mBank zwrócił się do klientów. Chodzi o aplikację
mBank zawsze stara się zachować czujność i informować klientów o bieżących zagrożeniach. 17 marca, opublikował na swojej stronie z komunikatami, nowy - mówiący o aplikacji do bankowości internetowej. Okazuje się, że aplikacja mBanku stanowi w dalszym ciągu ogromne pole do nadużyć dla cyberprzestępców.
mBank ostrzega - nie znasz strony, nie pobieraj
Bank nie owija w bawełnę, ale zwraca się do klientów wprost:
Uwaga, nie instaluj aplikacji mBanku z niezaufanych źródeł.
I ma rację. Fałszywe aplikacje, które klienci pobierają spoza oficjalnych sklepów, np. takich stron jak moddroid, mogą doprowadzić do nie lada kłopotów. Zazwyczaj, w takich sytuacjach dochodzi do przejęcia naszych danych oraz utraty pieniędzy z konta bankowego. Często do pobrania tego typu aplikacji jesteśmy namawiani telefonicznie przez osobę, podającą się za pracownika banku.
mBank przypomina dwie zasady bezpieczeństwa:
- Bank nigdy nie prosi o instalację żadnych dodatkowych aplikacji z Internetu.
- Nie wysyła także nigdy żadnych linków do pobrania aplikacji.
mBank - jak się uchronić przed oszustwem?
Nigdy nie ściągaj aplikacji spoza oficjalnych sklepów. Pobieraj je tylko i wyłącznie z Google Play oraz App Store.
Jeśli jednak już doszło do pobrania aplikacji, lub zorientowałeś się, że urządzenie zaczęło działać nieco inaczej niż zwykle (wolniej), albo pojawił się czarny ekran i telefon nie reaguje na żadne operacje - natychmiast wyłącz je i odłącz od sieci. Następnym krokiem, jaki rekomenduje bank, jest skontaktowanie się z mLinią (numer 42 6 300 800) i wyjaśnieniem całej sytuacji.
Niedawno, mBank ostrzegał przed tym, aby pilnować swoich kart płatniczych i nie przekazywać ich żadnej osobie trzeciej. Pracownik mBanku nigdy nie poprosi o wysłanie lub przekazanie komukolwiek twojej karty.