Co łączy Motorolę i FIFA? Poznaliśmy sekret producenta
Telepolis.pl
Publicystyka 17:21

Co łączy Motorolę i FIFA? Poznaliśmy sekret producenta

Co łączy smartfony i nadchodzące mistrzostwa świata w piłce nożnej? O to i o wiele więcej mieliśmy okazję spytać Danielę Idi, dyrektorkę ds. marketingu w Motorola Business Group dla regionu EMEA. Z czym kojarzy się Wam marka Motorola? Podejrzewam, że ile osób, tyle odpowiedzi. Legendarny producent jest prawdziwym kameleonem, który nigdy nie bał się podążać własną drogą i eksperymentować. Na przestrzeni lat takie podejście dało nam kultową Motorolę V3 RAZR, modularną linię Moto Z czy Motorolę Moto G, która była pierwszym „sensownym” smartfonem za nieduże pieniądze. W ostatnim czasie owocem tej własnej drogi są głośne współprace nawiązane przez producenta m.in. z Pantone, Swarovskim czy – najświeższa – z FIFA. O tym, jak to wszystko wpisuje się w szerszą strategię firmy, miałem okazję porozmawiać z Danielą Idi, czyli dyrektorką Motoroli ds. marketingu dla naszego regionu. Prywatnie zawsze mnie zastanawiało, dlaczego w czasach, kiedy pozostali producenci ścigają się na wydajność, parametry i kolejne przełomowe rozwiązania, pionier branży postanowił pójść w kompletnie innym kierunku. Fascynowało mnie to tym bardziej, że w tym szaleństwie ewidentnie jest metoda – według danych GfK na grudzień 2025, niemal co piąty telefon sprzedawany nad Wisłą to właśnie Motorola. Odpowiedź była tak oczywista, że aż zaskakująca: „Po prostu uważamy, że smartfony nie powinny być nudne.” Zawsze szukamy sposobów, by łączyć technologię z luksusem i stylem — żeby się wyróżnić, a przy tym dać użytkownikom przestrzeń do własnej ekspresji. W tym duchu wybieramy naszych partnerów, takich jak Swarovski i Pantone. Przykładowo, z Pantone podpisaliśmy wieloletnią umowę o współpracy, bo i Pantone, i Motorolę łączy wiara w znaczenie designu, koloru i osobistej ekspresji. Te współprace mają budować rozpoznawalność marki oraz pozwalać ludziom wyrażać siebie. - mówi redakcji Telepolis Daniela Idi, dyrektor ds. marketingu w Motorola Business Group dla regionu EMEA Motorola i FIFA – duet idealny? W ostatnim czasie Motorola dołączyła do grona partnerów organizacji FIFA. To kolejna długoterminowa, zakrojona na szeroką skalę współpraca, która rozpoczęła się mniej więcej rok temu i zebrała już pierwsze owoce m.in. przy okazji zeszłorocznych Beach Soccer World Cup oraz U-20 World Cup. Najważniejszym punktem dla wspólnych działań jest jednak nadchodzące Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026. Podjęliśmy współpracę, bo Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 będą największym sportowym momentem kulturowym na świecie. Wiemy, że poprzednią edycję śledziło 5 miliardów ludzi, a finał oglądało około 1,4 miliarda. Spodziewamy się jeszcze większej oglądalności w edycji 2026 i chcemy być ważni dla osób, które będą częścią tego doświadczenia i obejrzą finał w lipcu. Chodzi nie tylko o to, żeby „podpiąć” Motorolę pod FIFA, ale realnie wzmocnić więź i wartość z perspektywy konsumenta. - wylicza Daniela Idi w rozmowie z Telepolis Jak podkreśla moja rozmówczyni, tu nie chodzi tylko o doklejenie gdzieś swojego logo, ale oferowanie najlepszej technologii każdemu, kto bierze udział w tym doświadczeniu – niezależnie od tego, czy jest na stadionie, w trasie czy w domu przed telewizorem. Na użytkowników czekają m.in. specjalnie zaprojektowane tapety i dzwonki na telefon, a także gra FIFA Hero, dostępne ekskluzywnie na smartfonach Motorola. Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 to ważny moment kulturowy, który mocno rezonuje z ludźmi. Jest to dla nas szansa, żeby do nich dotrzeć i pokazać wartości marki — naszą wizję „lifestyle tech” — także poza kanałami stricte technologicznymi, które tradycyjnie mamy do dyspozycji. Z drugiej strony jako globalna marka i firma musimy odgrywać rolę w poszczególnych społecznościach i tu programy CSR robią coś innego niż samo budowanie świadomości i wspieranie decyzji zakupowych. Dla mnie to więc dwa wymiary: większy zasięg i promowanie marki oraz realny, pozytywny wpływ na społeczności i oddawanie im czegoś z powrotem. - podkreśla Daniela Idi, szefowa