lub App Store i założyć konto. System sam rozpozna darmowy pakiet Ultra i przypisze go do profilu na rok. Ważne terminy i ograniczenia Z okazji mogą skorzystać zarówno nowi, jak i obecni użytkownicy serwisu. Osoby z już aktywną subskrypcją Ultra muszą jednak najpierw z niej zrezygnować. Dopiero po zakończeniu obecnego cyklu rozliczeniowego będą mogły wpisać kod promocyjny od T-Mobile. Warto o tym pamiętać, aby nie stracić szansy na darmowe miesiące. Akcja potrwa do 30 czerwca 2026 roku. Trzeba jednak pamiętać o puli kodów. Może ona wyczerpać się znacznie wcześniej, jeśli zainteresowanie będzie bardzo duże. Operator zachęca do sprawdzania szczegółów w regulaminie dostępnym bezpośrednio w aplikacji mobilnej. To jedna z najbardziej praktycznych propozycji w programie Moments w ostatnim czasie. Zobacz: T-Mobile wyłączy ci zasięg. Znamy datę

0
MARIAN SZUTIAK
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Jeden szczegół fizyki może decydować o tym, że żyjemy
Nauka 12:21

Jeden szczegół fizyki może decydować o tym, że żyjemy

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
PKO BP ma pilny komunikat. Zablokują systemy
Płatności bezgotówkowe 12:00

PKO BP ma pilny komunikat. Zablokują systemy

0
ANNA KOPEć
1.
Ten laptop jest w cenie MacBooka Neo, ale ma 3 razy więcej RAM
Telepolis.pl
Sprzęt 11:53

Ten laptop jest w cenie MacBooka Neo, ale ma 3 razy więcej RAM

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Oppo Find X9 Ultra na torturach u Zacka. Wiemy, jak sobie poradził
Tech 11:22

Oppo Find X9 Ultra na torturach u Zacka. Wiemy, jak sobie poradził

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Zamiast dać, zabiorą. Zdjęcia Google wkrótce stracą jedną funkcję
Aplikacje 10:22

Zamiast dać, zabiorą. Zdjęcia Google wkrótce stracą jedną funkcję

1
ANNA KOPEć
1.
Oto najmocniejszy thriller 2026. Dlaczego Javier Bardem nęka Amy Adams?
Telewizja i VoD 09:49

Oto najmocniejszy thriller 2026. Dlaczego Javier Bardem nęka Amy Adams?

0
ANNA KOPEć
1.
Potrząśnij telefonem i sprawdź, co się stanie. Nowa funkcja w banku
Konta 09:20

Potrząśnij telefonem i sprawdź, co się stanie. Nowa funkcja w banku

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Windows 11 na sterydach. Microsoft zaskakuje pomysłem
Oprogramowanie 08:49

Windows 11 na sterydach. Microsoft zaskakuje pomysłem

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Samsung straszył, że zabierze kultową aplikację. Zmienił zdanie
Aplikacje 08:29

Samsung straszył, że zabierze kultową aplikację. Zmienił zdanie

3
PIOTR URBANIAK
1.
Nowy kryminał Cobena pozamiata. Netflix podał datę premiery
Telewizja i VoD 08:18

Nowy kryminał Cobena pozamiata. Netflix podał datę premiery

0
ANNA KOPEć
1.
Utrudnienia w ING Banku Śląskim. Problemy zaczną się dziś w nocy
Fintech 07:46

Utrudnienia w ING Banku Śląskim. Problemy zaczną się dziś w nocy

0
ANNA KOPEć
1.
Rynek w kryzysie. Sprzedaż spadła o zawrotne 28%
Sprzęt 07 MAJ 2026

Rynek w kryzysie. Sprzedaż spadła o zawrotne 28%

1
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Szyk i elegancja. Ten sprzęt łączy dwa światy i doprawia je orzechem
Sprzęt 07 MAJ 2026

Szyk i elegancja. Ten sprzęt łączy dwa światy i doprawia je orzechem

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Ta myszka chce być miziana. To gratka dla fanów ThinkPadów
Sprzęt 07 MAJ 2026

Ta myszka chce być miziana. To gratka dla fanów ThinkPadów

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Google kasuje dwie swoje aplikacje. Nadchodzi coś lepszego
Aplikacje 07 MAJ 2026

Google kasuje dwie swoje aplikacje. Nadchodzi coś lepszego

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Promocja w Canal+. Sportowy pakiet dostaniesz o 64% taniej
Telewizja i VoD 07 MAJ 2026

