8849 Tank X: pancerniak z projektorem DLP i mastodontową baterią (test)
Firma Unihertz z coraz większym rozmachem rozwija swoją submarkę 8849. Nowy model wzmocnionego telefonu 8849 Tank X, wyposażony w projektor i ogromny akumulator, przesuwa granice możliwości takiego sprzętu poza wszelkie limity. Noszenie Tanka X będzie jednak prawdziwym wyzwaniem.
8849 Tank X to w pewnym sensie następca testowanego przeze mnie w zeszłym roku telefonu 8849 Tank 4 Pro – jednak nie jest to inaczej nazwany „Tank 5 Pro”, tylko model umieszczony gdzieś z boku. Pod pewnymi względami zyskał – np. lepszy projektor – ale też trochę stracił, np. otrzymując skromniejszy układ SoC i mniej pamięci.
Co to w ogóle za producent, ten 8849? Kto nie wie, temu przypomnę – to pancerna submarka firmy Unihertz, znanej z wielu ciekawych, acz nietopowych konstrukcji. Liczbowa nazwa odnosi się do Mount Everestu, a konkretnie jego wysokości i ma symbolizować szczególną wytrzymałość i terenową dzielność sprzętów 8849. I tak też faktycznie jest – 8849 Tank X to prawdziwy czołg, który niczego się nie boi.
Wygląd i konstrukcja
8849 Tank X ma aż 31,9 mm grubości i waży 750 g. Dla porównania – wspomniany Tank 4 Pro waży 530 g i ma grubość 22,5 mm. O ile czwórkapro balansowała już na granicy używalności, to Tank X ją przekroczył. Z Tankiem 4 Pro wydeptałem parę górskich szlaków, a telefon nie obciążał przesadnie kieszeni i w sumie świetnie się sprawdził w terenie. Niestety, 8849 Tank X już jest za gruby i za ciężki.
Trudno się go używa w codziennych zastosowaniach, nie ma szans na obsługę ekranu jedną ręką, a w kieszeni spodni nawet jak się zmieści, to szybko zaczyna ciążyć. Sam nosiłem ten telefon w dużej kieszeni zimowej parki i tam jakoś się odnalazł, jednak nie mam pomysłu, gdzie ho upchać latem. Chyba tylko w plecaku. Zdecydowanie – to smartfon plecakowy.
Z wyglądu 8849 Tank X bardzo mocno przypomina Tanka 4 Pro, tylko jest grubszy. Metalowe listwy na bokach, metalowe wzmocnienia na pleckach, a wszystko zalane jest solidnym ni to plastykiem, ni to gumą.
Z tyłu w oczy rzuca się duża, ledowa lampa kempingowa, umieszczona pod wyspą aparatów, na bokach trudno nie zauważyć grilli układu chłodzenia dla projektora. Sam projektor wraz z czujnikami oraz portem podczerwieni (do pilota ATV) jest ulokowany w górnej części telefonu, gdzie także znajdziemy gniazdo SIM (2x nano lub nano + microSD) – nietypowe umiejscowienie.
Na prawym boku znalazł się przycisk zasilania zintegrowany z czytnikiem linii papilarnych. Sensor działał całkiem nieźle, dopóki… nie przestał działać. Całkowicie. Nie wiem, czy to uszkodzenie sprzętowe, czy programowe.
Z lewej strony dzieje się sporo. Poza jednym ze wspominanych grilli są to wysoko umieszczone przyciski głośności, a niżej – dwa przyciski funkcyjne, np. do włączenia lampy albo wybranej aplikacji.
Na dole obudowy, pod solidną zaślepką, znalazł się port USB-C oraz wyjście audio 3,5 mm. W razie potrzeby smartfon można zaczepić na lince, korzystając z solidnego ucha.
Cała konstrukcja z wytrzymałościowego punktu widzenia robi dobre wrażenie i spełnia normy IP68 i IP69K. Ergonomia – w sensie rozmieszenia przycisków i innych elementów obudowy – jest bez zarzutu, wszystko jednak psuje nadmierny ciężar i grubość telefonu.