marketingu Motoroli dla regionu EMEA Rozmawiając o mistrzostwach świata w piłce nożnej trudno nie było zahaczyć o kilka bardziej problematycznych tematów. Czy zaangażowanie się przez producenta w akurat tę konkretną dyscyplinę stanowi zwrot w stronę stricte męskiej publiczności? No i co z licznymi kontrowersjami, które towarzyszą nadchodzącej imprezie? To prawda, że wokół FIFA słychać kontrowersyjne komunikaty i opinie — online i nie tylko online. Jako Motorola nie bierzemy jednak udziału w tej dyskusji. My traktujemy FIFA i turniej jako największy moment kulturowy, w którym sport i technologia mogą żyć razem. Niezależnie od tego, czy wydarzy się to w Meksyku, Kanadzie czy w USA, chcemy przenieść pasję do piłki i dać szeroki dostęp do tej sportowej pasji w naszych kanałach. Bez względu na sytuację polityczną, to właśnie ta pasja powinna mieć swój głos, a my chcemy dać ludziom możliwość, by ją wyrażać.Wszystkim ludziom – nie tylko mężczyznom. Jesteśmy częścią Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2026 w ujęciu całościowym, a więc nie tylko męskich rozgrywek, ale będziemy także sponsorować FIFA Women’s World Cup w przyszłym roku. Z perspektywy firmy nie tworzymy urządzeń tylko dla jednej grupy odbiorców, tylko obejmujemy całość rozgrywek. Zachęcam do śledzenia nas podczas Mobile World Congress, bo pokażemy coś specjalnego wokół FIFA World Cup 2026. Oczywiście nie mogę komentować nadchodzących produktów, ale zapewniam, że będzie to istotne nie tylko dla męskiej publiczności, tylko szykujemy propozycje odpowiadające na potrzeby różnych konsumentów. - mówi Daniela Idi z Motoroli Korzyści dla każdego – nie tylko dla wybranych W tym miejscu warto podkreślić, że tak jak większość marek w przypadku tego typu współprac stara się eksponować głównie modele flagowe, Motorola po raz kolejny poszła w nieco innym kierunku. W kampanii wokół FIFA World Cup 2026 eksponowane są nie tylko topowe modele producenta, ale także budżetowe i średniopółkowe urządzenia z linii Moto G. Byłem bardzo ciekaw, czy to element przemyślanej strategii, czy też efekt dynamicznego reagowania na to, które produkty cieszą się w danym momencie największą popularnością wśród użytkowników. To wynika z naszej wizji i pozycjonowania oraz z tego, co robimy na co dzień. Chcemy oferować najlepsze doświadczenie w duchu „lifestyle tech” każdemu – nie tylko posiadaczom „najlepszego i najnowszego” flagowca, tylko wszystkim użytkownikom, którzy wybierają Motorolę. Właśnie dlatego personalizacje związane z FIFA będą dostępne na każdym urządzeniu. To jasny obraz tego, kim jesteśmy: różnicujemy ofertę pod potrzeby różnych klientów, a nasze współprace kreujemy tak, by były ważne dla każdego, niezależnie od stopnia zainteresowania technologią czy sposobu używania urządzenia. - podkreśla Daniela Idi Jak się jednak okazuje, skupienie się na tańszych urządzeniach bynajmniej nie jest oderwane od czynników czysto biznesowych. Urządzenia z serii Moto G stanowią dużą część przychodów producenta i ciężko w tym nie dostrzec m.in. wpływu współpracy z marką Pantone. Jak udało mi się dowiedzieć od mojej rozmówczyni, w zeszłym roku aż 65 procent urządzeń sprzedanych przez producenta to kolorowe warianty, które od kilku lat stanowią znak rozpoznawczy marki. Coraz mocniej trafiamy do młodszych generacji i coraz bardziej do kobiet, właśnie dzięki kolorom oraz nowym wykończeniom i materiałom. Te elementy są dostrzegane przez konsumentów i sprawiają, że jesteśmy rozważaną alternatywą — inną niż reszta. Gdy masz taki kolorowy telefon w ręce, od razu widać, że to Motorola. To sposób, by wyrażać siebie. Chcemy dać konsumentom możliwość robienia tego tak, jak chcą. - kończy wywiad Daniela Idi, dyrektor ds. marketingu w Motorola Business Group dla regionu EMEA Współpraca Motoroli z FIFA w kontekście nadchodzącego mundialu to ważny krok dla marki. Nie jest to jednak ostatnie słowo, jakie producent powiedział w temacie prestiżowych współprac. Jak zapewniła mnie moja rozmówczyni, firma cały czas obserwuje trendy i chce być ze swoją społecznością w ważnych dla niej momentach. A co się dokładnie za tym kryje? Tego dowiemy się w – miejmy nadzieję – niedalekiej przyszłości.