Promocja w Canal+. Sportowy pakiet dostaniesz o 64% taniej

0
MARIAN SZUTIAK
1.
AMD z mocarną nowością. Nie trzeba już uciekać w chmurę
Sprzęt 07 MAJ 2026

AMD z mocarną nowością. Nie trzeba już uciekać w chmurę

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Google Fitbit Air oficjalnie. Genialna nowość, której w Polsce nie kupisz
Sprzęt 07 MAJ 2026

Google Fitbit Air oficjalnie. Genialna nowość, której w Polsce nie kupisz

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Więcej nowości
AMD puka do drzwi Samsunga. Chodzi o najważniejsze chipy przyszłości
Sprzęt 07 MAJ 2026

AMD puka do drzwi Samsunga. Chodzi o najważniejsze chipy przyszłości

Tajwan jest przepełniony, a jego pozycja geopolityczna niepewna. Czerwoni zaczęli więc szukać alternatyw, a jedną z nich ma być Samsung. AMD ma coraz większy problem. Rosnący popyt na procesory i akceleratory do centrów danych AI sprawia, że dostęp do najnowocześniejszych mocy produkcyjnych staje się coraz trudniejszy. Amerykańska firma od lat mocno opiera się na TSMC, ale wszystko wskazuje na to, że w kolejnych generacjach chipów może mocniej dywersyfikować produkcję. Nie tylko Samsung, ale i Intel zyskuje w oczach dużych firm Według koreańskich mediów Samsung prowadzi już zaawansowane rozmowy z AMD w sprawie produkcji układów w litografii 2 nm. Rozmowy miały przyspieszyć po marcowej wizycie Lisy Su w zakładzie czegola w Pyeongtaek. To właśnie tam CEO AMD mogła ocenić, czy Samsung będzie w stanie stać się realnym wsparciem przy produkcji najnowszych chipów. Koreańczycy mieliby produkować dla AMD przede wszystkim przyszłe procesory serwerowe w litografii 2 nm. Wśród wymienianych projektów pojawiają się Venice oraz Verano. Pierwszy z nich ma być układem opartym na architekturze Zen 6 i nastawionym na klasyczne zadania obliczeniowe w centrach danych. Drugi ma być wariantem przeznaczonym pod obciążenia związane z agentowym AI, w tym inferencję. Nie oznacza to jednak, że AMD porzuci TSMC. Wręcz przeciwnie - tajwańska firma już wcześniej potwierdziła, że kafelek Venice CCD będzie jednym z pierwszych produktów wykonanych w jej procesie N2, opartym na technologii nanosheet. Samsung ma więc pełnić rolę dodatkowego dostawcy lub zabezpieczenia, a nie pełnoprawnego zastępcy TSMC. Jednak dla Samsunga nawet taka umowa byłaby bardzo ważna. Koreańczycy od dłuższego czasu próbują zmniejszyć dystans do TSMC w segmencie foundry, a ich technologia 2 nm GAA nadal ma być oceniana przez rynek ostrożnie, m.in. ze względu na niskie uzyski. Zdobycie zamówień od AMD, obok wcześniejszych informacji o produkcji układów AI5 i AI6 dla Tesli, mogłoby znacząco poprawić zaufanie kolejnych klientów. Oczywiście nie można zapominać również o Intelu. Ich dział foundry również jest coraz atrakcyjniejszy ze względu na przepełnienie zakładów TSMC na najbliższe lata oraz bezpieczniejszym położeniu FABów. Warto przypomnieć, że o skorzystaniu z usług Niebieskich myśli wstępnie m.in. Apple.

1
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.

Więcej nowości

Ten film spowoduje dantejskie sceny w kinach. Premiera 17 lipca
Rozrywka 07 MAJ 2026

