Publicystyka
15:23
Autostrada A4 za darmo. Zatka się czy dzwignie?
Za rok autostrada A4 na odcinku Katowice-Kraków stanie się bezpłatna. Czy będzie to skutkowało paraliżem niezwykle istotnej trasy w Polsce południowej? I kiedy należy się spodziewać rozbudowy drogi o trzeci pas jezdni?
Cześć kierowców od dawna czeka na tę chwilę. Teraz będą mogli odliczać nie lata, a miesiące do marca 2027 roku. Właśnie wtedy przestanie obowiązywać umowa koncesyjna na fragment autostrady A4 Katowice-Kraków. Niektórzy zrezygnują zapewne z jazdy alternatywną trasą DK 94, by z Krakowa do Katowic (lub odwrotnie) przemieścić się szybciej (przynajmniej w teorii). I to bez konieczności ponoszenia wysokich opłat. Tymczasem na horyzoncie pojawia się kolejny bonus: droga A4 zostanie rozbudowana, by sprostać rosnącemu natężeniu ruchu.
[SALE-3618]
[SALE-3619]
[SALE-3620]
Podwyżki opłat na A4 od 1 kwietnia 2026 roku
Ostatnio głośno zrobiło się o wzroście opłat na Autostradzie A2, która określana jest czasem mianem najdroższej autostrady nie tylko w Polsce, ale nawet w Europie. Warto mieć przy tym na uwadze, że drogo jest nie tylko w Wielkopolsce – korzystanie z przywołanego już odcinka trasy A4 też nie należy do tanich. Kierowca auta osobowego na każdej bramce (w Balicach i Mysłowicach) musi zostawić 17 zł. W przypadku pojazdów ciężarowych opłata wynosi 52 zł.
Kierowcy narzekają od lat na te stawki, a operator powtarza, że koszty utrzymania trasy rosną, więc i on podnosi opłaty. Jednocześnie zwraca uwagę, iż musi wyremontować i zmodernizować drogę, nim przekaże ją państwu w 2027 roku. Bo takie są warunki zapisane w umowie koncesyjnej. Można to zatem sprowadzić do stwierdzenia, że teraz musi być drogo, by potem mogło być bezpłatnie. Tak przynajmniej może to tłumaczyć operator, czyli Stalexport Autostrady.
Jeśli ktoś myśli, że wspomniane opłaty są oderwane od rynkowych realiów, mam dla niego złą informację: będzie jeszcze drożej. Od 1 kwietnia br. opłaty w punktach poboru opłat wzrosną odpowiednio do 18 i 55 zł. Do informacji o podwyżkach jeszcze pod koniec stycznia br. odniosła się GDDKiA. Instytucja uznała je za… bezzasadne.
Strona publiczna: podwyżki nie są uzasadnione
GDDKiA w swoim komentarzu do podwyżek przypomniała, że nie ma na nie wpływu, bo możliwość podwyższania opłat za przejazd autostradą wynika z umowy koncesyjnej podpisanej jeszcze pod koniec ubiegłego stulecia. Jednocześnie jednak podmiot zauważył, że zmiana stawek opłat może wpłynąć na poziom bezpieczeństwa ruchu drogowego na trasach lokalnych. Bo to na nie może się skierować część kierowców, by ominąć punkty poboru opłat. Dotyczy to także kierowców ciężarówek.
Czy to ostatnia podwyżka przed wygaśnięciem umowy? Trudno stwierdzić. Pewne jest natomiast, że koncesja nie zostanie przedłużona. Chociaż spółka Stalexport wyraziła chęć dalszego zarządzania trasą, minister infrastruktury Dariusz Klimczak dał jasno do zrozumienia, że strona publiczna nie zamierza przedłużać umowy. Można odnieść wrażenie, że ta stanowczość szefa resortu i jego podwładnych podziałała drażniąco na operatora autostrady.