Ekran
8849 Tank X wyposażony jest w ekran IPS o przekątnej 6,78 cala, rozdzielczości 1080 x 2460 pikseli i odświeżaniu 120 Hz. W modelu 8849 Tank 4 Pro producent zastosował lepszy panel AMOLED o wyższej rozdzielczości, jednak z użytkowego punktu widzenia wyświetlacz w 8849 Tank X sprawuje się bez zarzutu. Ma przyzwoite kolory, ładną biel i dobre kąty widzenia.
Deklarowana przez producenta jasność to 750 nitów, mnie się udało osiągnąć 670 nitów w trybie automatycznym, prawdopodobnie latem w pełnym słońcu można wycisnąć tyle, co obiecuje producent. Do rekordów z flagowców daleko, ale widoczność ekranu na otwartym terenie jest bez zarzutu.
Wydajność
Sercem nowego 8849 Tank X jest układ MediaTek Dimensity 8200, wspierany przez 16 GB pamięci RAM oraz 512 GB przestrzeni na dane użytkownika. Przywoływany już Tank 4 Pro ma nieco lepsze parametry, bo nowszy układ Dimensity 8300 i 1 TB pamięci. Mimo wszystko taka konfiguracja powinna się sprawdzić w większości sytuacji.
Dimensity 8200 to niezbyty w sumie już nowy układ z 2022 roku, wykonany w procesie 4 nm i złożony z czterech rdzeni Cortex-A78 (1 x 3,1 GHz + 3 x 3 GHz) oraz czterech rdzeni Cortex-A55 (2 GHz). Znany już jest z modelu Unihertz Tank 3 Pro (wprowadzonego, zanim powstała marka 8849), a także wielu średniaków niepancernych marek, jak Xiaomi 13T. Choć układ ma swoje lata, w pancerniaku sprawdzi się bez zarzutu – na tym smartfonie nikt przecież nie będzie grał w gry, za to ważniejsze jest ogólna płynność i działanie np. z mapami terenowymi czy aplikacjami do odtwarzania wideo (skoro jest projektor), a tu nie można się do niczego przyczepić.
| Wydajność ogólna | Antutu 10 | Geekbench 6 | AI Benchmark | 3D Mark | Maksymalna temp. obudowy [°C] | ||
| Jeden rdzeń | Wszystkie rdzenie | Wild Life Extreme | Wild Life Extreme Stress Test | ||||
| 8849 Tank 4 Pro | 1332472 | 1466 | 4434 | 3822 | 2910 | 78,60% | 42 |
| 8849 Tank X | 916858 | 1242 | 3932 | 1091 | 1756 | 98,50% | 38 |
| Google Pixel 10 | 1413309 | 2306 | 6345 | 753 | 3164 | 81,40% | 44 |
| Google Pixel 10 Pro | 1498557 | 2288 | 6245 | 783 | 3386 | 67,20% | 47,9 |
| Honor 200 Pro | 1294964 | 1729 | 4640 | 108 | 3102 | 71,00% | 42 |
| Honor Magic5 Pro | 1482913 | 1931 | 5171 | 2014 | 3663 | 35,20% | 47 |
| Huawei Pura 70 Ultra | 988023 | 1420 | 4309 | 128,7 | 1577 | 76,50% | 49,6 |
| Motorola ThinkPhone25 | 691781 | 1049 | 3005 | 566 | 858 | 99,60% | 35 |
| Nothing Phone (3a) | 796988 | 1174 | 3288 | 1253 | 1055 | 99,70% | 37 |
| Nothing Phone (3a) Pro | 819910 | 1174 | 3288 | 1248 | 1057 | 99,60% | 37 |
| OnePlus Nord 5 | 1466848 | 1963 | 4981 | 3875 | 3280 | 82,70% | 45 |
| Oukitel WP30 Pro | 768180 | 1137 | 3509 | 186 | 1310 | 99,20% | 45 |
| Realme 14 Pro+ 5G | 804220 | 1184 | 3236 | 1304 | 1078 | 99,40% | 38,5 |
| Realme GT 6 | 1539284 | 1954 | 5039 | 187 | 3095 | 52,30% | 45 |
| RugOne Xever 7 Pro | 498500 | 945 | 2352 | 246 | n.d. | n.d. | 42 |
| Samsung Galaxy A55 | 740618 | 1167 | 3452 | 107 | 962 | 98,20% | 33 |
| Ulefone Armor 21 | 414303 | 724 | 2014 | 68,7 | 344 | 99,40% | 35 |
| Ulefone Armor 23 Ultra | 712696 | 991 | 3319 | 165 | 1252 | 99,60% | 42 |
| Ulefone Armor 24 | 386016 | 688 | 1896 | 64 | 326 | 99,10% | 36 |
| Ulefone Power Armor 19T | 403819 | 732 | 2035 | 69,9 | 336 | 99,40% | 45 |
| Vivo V50 | 829203 | 1135 | 3144 | 1521 | 1451 | 99,70% | 38 |
| Xiaomi Poco F5 Pro | 1295589 | - | 4007 | 1732 | 2150 | 66,30% | 44 |
W testach syntetycznych wygląda to już znacznie gorzej, ale telefon trzyma przyzwoity poziom. W Starszym AnTuTu 10 wyciąga około 900 tys. punktów, w nowym AnTuTu 11 – 1,24 mln, czyli na poziomie dobrych średniaków. Inne testy kończą się podobnym rezultatem – jest przyzwoicie, ale nie ma co liczyć na wysoką wydajność AI ani w grach. Plusem jest to, że smartfon się nie przegrzewa i zachowuje wysoką kulturę pracy.