Ten film spowoduje dantejskie sceny w kinach. Premiera 17 lipca

Najnowszy film Christophera Nolana "Odyseja" to fantasy, na które czeka cała rzesza fanów tego gatunku. Do sieci trafił już drugi zwiastun tej superprodukcji, a internauci już czepiają się jednej ważnej kwestii.  "Odyseja" premiera 17 lipca 2026 Premiera słynnej "Odysei" zbliża się wielkimi krokami, a w sieci już krąży jedno najważniejsze pytanie - jak wierna będzie "Odyseja" Christophera Nolana? Emocje związane z nadchodzącym filmem wzrosły w tym tygodniu, za sprawą premiery nowego zwiastuna i występu reżysera w amerykańskim programie telewizyjnym Stephena Colberta, w którym udzielił wywiadu.  Internauci już krytykują, ale nie tylko o historię im chodzi Nolan potwierdził, że akcja filmu rozpocznie się na Itace, bez Odyseusza - tak, jak to było w poemacie. A Zendaya najprawdopodobniej zagra Atenę, pomocnicę bohatera. To po prostu jedna z najlepszych historii przygodowych i naprawdę chciałem, żeby została sprawiedliwie oddana. powiedział w wywiadzie Nolan. Jak to bywa z czekaniem i filmami fantasy, nastąpił już najwyraźniej ten moment, że niektórzy internauci rozpoczęli głośne narzekanie na produkcję. Z jednej strony, chodzi im o realia historyczne, a bardziej o wszystkie odstępstwa od nich, ale nie tylko to zaprząta ich głowy. Tym razem, jest to warstwa językowa językowa filmu Nolana. Zwiastun nie dla wszystkich jest do końca zrozumiały, a komentatorzy mają najwyraźniej problem z kilkoma słowami wypowiadanymi przez aktorów. Internautom chodzi przede wszystkim o wypowiadane przez Roberta Pattinsona "daddy" (tatuś) a także okrzyk filmowego Odyseusza "Let's go". Niektórzy czepiają się także wybijającego się amerykańskiego akcentu, który ich zdaniem kłuje w uszy, bowiem kojarzy się bardziej z okresem wojny secesyjnej, niż czasami Odyseusza. Robert Pattinson, jako brytyjczyk, za bardzo się ich zdaniem, dopasowuje pod względem akcentu do reszty obsady. Tego typu zarzuty, da się odeprzeć dość łatwo - Nolan przecież musiał przyjąć jakąś konwencję stylistyczną, bo sięgnięcie po akcent starogrecki przecież byłoby tutaj bardzo, ale to bardzo dziwne.  Najwyraźniej, internauci nie mogą się doczekać premiery i szukają dziury w całym.  https://www.youtube.com/watch?v=2w-umKRrgFs

1
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Huawei Watch Fit 5 Pro to zegarek, który z żalem ściągam z nadgarstka
Telepolis.pl
Testy sprzętu 07 MAJ 2026