Stalexport szybciej rozbuduje autostradę? GDDKiA ma wątpliwości
Przedstawiciele spółki Stalexport deklarowali np., że są w stanie rozbudować autostradę o trzeci pas szybciej niż zrobi to zarządca publiczny. Skonfrontowałem te deklaracje z GDDKiA i zapytałem, czy prywatny podmiot rzeczywiście może szybciej poradzić sobie z inwestycją. W odpowiedzi biuro prasowe podmiotu poinformowało mnie m.in., że
Wszystkich obowiązują te same przepisy w zakresie uzyskiwania niezbędnych zgód, decyzji administracyjnych czy pozwoleń. Warto też podkreślić olbrzymią przewagę jaką ma GDDKiA, jeżeli chodzi o doświadczenie w realizacji skomplikowanych zadań inwestycyjnych. To z kolei może mieć wpływ na termin ich zakończenia
- przekazał zespół prasowy GDDKiA.
Autostrada A4 Kraków-Katowice z trzecim pasem. Kiedy?
Przyjmijmy zatem, że nie ma różnicy, czy realizacją rozbudowy zajmie się podmiot prywatny czy publiczny. Pojawia się inne pytanie: jak długo może potrwać rozbudowa i kiedy należy się spodziewać jej finału? Biuro prasowe GDDKiA nie chciało w tej kwestii składać deklaracji. Zaznaczono jednak, że rozbudowa wspomnianego odcinka jest wpisana do Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych do 2030 roku (z perspektywą do 2033 roku).
Przy poszerzeniu autostrady A4 Katowice – Kraków będziemy czerpać z doświadczeń zebranych przy rozbudowie autostrady A2 Łódź – Warszawa (aktualnie trwa przetarg na realizację tej inwestycji) oraz wcześniejszych tego typu zadań realizowanych pod ruchem (np. rozbudowa A1 w woj. śląskim i łódzkim). Dotyczy to zarówno kwestii dokumentacji, organizacji ruchu, jak i samej realizacji inwestycji. Podpisanie umów na poszerzenie autostrady A2 Łódź – Warszawa da nam też obraz kosztów związanych z pracami na trasie A4. Dla zobrazowania czasu potrzebnego na rozbudowę A4 pomiędzy Katowicami i Krakowem (ok. 60 km) możemy przytoczyć przykład związany z A2 pomiędzy Łodzią i Warszawą (ok. 90 km). Na początku lipca 2025 roku ogłosiliśmy przetarg na wyłonienie wykonawcy tych prac, a umowę planujemy podpisać w I połowie 2026 roku Zakończenie robót planowane jest na II połowę 2027 roku
- przekonują przedstawiciele GDDKiA.
Czy A4 zakorkuje się całkowicie w marcu 2027 roku?
Ktoś mniej zorientowany w temacie może zadać pytanie: czy ta trasa rzeczywiście musi być rozbudowana o dodatkowy pas w każdym kierunku? Twierdząco odpowie zapewne zdecydowana większość osób, które przemieszczają się przywoływanym fragmentem autostrady A4. Można też odnieść się do twardych danych podawanych przez Stalexport. Wskazują one, że średnie dobowe natężenie ruchu przekracza już próg 50 tys. pojazdów. Dla porównania w 2010 roku było to mniej niż 30 tys. pojazdów na dobę. Jeśli autostrada stanie się bezpłatna, ruch na niej zapewne ulegnie intensyfikacji.
U niektórych zapali się lamka ostrzegawcza: czy za rok, gdy znikną opłaty na odcinku Kraków-Katowice, trasa zmierzy się z paraliżem? Z tym pytaniem również udałem się do biura prasowego GDDKiA.
Żadne analizy, dane i prognozy nie wskazują, że A4 może "stanąć" po wprowadzeniu bezpłatnych przejazdów dla samochodów osobowych. Najnowsze dane o ruchu, w tym prognozy na kolejne lata, poznamy po opracowaniu wyników Generalnego Pomiaru Ruchu 2025, co nastąpi już w końcówce II kw. tego roku. Te dane, najbardziej aktualne ze wszystkich, będą wykorzystane w pracach projektowanych związanych z rozbudową A4 na tym odcinku. Rozbudowa przekroju A4, to najskuteczniejsze rozwiązanie poprawiające płynność ruchu
- deklaruje biuro prasowe GDDKiA.
Na razie nie ma zatem powodów do niepokoju. Jednocześnie należy mieć świadomość, że kolejne lata mogą być trudne dla kierowców poruszających się śląsko-małopolskim odcinkiem A4. Rozbudowa trasy może mocno wpłynąć na płynność ruchu. Złośliwi stwierdzą jednak, że użytkownicy tej trasy są przyzwyczajeni do ciężkich warunków…
MACIEJ SIKORSKI