Chciał sprzedać telefon komórkowy. Niczego bardziej nie żałuje

Okazuje się, że wystawiając na sprzedaż przedmiot w internecie też można zostać oszukanym. Bolesnych skutków nieudanej transakcji, na własnej skórze, doświadczył 27-latek z Ostrowca Świętokrzyskiego. W wyniku działania cyberprzestępców, mężczyzna stracił aż 10 tysięcy złotych. 

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Chciał sprzedać telefon komórkowy. Niczego bardziej nie żałuje

Chciał sprzedać w internecie smartfona

Aplikacje sprzedażowe dają nam wiele możliwości sprzedaży niechcianych przedmiotów i mają z zasady ułatwiać życie, a nie przysparzać trosk i narażać na straty finansowe. Niestety, oszuści coraz częściej udają zainteresowanych kupnem klientów i przenoszą umiejętnie rozmowy odnośnie zakupów na popularne komunikatory społecznościowe. Nim się zorientujemy, dialog z kupującym odbywa się poza aplikacją sprzedażową. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Wszystko po to, aby w kolejnym kroku, przestępcy pod pretekstem przesyłki towaru lub przelewu pieniędzy, przesłali nam link, który umożliwi im dostęp do naszego rachunku bankowego. 

Kliknął, bo niczego nie podejrzewał

Poszkodowany 27-latek chciał tylko sprzedać telefon komórkowy, który wystawił na popularnej aplikacji sprzedażowej. Następnie, za pomocą komunikatora społecznościowego, otrzymał informację od osoby zainteresowanej zakupem wystawionego sprzętu. Po uzgodnieniu warunków sprzedaży, mężczyzna otrzymał link, za pomocą którego miał zweryfikować płatność. Niczego nie podejrzewając, kliknął w niego, po czym podał wszystkie dane do logowania, jakie były wymagane do bankowości elektronicznej. Zaraz potem, zadzwonił do niego mężczyzna, który podał się za pracownika banku. 

Wiadomość z życzeniami udanej majówki

Rozmówca poinformował go, że ktoś włamał się na jego konto bankowe i jak najszybciej musi on przelać pieniądze na wskazane konto tzw. techniczne. 27-latek postąpił według instrukcji i tym samym zgodził się na przelew 10 tysięcy złotych ze swojego konta. Po zakończonej transakcji otrzymał wiadomość z podziękowaniami i życzeniami udanej majówki. Wtedy nabrał podejrzeń i samodzielnie skontaktował się ze swoim bankiem. Niestety, pracownik infolinii uświadomił go, że padł ofiarą oszustwa. 

Pamiętaj o podstawowych zasadach ostrożności. Nie wchodź w podejrzane linki i nie zostawiaj żadnych danych, które umożliwiają dostęp do bankowości internetowej. Jeśli wystawiasz przedmioty na sprzedaż, nie rozmawiaj z potencjalnymi kupcami przez komunikatory, ale zaufaj platformie sprzedażowej i jej oficjalnym kanałom komunikacyjnym.