Zakaz smartfonów wchodzi w życie. Sejm podjął decyzję
Wiadomości 03 LIP 2026

Zakaz smartfonów wchodzi w życie. Sejm podjął decyzję

Sejm przyjął nowelizację ustawy Prawo Oświatowe. Oznacza to, że od 1 września niemal na pewno wejdzie w życie zakaz korzystania z telefonów w szkołach podstawowych i przedszkolach. Zmiana spotkała się z niemal jednomyślnym poparciem wszystkich obozów politycznych w Polsce. Za nowelizacją opowiedziało się 420 posłów, 6 było przeciw, a 4 wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi do Senatu. Zakaz smartfonów w szkołach Nowelizacja wprowadza zakaz używania między innymi smartfonów w szkołach podstawowych oraz przedszkolach. Jednak dotyczy to nie tylko telefonów, ale też innych urządzeń, które pozwalają na komunikację oraz nagrywanie dźwięku i obrazu. Nowe przepisy zaczną obowiązywać od 1 września 2026 roku, czyli od nowego roku szkolnego. Co ważne, zakaz będzie dotyczył nie tylko samych lekcji, ale również przerw. Natomiast nie obejmuje on wycieczek szkolnych, internatów oraz zajęć dodatkowych, np. sportowych. Przepisy przewidują trzy wyjątki od tej zasady: Gdy nauczyciel uzna, że urządzenie będzie potrzebne do realizacji zajęć. Gdy konieczny będzie pilny kontakt ucznia z rodzicami lub opiekunami prawnymi. Gdy uczeń korzysta ze specjalistycznej aplikacji zdrowotnej, np. do monitorowania zdrowia (za zgodą dyrektora). Szkoły będą musiały przygotować wewnętrzne regulacje, dotyczące sposoby przechowywania urządzeń na czas pobytu uczniów w placówce. Decyzja ma być podjęta we współpracy z radą pedagogiczną, radą rodziców i po wysłuchaniu opinii samorządu uczniowskiego.

22
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Okradają Europę na potęgę. Pokazano skalę unikania podatków big techów
Wiadomości 18:25

Okradają Europę na potęgę. Pokazano skalę unikania podatków big techów

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Skarbówka daje czas tylko do 25 lipca. Lepiej z nią nie zadzierać
Tech 17:37

Skarbówka daje czas tylko do 25 lipca. Lepiej z nią nie zadzierać

0
ANNA KOPEć
1.
Nowy sposób na opakowania kaucyjne. Nie trzeba ruszać się z domu
Aplikacje 16:48

Nowy sposób na opakowania kaucyjne. Nie trzeba ruszać się z domu

0
MACIEJ SIKORSKI
1.
Miał te szczątki w szufladzie. Okazało się, że liczą koło 100 mln lat
Nauka 15:59

Miał te szczątki w szufladzie. Okazało się, że liczą koło 100 mln lat

1
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Biznes w XXI wieku: firma notuje wielkie straty, kurs akcji rośnie
Felietony 15:15

Biznes w XXI wieku: firma notuje wielkie straty, kurs akcji rośnie

0
MACIEJ SIKORSKI
1.
Słuchawki dla sportowców. Ponad 1000 zł, ale mają funkcję, jakiej próżno szukać u konkurencji
Sprzęt 14:32

Słuchawki dla sportowców. Ponad 1000 zł, ale mają funkcję, jakiej próżno szukać u konkurencji

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Spadły z kosmosu. Tajemnicze obiekty mogą kryć toksyczne pozostałości
Kosmos 13:43

Spadły z kosmosu. Tajemnicze obiekty mogą kryć toksyczne pozostałości

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Nowe flagowce Galaxy? Ceny idą mocno w górę, poza granicę absurdu
Sprzęt 12:52

Nowe flagowce Galaxy? Ceny idą mocno w górę, poza granicę absurdu

2
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Naciekawsza czarna komedia roku już dostępna. Włącz i baw się dobrze
Telewizja i VoD 12:03