Huawei Watch Fit 5 Pro to zegarek, który z żalem ściągam z nadgarstka

Z serią Watch Fit od Huaweia jestem zaznajomiony od kilku generacji. I to nie tylko w ramach testów, ale i prywatnie. Dlatego też w przypadku Watch Fit 5 Pro bardziej oceniam go przez pryzmat zmian względem poprzednika, a nie jako osobny produkt. I chociaż nie ma tu rewolucji, to poprawę widać pod każdym względem, a już wcześniej było bardzo dobrze. Czy jednak przesiadka ma sens? No cóż, każdy ma inne wymagania co do urządzenia i zwraca uwagę na inne jego aspekty. Nie mogę więc udzielić prostej odpowiedzi na to pytanie. Mogę za to opisać samo urządzenie oraz porównać je pod pewnymi względami do poprzednika, a sami zdecydujecie, czy warto.  Wygląd i wykonanie Tu mam mieszane uczucia. To znaczy, zegarek jest bardzo ładny i dobrze się prezentuje na nadgarstku, nawet w bardziej oficjalnym stroju. Sęk w tym, że... poprzednik dużo lepiej wpada w mój gust. Szkło 2.5D nie do końca jest w moim stylu i wolę płaską taflę poprzednika. Natomiast czerwona korona modelu 4 Pro dodawała mu pazura, którego tu niestety zabrakło.  Jeśli chodzi o jakość wykonania, to jest ona na bardzo wysokim poziomie. Szkło na froncie jest szafirowe i naprawdę odporne. Porozmawiajmy także chwile o deklu: ten jest wykonany z tworzywa i ma dość duże zaoblenie. Mimo to nie uwiera nadgarstka, nawet podczas ciągłego noszenia przez kilka dni. To właśnie na nim znajdują się główne czujniki jak pulsometr, pulsoksymetr, czy czujnik temperatury, oraz cewka do ładowania bezprzewodowego w standardzie Qi.  Ostatnim elementem jest pasek. Ten dołączony do zestawu jest wykonany z miękkiego tworzywa, które świetnie się układa na nadgarstku. Natomiast ilość otworów sprawia, że łatwo dopasować urządzenie do każdej ręki. Jednak to nie jest jedyna ich funkcja. Dzięki nim skóra pod paskiem może dość swobodnie oddychać. Pasek jest wymienny i kompatybilny z tymi od Fit 3, Fit 4 i Fit 4 Pro oraz rzecz jasna z podstawowym Fit 5. Specyfikacja Ekran: 1,92-cala AMOLED LTPO, 480 × 408 pikseli, 3000 nitów, szkło szafirowe Waga: 30,4 grama Głośnik GPS Obudowa: tytan i aluminium NFC z płatnościami Odporność IP6X Cena w dniu premiery: 949 zł [SALE-5068] Odporność Zegarki z zacięciem sportowym muszą także wytrzymać niezbyt sprzyjające warunki. W ramach testów spędziłem dwa dni w miejscu o zapyleniu takim, że trudno było zobaczyć palce w wyciągniętej dłoni, a ekran zegarka wielokrotnie przecierałem palcem. Mimo to nie widać na nim nawet ryski, chociaż moje okulary mimo delikatniejszego traktowania nie wyszły z tego bez szwanku. Jak widać, szafirowe szkło to nie jest chwyt marketingowy. Sam mechanizm koronki, głośnik, czy mikrofony również na tym nie ucierpiały.  Jeśli chodzi o odporność na wodę, to tę sprawdziłem jedynie pod prysznicem, oraz podczas kąpieli dziecka. Pływak ze mnie żaden, podobnie jak nurek. Ważne jest jednak to, że w trybie nurkowania i pływania to nie ekran służy do obsługi urządzenia, a koronka i przycisk. Co ma sens, bo unikamy pozornych dotknięć ekranu przez wodę.  Ekran w końcu LTPO A przynajmniej tak myślałem na początku. Praca z częstotliwością od 1 do 60 Hz pozwala w końcu na korzystanie z funkcji ciągle włączonego ekranu, co... okazało się uciążliwe w nocy. Ot, wolę spać w ciemnościach i zegarek na nadgarstku zwyczajnie mnie irytował. Natomiast czujnik podnoszenia działa już na tyle dobrze, że jak tylko podnosiłem nadgarstek, aby zobaczyć godzinę, to od razu była ona widoczna. Dlatego też ostatecznie wyłączyłem tryb podświetlenia i to wcale nie z troski o baterię. Oczywiście, mamy tu do czynienia z panelem OLED. Wiedziony doświadczeniem z zegarkiem innej firmy, nad którym jednak nie będę się teraz znęcał, sprawdziłem go w zestawie z okularami z filtrem polaryzacyjnymi, jednak jasność lekko traci tylko pod bardzo specyficznym kontem patrzenia, a przy normalnym korzystaniu jest dość jasny. A skoro przy jasności jesteśmy, to jej zakres jest bardzo szeroki: wieczorem ekran jest odpowiednio przyciemniony, za to w środku słonecznego dnia komfortowo jasny. Jest to bardzo mocny element tego zegarka. Głośnik Kto normalny słucha muzyki z zegarka i to z wykorzystaniem wbudowanego głośnika? No cóż, w moim przypadku to nie jest kwestia fanaberii, a konieczności. 1,5 roczne dziecko, które nie pozwala sobie zmienić pampersa, chyba że leci jego ulubiona muzyczka, sprawia, że człowiek puszcza ją z tego, co się da. A tak się składa, że w mieszkaniu stale przy sobie to ja mam jedynie zegarek. Smartfon zwykle leży gdzieś na półce.  