Łączność
Do modelu 8849 Tank X można załadować dwie karty nanoSIM lub jedną wymiennie z kartą pamięci. Smartfon prawidłowo działa z polskimi sieciami (testowałem Play i Orange), można nawet skorzystać z VoLTE i Wi-Fi Calling. Tu jednak znów powraca problem ciężaru telefonu – prowadzenie dłuższych rozmów z taką cegłą przy uchu jest męczące. Lepiej więc skorzystać z trybu głośnomówiącego. Głośnik umieszczony jest na pleckach, więc rozmowa będzie w większości sytuacji trochę tłumiona, ale jakość głosu pozostaje bez zarzutu.
W sieciach 5G w paśmie C telefon działa przyzwoicie, choć nie idealnie. W sieci Orange udało mi się wyciągnąć w pomieszczeniu około 400 Mb/s, a na otwartym terenie nieco ponad 650 Mb/s, co w porównaniu z innymi smartfonami jest raczej słabym wynikiem – w tych samych okolicznościach wyciągam zazwyczaj 600 MB/s i 1 Gb/s. Wygląda na to, że gruba obudowy z metalowymi elementami osłabia nieco działanie anten, choć oczywiście te wyniki nie są złe.
A jak w takim razie radzi sobie z GPS? 8849 Tank X korzysta z dwóch częstotliwości GPS L1/L5 oraz systemów Galileo, Beidou i GLONASS, więc jest przygotowany na działania w różnych okolicznościach i stronach świata. Podczas testów pozycjonowanie, zapis śladów i nawigacja przebiegała bez większych zakłóceń, także między budynkami czy w otoczeniu drzew.
Do parowania z akcesoriami wykorzystamy Bluetooth 5.4 – po podłączeniu słuchawek można skorzystać z kodeków SBC, AAC i LDAC, czyli dość podstawowego zestawu. Jakość dźwięku jest całkiem dobra, podobnie jak po podłączeniu słuchawek przewodowych. Z ciekawych dodatków, przydatnych w terenie, warto odnotować obecność radia FM, niestety do działania potrzebne są słuchawki przewodowe jako antena.
Nie zabrakło NFC, a smartfon można bez problemu skonfigurować do działania z płatnościami zbliżeniowymi Google Pay.
Projektor
Projektor multimedialny to jedna z tych rzeczy, w których 8849 Tank X deklasuje poprzednika i inne modele na rynku z podobną funkcją. Projektor w technologi DLP oferuje teraz rozdzielczość 1080p i jasność na poziomie 220 lumenów. Dla przypomnienia – Tank 4 Pro oferował rozdzielczość 720p przy jasności 100 lumenów, co już zapewniało relatywnie dobrą jakość projekcji. 8849 Tank X pozwala na uzyskanie obrazu o przekątnej do 120 cali, w odległości około 3 metrów. Można też przeciągnąć urządzenie jeszcze dalej, choć obraz już straci jakość.