1
ARKADIUSZ BAłA
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

T-Mobile wprowadza tłumaczenie rozmów na poziomie sieci komórkowej
Wiadomości 21:02

T-Mobile wprowadza tłumaczenie rozmów na poziomie sieci komórkowej

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Android 17 Cinnamon Bun oficjalnie. Google nie marnuje czasu
Oprogramowanie 20:14

Android 17 Cinnamon Bun oficjalnie. Google nie marnuje czasu

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Bruksela szykuje bat na internetowych hejterów
Wiadomości 19:45

Bruksela szykuje bat na internetowych hejterów

6
MARIAN SZUTIAK
1.
Gigantyczny telewizor Samsung trafił do Polski. Cena to kosmos
Sprzęt 19:19

Gigantyczny telewizor Samsung trafił do Polski. Cena to kosmos

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Zaczęło się przed 15 lutego. Wielu Polaków da się złapać na tę sztuczkę
Bezpieczeństwo 18:53

Zaczęło się przed 15 lutego. Wielu Polaków da się złapać na tę sztuczkę

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Było 250 zł, a jest 99 zł. Media Expert pozamiatało na walentynki
Telepolis.pl
Sprzęt 18:21

Było 250 zł, a jest 99 zł. Media Expert pozamiatało na walentynki

0
PAWEł MARETYCZ
1.
T-Mobile powiększył zasięg. 5G 700 MHz w nowych miejscowościach
Wiadomości 17:53

T-Mobile powiększył zasięg. 5G 700 MHz w nowych miejscowościach

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Polski światłowód rośnie. Blisko 700 tys. gospodarstw domowych w 2025
Wiadomości 16:51

Polski światłowód rośnie. Blisko 700 tys. gospodarstw domowych w 2025

2
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Ratunek z Chin nie nadzejdzie. Chęć zysku wygrała
Tech 16:20

Ratunek z Chin nie nadzejdzie. Chęć zysku wygrała

1
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Sony wycofuje kultowy sprzęt. Kinomaniacy będą zasmuceni
Sprzęt 15:49

Sony wycofuje kultowy sprzęt. Kinomaniacy będą zasmuceni

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Plus zmienia zasady rozpatrywania reklamacji
Wiadomości 15:22

Plus zmienia zasady rozpatrywania reklamacji

0
MARIAN SZUTIAK
1.
O tym filmie jest coraz głośniej. Samo podejście do tematu może zaszokować
Rozrywka 14:55

O tym filmie jest coraz głośniej. Samo podejście do tematu może zaszokować

0
ANNA KOPEć
1.
Znasz się na podkręcaniu? Możesz zgarnąć 35 000 złotych
Sprzęt 14:29

Znasz się na podkręcaniu? Możesz zgarnąć 35 000 złotych

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
W Play pół roku za darmo. To prezent na Walentynki
Wiadomości 14:04

W Play pół roku za darmo. To prezent na Walentynki

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Fiskus i ministerstwo wyjaśniają. To nieprawda
Bezpieczeństwo 13:34

Fiskus i ministerstwo wyjaśniają. To nieprawda

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Rząd rozdaje za darmo elektronikę. Trafi do 140 tysięcy domów
Telepolis.pl
Wiadomości 12:41

Rząd rozdaje za darmo elektronikę. Trafi do 140 tysięcy domów

2
PAWEł MARETYCZ
1.
Każdy Polak zna ten numer. Ale o co chodzi z datą 11 lutego?
Bezpieczeństwo 12:09

Każdy Polak zna ten numer. Ale o co chodzi z datą 11 lutego?