Naciekawsza czarna komedia roku już dostępna. Włącz i baw się dobrze

2
ANNA KOPEć
1.
Pancerna nowość Ulefone. Ten gadżet zastąpi tradycyjne krótkofalówki
Sprzęt 10:48

Pancerna nowość Ulefone. Ten gadżet zastąpi tradycyjne krótkofalówki

3
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Masz tatuaż? Zwróć uwagę na jedno. Naukowcy już są pewni
Nauka 09:59

Masz tatuaż? Zwróć uwagę na jedno. Naukowcy już są pewni

2
ANNA KOPEć
1.
Orange rozdaje darmowe paliwo i kluczyki do nowej Mazdy. Warunek jest jeden
Wiadomości 08:49

Orange rozdaje darmowe paliwo i kluczyki do nowej Mazdy. Warunek jest jeden

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Najbardziej niedoceniony klejnot fantasy od Apple TV. 8 mega odcinków
Telewizja i VoD 08:02

Najbardziej niedoceniony klejnot fantasy od Apple TV. 8 mega odcinków

1
ANNA KOPEć
1.
Znaleźli drożdże w starożytnych szczątkach. Zrobili z nich chleb
Nauka 04 LIP 2026

Znaleźli drożdże w starożytnych szczątkach. Zrobili z nich chleb

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Ma 144 Hz, HDMI 2.1, Google TV. Aż dziw, że taki tani
Sprzęt 04 LIP 2026

Ma 144 Hz, HDMI 2.1, Google TV. Aż dziw, że taki tani

5
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Opakowania objęte kaucją można oddać kurierowi. To działa
Publicystyka 04 LIP 2026

Opakowania objęte kaucją można oddać kurierowi. To działa

2
MACIEJ SIKORSKI
1.
Nastolatek nabijał Polakom kosmiczne rachunki za komórki. Grozi mu 7 lat
Bezpieczeństwo 04 LIP 2026

Nastolatek nabijał Polakom kosmiczne rachunki za komórki. Grozi mu 7 lat

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Nie uwierzycie. Apple uruchomiło stronę do promowania swojego hitu
Telewizja i VoD 04 LIP 2026

Nie uwierzycie. Apple uruchomiło stronę do promowania swojego hitu

0
ANNA KOPEć
1.
Więcej nowości
Samsung szykuje nowy, tańszy model. Wydajności mu nie braknie
Sprzęt 04 LIP 2026

Samsung szykuje nowy, tańszy model. Wydajności mu nie braknie

Czebol lada moment rozszerzy swoją ofertę nośników półprzewodnikowych dla komputerów stacjonarnych, laptopów i konsol. To nie będzie flagowiec. Rynek pamięci DRAM i NAND jest aktualnie wyjątkowo nieciekawy, a wszystko z powodu szaleństwa na sztuczną inteligencję. W efekcie od wielu miesięcy SSD oraz moduły RAM są szalenie drogie. Samsung najwyraźniej chce z tym zawalczyć, a rozwiązaniem ma być nowy, budżetowy model. Do 2 TB pojemności i do 7250 MB/s wydajności Na kanadyjskiej stronie producenta pojawił się (i już zniknął) Samsung 990, bez dopisku Pro czy EVO. Mówimy o nośniku w formacie M.2 2280, który korzysta z interfejsu PCI Express 4.0 x4. Konkrety na temat specyfikacji są szczątkowe - autorski kontroler, kości V-NAND oraz brak pamięci DRAM. Deklarowana wydajność ma sięgać do 7250 MB/s dla odczytu i do 6450 MB/s dla zapisu sekwencyjnego oraz do 850 000 IOPS dla odczytu losowego i do 1 200 000 IOPS dla zapisu losowego. To dobre wartości jak dla tego standardu, ale dalekie od topowych w 2026 roku osiąganych na PCIe 5.0 x4. Do wyboru będą warianty 1 i 2 TB. Koreańczycy zapewnią 3 lata gwarancji ograniczonej współczynnikiem zapisanych danych rzędu 400 i 800 TBW. Limity te wskazują, że będą to raczej SSD na kościach QLC NAND. Samsung 990 pojawił się już w kilku zagranicznych sklepach, bez sugerowanych cena, ale z dopiskiem "entry level" (klasy podstawowej). Premiera więc zapewne nastąpi w ciągu kilku najbliższych tygodni.