Jak więc ten zegarek gra? Bardzo dobrze. Owszem, nie jest to poziom, chociażby taniego głośnika Bluetooth. Jednak mógłby już stawać w szranki ze smartfonami i to niekoniecznie z tymi z najniższej półki. Owszem, w porównaniu do lepszego nagłośnienia jest płaskawo, jednak są lekkie basy, delikatny zarys góry też istnieje, a na maksymalnej głośności gra czysto i... niespodziewanie głośno. Autobuowy DJ sprzed ery głośników Bluetooth byłby wniebowzięty. Co więcej, muzykę można wgrać na pamięć samego urządzenia z poziomu aplikacji Huawei Zdrowie. A dzięki jej aktualizacji pozwala nawet na wrzucanie utworów z iPhone, nawet tych zakupionych w iTunes. Te jednak trzeba wrzucić do pamięci iPhone z zewnątrz, jako zwykłe pliki. I chociaż opcja ta zadebiutowała całkiem niedawno, to jest obecna także na starszych urządzeniach.  Ważne jest także to, że z zegarkiem można sparować słuchawki i głośniki po Bluetooth. Działa on więc jak niezależny odtwarzacz MP3. GPS, którego nie mogę zrozumieć Mamy tu mapy i to bardzo szczegółowe, uwzględniające poszczególne ulice i budynki. Co więcej, działające Offline. Mamy bardzo dokładny i szybki GPS, który radzi sobie nawet w budynkach, chociaż oczywiście parterowych, bo z piętrami bywa już krucho. Rysowanie tras przebiega wręcz perfekcyjnie i istnieje opcja powrotu do miejsca startu. A mimo to.... zegarek ten nie ma nawigacji.  I ja wiem, że dla większości osób nawigacja w zegarku to zbędny bajer. Jednak przy jeździe jednośladem lub podczas zwykłego spaceru bardzo by się przydała, bo nie wymaga wyciągania smartfonu z kieszeni. Co więcej, widać, że Huawei ma wszystko, aby to zadziałało, ale nie daje tej konkretnej opcji. Szkoda, naprawdę wielka szkoda. [SALE-5068] Pomiary Jako że nie jestem typem sportowca, to trudno mi powiedzieć, czy bieganie w nim prezentuje realne parametry ludzkiego ciała, chociaż faktycznie: po przebiegnięciu tych kilkudziesięciu metrów czułem się tak, jakbym miał wypluć płuca razem z nerkami i sercem, a wskaźnik pulsu to odzwierciedlał. Jeśli chodzi o EKG, które również robi ten zegarek... mam nadzieję, że funkcja ta działa, jak trzeba, bo wskazywała bardzo dobre wyniki.  Za to pomiary snu mogę zaliczyć na duży plus. Dowiedziałem się przy tym, że nie mam bezdechu sennego, co bardzo mnie uspokoiło. A skoro przy spokoju jesteśmy, to opcja mierzenia nastroju również działa poprawnie. Nawet reaguje prawidłowo na moje próby grania online, wskazując podczas rozgrywki, że jestem skupiony, a po niej, że jestem zły lub przygnębiony. Czyli wszystko się zgadza, bo lamię okrutnie.  Mamy tu także pomiary tego, co na zewnątrz. Czujnik ciśnienia zdaje się działać poprawnie, a wysokości myli się o kilkanaście metrów. Zgadza się, mieszkam wysoko. Nie wiem natomiast, jak funkcjonuje czujnik burzy, bo podczas testów żadnej nie było.  Aktualizacje Tu miałem chwilę strachu. Otóż, aby zaktualizować system, to dla bezpieczeństwa bateria musi mieć przynajmniej 20%. Ja miałem około 60%. Problem w tym, że aktualizacja miała ponad 900 MB. I podczas jej pobierania bateria w zegarku zwyczajnie padła i to 97%. Moje szczęście polegało na tym, że stało się to podczas jej pobierania do pamięci urządzenia, a nie samej aktualizacji. Kilka minut pracy urządzenia dłużej i byłoby krucho.  Pamiętajcie jednak, że to była aktualizacja testowej wersji oprogramowania. Warto jednak sprawdzać poziom naładowania baterii i wielkość aktualizacji, aby nie narobić sobie biedy. Bateria Cóż mogę powiedzieć: 5-6 dni normalnej pracy. Przy stale włączonym podświetleniu dzień dłużej. Przy stałym monitorowaniu aktywności... to nie wiem, bo aktywny zbyt nie jestem, jednak zegarek wtedy sam prezentuje szacowany czas pracy urządzenia. Trudno mi jednak zadeklarować, czy robi to poprawnie. Ładuje się ona dość szybko i bezprzewodowo. Płatności Czyli coś, co w poprzedniku zawiodło po całej linii. Tu nie dość, że rozwiązanie bazuje na Curve Pay, do którego wystarczy podciąć kartę i wygodnie działa, to samo przykładanie zegarka do terminalu nie wymusza ciągłego szukania chipu NFC. Zauważyłem jednak pewien problem: otóż ani razu nie udało mi się dokonać płatności w sklepach sieci Stokrotka, a sprawdzałem to w trzech różnych placówkach. Z czego to wynika? Nie mam pojęcia. Wszędzie indziej płatności działają jak złoto.  [SALE-5068] Podsumowanie Jeśli szukacie zegarka, który zmierzy Wam podstawowe parametry, wyświetli wszystkie powiadomienia, a także zmierzy Waszą aktywność, będzie działał jako odtwarzacz muzyczny i pozwoli zapłacić Wam za zakupy, to jest to naprawdę trudno o coś lepszego. 

1
PAWEł MARETYCZ
1.

Popularne porównania