0
ANNA KOPEć
1.
Samsung zaprasza na premierę Galaxy S26. To już za 2 tygodnie
Sprzęt 11:45

Samsung zaprasza na premierę Galaxy S26. To już za 2 tygodnie

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Więcej nowości
Hit w Lidlu od 19 lutego. Rozwiązuje kluczowy problem
Sprzęt 08:24

Hit w Lidlu od 19 lutego. Rozwiązuje kluczowy problem

Od 19 lutego w Lidlu dostępny będzie sprzęt, który może rozwiązać problemy wielu osób. Urządzenie znacząco ułatwić czynność, która dla niektórych jest wręcz koszmarem. Podejrzewam, że niewiele jest osób, które lubią sprzątać. Jeszcze mniej lubi odkurzać. Jednak chyba największym koszmarem jest mycie okien. Niewygodne, a do tego trudno o zadowalające efekty. Właśnie dlatego warto zainteresować się urządzeniem, które pojawiło się w najnowszej gazetce Lidla. Już za chwilę będzie dostępne w promocyjnej cenie. Lidl: Robot do mycia okien za 349 zł Od 19 lutego w sklepach stacjonarnych i sklepie internetowym Lidla dostępny będzie robot do mycia okien marki Silvercrest. Urządzenie standardowo wyceniane jest na kwotę 399 zł, ale w ramach promocji cena zostanie obniżona o 50 zł. Tym samym za niezwykle przydatny gadżet zapłacimy 349 zł. Urządzenie ma funkcję spryskiwania. Do tego automatycznie wykrywa narożniki i krawędzie. Ma też trzy tryby czyszczenia: zygzak, głębokie oraz punktowe. Moc ssania wynosi 3500 Pa. Przewód zasilający ma 6 metrów, a linka zabezpieczająca 5 metrów długości. Lidl deklaruje, że przy braku zasilania urządzenie jest w stanie działać przez 30 minut. W zestawie z urządzeniem otrzymujemy 12 ściereczek z mikrofibry, dozownik do wlewania wody, pilot z baterią, zasilacz sieciowy oraz wspominają linkę zabezpieczającą. Promocja dostępna będzie od 19 do 25 lutego.

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Więcej nowości

Sukces w 1 dzień. Zawojował Netflixa w 2025, ale to dopiero początek
Telewizja i VoD 07:51