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.

Więcej nowości

Obejrzenie tego hitowego serialu zajęłoby ponad 3 dni. Niezły maraton
Telewizja i VoD 04 LIP 2026

Obejrzenie tego hitowego serialu zajęłoby ponad 3 dni. Niezły maraton

Netflix przygotował się na wakacje jak należy. Do oferty serwisu trafił ponownie serial "Przyjaciele", który można nazwać prawdziwym umilaczem czasu i sposobem na rozładowanie stresu. Komedia, której pierwsze sezony sięgają 1994 roku, wciąż bawi do łez. Chyba nie ma bardziej rozpoznawalnych bohaterów.  "Przyjaciele" 10 sezonów na Netflixie Serialu "Przyjaciele" właściwie nie trzeba nikomu przedstawiać. To serial, opowiadający perypetie szóstki znajomych, mieszkających na Manhattanie, w Nowym Jorku. Serial spotkał się z tak ciepłym przyjęciem widzów, że doczekał się w sumie aż 10 sezonów. Jak widać, wyzwania miłosne, zawodowe i codzienne problemy, to coś co jest nam bliskie i możemy oglądać bez końca.  Ogromnym atutem serialu jest także jego obsada: Jennifer Aniston, Courteney Cox, Lisa Kudrow, Matthew Perry, Matt LeBlanca i David Schwimmer. Co ciekawe, akcja w dużej mierze toczy się w pomieszczeniach - mieszkaniach głównych bohaterów oraz w ich ulubionej kawiarni Central Perk. To jeden z najważniejszych i najbardziej wpływowych tytułów w historii całej telewizji. Serial liczy sobie łącznie 236 odcinków, rozłożonych na 10 sezonów. Netflix właśnie udostępnił polskim widzom całość, co z pewnością uatrakcyjni wielu widzom długie letnie wieczory. To z pewnością serial, którego nie uda nam się obejrzeć na raz, ale można przyjemność rozłożyć sobie na raty. Obejrzenie wszystkich odcinków serialu "Przyjaciele" bez przerw, zajęłoby nam 86 i pół godziny, czyli ponad 3 i pół dnia. Z pewnością znajdą się ochotnicy na taki maraton.  https://www.youtube.com/watch?v=S7EAFIHSrpk

1
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Cła Donalda Trumpa zadziałały. Amerykanie stracili miejsca pracy
Felietony 04 LIP 2026