Sukces w 1 dzień. Zawojował Netflixa w 2025, ale to dopiero początek

Widzowie Netflixa pamiętają doskonale, kiedy wystarczył zaledwie 1 dzień, aby o miniserialu "Dzikość" ("Untamed") usłyszeli wszyscy. W ciągu zaledwie 24h godzin niepozorny serial wskoczył na nr 1 platformy i zauroczył polskich widzów. Teraz wiadomo już, że będzie drugi sezon, który zaskoczy nas nie tylko nową zagadką, ale i miejscem akcji. "Dzikość" podbiła serca widzów Netflixa Ten thriller kryminalny, opowiadający o losach Kyle'a Turnera (w tej roli Eric Bana), agenta Służby Parków Narodowych to prawdziwy strzał w dziesiątkę. Śledztwo w sprawie śmierci młodej kobiety w Parku Narodowym Yosemite sprawia, że musi on stawić czoła nie tylko mrocznym sekretom parku, ale także i demonom przeszłości.  Tym, którzy jakimś cudem serialu nie widzieli, przypomnijmy krótko tylko, że scena z turystką, którą zaczyna się pierwszy odcinek, została określona w mediach społecznościowych, jako jedna z bardziej chwytających za serce, jaką ostatnio mieliśmy okazję widzieć. Nie dość, że została ona fenomenalnie nakręcona, to jeszcze zapiera dech w piersiach. I to nie tylko, niektórych może przyprawić o prawdziwy lęk wysokości. W dalszym ciągu nie bardzo chcemy spojlerować, zatem zachęcamy do obejrzenia pierwszego sezonu na Netflixie. "Dzikość" zadebiutowała 17 lipca 2025 roku i w momencie stała się wakacyjnym hitem platformy. Decyzja o nakręceniu drugiego sezonu wydaje się całkiem oczywista i wręcz wyczekiwana.  Drugi sezon "Dzikości" przeniesie nas na Hawaje Ale nie liczmy na to, że Kyle będzie miał tam spokój i relaks. Wręcz przeciwnie. Bohater tym razem nie będzie działał na swoim terytorium, ale zostanie wezwany do zbadania tajemniczej śmierci w Parku Narodowym Wulkanów Hawajskich. Zmiana scenerii oznacza, że będzie on czuł się znacznie mniej swobodnie w nowym otoczeniu. Twórcy obiecują, że za każdym razem, kiedy zbłądzi, widz będzie potykał się razem z nim. Będzie to i dla oglądających, nowe doświadczenie. W drugim sezonie do ponurego agenta Kyle'a Turnera dołączy nowa obsada przyjaciół i wrogów - pojawi się Shea Whingham (Formuła 1) oraz Kelly Hu (BMF). Tym razem na posiwiałego weterana parków narodowych będzie czekała zupełnie nowa zagadka do rozwiązania. Whigham wcieli się w biznesmena Raya Burkarta, pogrążonego w żałobie ojca, który kłóci się z Turnerem odnośnie śledztwa w sprawie morderstwa syna. Kelly Hu z kolei zagra Awapuhi, urodzoną i wychowaną na Hawajach. Bohaterka ostatnie lata spędziła na Oahu, zmagając się ze śmiercią syna. Teraz wraca na wyspę, aby zmierzyć się z przeszłością.  Jestem absolutnie zachwycony, że mamy szansę na stworzenie kolejnego sezonu "Dzikości". Odzew na pierwszy sezon świadczy o niesamowitym wysiłku włożonym przez naszą ekipę w stworzenie czegoś naprawdę wyjątkowego. Nie mogę się doczekać, aż zabiorę Kyle'a w kolejną podróż. powiedział w oświadczeniu Eric Bana.  Data premiery drugiego sezonu nie została jeszcze podana, ale warto monitorować sytuację. Jesteśmy pewni, że wkrótce zostaną podane nowe szczegóły odnośnie "Dzikości" 2. 

0
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Ten smartfon pozytywnie zaskakuje. W Media Expert dostaniesz do niego prezent
Telepolis.pl
Sponsorowane 10 LUT 2026