Cła Donalda Trumpa zadziałały. Amerykanie stracili miejsca pracy

Cła nakładane przez administrację Donalda Trumpa nie przyniosły spodziewanych rezultatów. Przynajmniej do takich wniosków można dojść po zapoznaniu się z przypadkiem zakładu firmy Whirlpool. Fabryka tnie etaty na masową skalę. Donald Trump miał uczynić Amerykę ponownie wielką, a jednym ze sposobów realizacji tego celu były cła. Nakładane z przytupem i na wszystkich. Moment, w którym ogłoszono ich wprowadzenie, nazwano nawet "dniem wyzwolenia". Sprawa dość szybko wywołała szeroki sprzeciw, także w samych USA. Okazało się, że uderzanie cłami na oślep może narobić sporych szkód i niekoniecznie jest zgodne z prawem. A zamiast lekarstwem, okazuje się trucizną. Whirlpool zwalnia w USA. Cła nie pomogły Agencja Reutera przyjrzała się bliżej fabryce lodówek Whirlpoola w stanie Iowa. W ciągu ostatniego roku pracę straciła tam (lub straci niebawem – redukcje są w toku) połowa z 2 tys. pracowników. Dla lokalnej społeczności nie są to dobre wieści, to samo mogą powiedzieć politycy Partii Republikańskiej, która przygotowuje się do listopadowych wyborów. Bo jak teraz wytłumaczyć wyborcom, że zastosowało się wskazaną wcześniej terapię, ale przyniosła ona skutek odwrotny do zamierzonego? Ktoś zapyta, czy owe cła rzeczywiście miały wpływ na redukcję zatrudnienia. Odpowiedź jest twierdząca – Whirlpool musiał więcej zapłacić za stal i importowane części do produkowanego AGD. Szybko okazało się, że USA nie są samowystarczalne i samo "zachęcenie" do produkcji na rodzimym rynku nie musi przynieść pozytywnych skutków. A już z pewnością nie w krótkim czasie. Na razie sprawa wygląda tak, że Whirlpool przenosi produkcję pralek… do Meksyku. A giełdowe notowania spółki spadły w ciągu kilku kwartałów o wysokie kilkadziesiąt procent.   USA i UE przez dekady pracowały na ten problem Czy za obecną sytuację pracownicy winić mogą jedynie Trumpa? Nie. Sprawa jest zdecydowanie bardziej zawiła i nie da się jej rozwiązać jednym podpisem w blasku fleszy. USA pracowały na tę sytuację przez całe dekady, to wypadkowa wielu złych decyzji i krótkowzrocznych działań. Stany Zjednoczone nie są zresztą odosobnione w tym dramacie – Unia Europejska zgotowała sobie podobny los. W ostatnim czasie dobrze widać to na przykładzie branży motoryzacyjnej. Volkswagen może być zmuszony do wielkiej redukcji etatów nie dlatego, że w ostatnich kwartałach Komisja Europejska podjęła skrajnie złe decyzje. Problem narastał od dawna, ale nie poświecono mu należytej uwagi. Nie można też wykluczać, że podjęcie działań naprawczych znacznie wcześniej i tak doprowadziłoby do zwolnień. Przecież żyjemy w czasach postępującej automatyzacji. Inwestowanie w nią, by zwiększyć wydajność przy jednoczesnym utrzymywaniu takiej samej liczby etatów, nie brzmi jak plan na sukces. To raczej potwierdzenie, że system nie funkcjonuje zbyt dobrze.  Rewolucja SI czy powrót do fabryk Detroit? Amerykanie obecnie stoją w dziwnym rozkroku. Z jednej strony chcą sobie zafundować reindustrializację, dzięki której wrócą "stare dobre czasy". Praca w fabryce będzie pewna i dobrze płatna. Z drugiej strony gigantyczne środki pompowane są np. w rozwój tzw. sztucznej inteligencji, która w teorii ma wywrócić nasz świat do góry nogami. Te biliony dolarów są inwestowane po to, by stworzyć zakłady na miarę XX-wiecznego Detroit? Oba zjawiska trudno będzie pogodzić.  Straszenie nowymi cłami brzmi dość zabawnie Doniesienia z zakładów Whirlpoola ciekawie korespondują z niedawną deklaracją Donalda Trumpa. Prezydent zapowiedział, że nałoży gigantyczne cła na każdy kraj, który zdecyduje się wprowadzić podatek cyfrowy. W teorii może to dotyczyć także Polski. Piszę "w teorii", bo trudno mi wyobrazić sobie, że nasi politycy decydują się na taki krok. I dotyczy to wszystkich opcji politycznych. Jeśli jednak danina stanie się faktem, to z dużym zaciekawieniem będę obserwował reakcję Białego Domu. W samo wprowadzenie karnych ceł wierzę. W to, że przysłużą się one Stanom już mniej.

4
MACIEJ SIKORSKI
1.

Popularne porównania