Ten smartfon pozytywnie zaskakuje. W Media Expert dostaniesz do niego prezent

Kolejna świetna okazja w Media Expert. Kupując składanego Huawei Mate X7, smartwatch Huawei Watch Fit 4 Pro dostaniesz gratis. Jak to było? „W dzisiejszych czasach wszystkie smartfony są takie same?” No właśnie nie do końca. Huawei Mate X7 to sprzęt, który zmieni Wasze spojrzenie na to, jak może wyglądać telefon. Dopracowana składana konstrukcja, wyjątkowy aparat oraz wyświetlacze, które absolutnie olśniewają – a to tylko część atrakcji! Zainteresowani? W takim razie mam dobrą wiadomość. Kupując nowego składaka Huawei w Media Expert czeka na Was wyjątkowa oferta z okazji premiery urządzenia. Oprócz samego telefonu dostaniecie zegarek Huawei Watch Fit 4 Pro w prezencie. Trzeba się jedynie pospieszyć – taka okazja czeka na Was do 8 marca 2026 r. Jak skorzystać z promocji? To proste. Wystarczy wejść na stronę Media Expert i dodać nowego Huawei Mate X7 do koszyka. Następnie wybieramy smartwatch, który chcemy otrzymać w prezencie, a potem finalizujemy zamówienie tak jak zwykle. Prosta sprawa. Jeśli macie jeszcze jakieś pytania albo chcielibyście poznać pozostałe szczegóły promocji, to znajdziecie je na stronie sklepu. Huawei Mate X7 - jeszcze smuklejszy, jeszcze potężniejszy Dlaczego warto z takiej okazji skorzystać? Głównie dlatego, że Huawei Mate X7 to naprawdę wyjątkowy telefon, który serio potrafi wywrócić Wasze spojrzenie na smartfony do góry nogami – szczególnie jeśli do tej pory nie mieliście okazji korzystać z żadnego składaka. Wyobraźcie sobie urządzenie o grubości raptem 9,5 mm, które bez trudu mieści się w dłoni i da się z niego korzystać jak z typowego smartfona. Potem wyobraźcie sobie, jak to samo urządzenie rozkłada się i transformuje w pełnoprawny tablet z wyświetlaczem o przekątnej 8”. Coś takiego samo w sobie robi olbrzymie wrażenie i to jeszcze zanim zaczniemy mówić o tym, że całość jest wykonana z precyzją szwajcarskiego zegarka, korzysta z najwyższej klasy materiałów – m.in. aluminium i szkła Kunlun Glass – a design urządzenia został dopracowany w najdrobniejszym detalu. Przykładowo, plecki Mate’a X7 wykończone zostały skórą wegańską w jednym z dwóch kolorów – czarnym lub czerwonym, dzięki czemu telefon i z wyglądu, i z dotyku sprawia wrażenie prawdziwego produktu premium. Imponuje również fakt, że mimo bardziej skomplikowanej niż w tradycyjnych modelach konstrukcji, całość nadal jest pyło- i wodoodporna (klasa IP58/IP59). Wyświetlacze zastosowane przez producenta są nie tylko duże, ale mogą się także pochwalić fantastycznymi parametrami. Obydwa panele wykonano w technologii LTPO OLED i oferują odświeżanie 120 Hz, wysoką rozdzielczość oraz doskonałe odwzorowanie kolorów. Nowemu Mate’owi nie brakuje także mocy i to niezależnie od tego, czy mówimy o tej oferowanej przez nowy procesor HiSilicon Kirin 9030 Pro, czy też dostarczanej przez potężny jak na tego typu konstrukcję akumulator o pojemności 5600 mAh. Z której strony nie patrzeć, to produkt premium w każdym calu. Aparat nie z tej Ziemi Jeżeli jednak chcecie mieć jeden konkretny powód, dlaczego warto wybrać Huawei Mate X7 w miejsce dowolnego innego składanego smartfona na rynku, to wystarczy spojrzeć na tył urządzenia. Widzicie te aparaty? Są tutaj nie tylko dla ozdoby. Na pleckach znajdziemy trzy moduły: główny, tele oraz ultraszerokokątny. Dwa pierwsze mają rozdzielczość 50 Mpix i duże matryce, pozwalające uzyskać rewelacyjną jakość obrazu w praktycznie każdych warunkach oświetleniowych. Z kolei ostatni ma 40 Mpix i szeroki kąt widzenia. Huawei Watch Fit 4 Pro – sportowy, ale z klasą No i nie wolno pomijać faktu, że sam prezent, który dostajemy w parze z telefonem, również jest niczego sobie. Huawei Watch Fit 4 Pro to doskonały zegarek sportowy, który kusi atrakcyjnym designem oraz szerokim wachlarzem możliwości. Żeby wymienić tylko kilka jego atutów, to wypadałoby wskazać rewelacyjną jakość wykonania (m.in. ramka ze stopu tytanu i szafirowe szkiełko wyświetlacza), wyświetlacz AMOLED o szczytowej jasności sięgającej aż 3000 nitów oraz wodoodporność na poziomie 5 ATM. Urządzenie oferuje także wszystkie najważniejsze funkcje związane z pomiarem aktywności z EKG i GPS-em włącznie. To niezawodny kompan, którego możemy zabrać ze sobą absolutnie wszędzie i cały czas będzie pomagał nam zadbać o zdrowie oraz kondycję. Wyjątkowa oferta Huawei Mate X8 to nie jest telefon dla każdego. To propozycja dla użytkowników, którym nie wystarczy zwykły smartfon; którzy chcieliby przełamać rutynę i wycisnąć z takiego sprzętu jeszcze więcej niż do tej pory. Jeśli taki opis pasuje, to nowa promocja w Media Expert jest właśnie dla Was. [SALE-3115] Artykuł sponsorowany na zlecenie Media Expert

2
ARKADIUSZ BAłA
1.

Popularne porównania