Pracę projektora wspiera laserowy autofocus działający w zakresie od pół metra do trzech metrów, co eliminuje konieczność ręcznego dostrajania ostrości obrazu, oraz funkcja korekcji trapezowej, dzięki czemu projektor nie musi być ustawiony idealnie równo naprzeciwko ekranu.
Jak to działa w praktyce? Wykorzystanie projektora jest banalnie proste. Wystarczy włączyć go z widżetu na głównym ekranie i… gotowe. Na ekranie wyświetlany jest obraz widoczny na smartfonie, czyli mogą to być dowolne aplikacje, a w tym odtwarzacz lub serwis wideo, np. YouTube czy Netflix. Po chwili ekran telefonu wygasza się bez wpływu na projekcję, nic więc nie przeszkadza w oglądaniu.
To znaczy, nie do końca „nic nie przeszkadza” – obraz jest ok, ale niemal od razu włącza się układ aktywnego chłodzenia, a projekcji cały czas towarzyszy głośny szum wentylatora. Niestety, mocno to rozprasza uwagę, więc mimo tego, że wbudowany głośnik 2W całkiem donośnie odtwarza dźwięk, lepiej chyba podłączyć dodatkowy głośnik Bluetooth, odsuwając się od telefonu. Hałas będzie jednak wciąż nam towarzyszył i w to w stopniu większym niż w osobnych projektorach przenośnych.
A jak jest z obrazem? Jego jakość jest bardzo dobra, choć mam wątpliwości co do deklarowanej jasności (producent podał ogólną wartość, ale nie ANSI). W ciemnym pomieszczeniu czy w nocy na zewnątrz 8849 Tank X pozwala cieszyć się przenośnym kinem, ale w środku dnia trudno już uzyskać wyraźny obraz bez zaciemniania. Nie zapominajmy jednak, że to telefon, a nie osobne urządzenie multimedialne.
Spokojnie można nastawić się na to, że 8849 Tank X pozwoli pod chmurką zaimprowizować polowe kino dla 3-4 osób, oczywiście, gdy zapadnie noc. Korekcja trapezowa działa prawie bez zarzutu – czasami trzeba dodatkowo poruszyć urządzeniem. Świetnie się sprawdza automatyczna ostrość, nic nie trzeba ręcznie regulować, a obraz jest wyraźny. Gdyby tylko jasność była większa, nie miałby żadnych uwag.
Projektor ma jeszcze jedno zastosowanie – działa jako latarka. Tę funkcję włącza się za pomocą osobnej aplikacji, a smartfon po prostu emituje prostokątny strumień światła, jakby wyświetlany był biały ekran. Towarzyszy temu aktywna wentylacja, więc w praktyce lepiej wykorzystać kolejne narzędzie Tanka X.
Lampa kempingowa
Zauważalny, żółty element z tyłu obudowy modelu 8849 Tank X to lampa kempingowa, od jakiegoś czasu obowiązkowy dodatek w dobrych pancerniakach. Zestaw diod LED zapewnia deklarowaną jasność 1200 lumenów, a rozmiar świecącego elementu, jak i jego umiejscowienie, pozwalają wykorzystywać lampę jako typowe oświetlanie stacjonarne obozowiska, ale też jako mocną latarkę podczas marszu. Trzeba się jednak liczyć z tym, że światło będzie rozproszone i nie działa jak latarka punktowa. Mimo wszystko efekt jest fantastyczny – smartfon bardzo dobrze oświetla okolicę i sprawdzi się i na postoju, i podczas marszu.
Do dyspozycji mamy trzy poziomy jasności, a także dodatkowe tryby SOS oraz stroboskop. Lampę można łatwo aktywować klawiszem z lewej strony obudowy – wystarczy dłużej przytrzymać (wcześniej jednak trzeba włączyć tę opcję w ustawieniach).
System i aplikacje
8849 Tank X pracuje pod kontrolą systemu Android 15. Szkoda, że nie 16, ale i tak dobrze, że dostaliśmy starszej wersji, jak w Tanku 4 Pro. Na temat przyszłych aktualizacji nic nie wiadomo, choć w trakcie testów otrzymałem jedna małą łatkę.
Sam system bliski jest idei czystego Androida. Jest trochę powierzchownych zmian jak pasek szybkich ustawień czy menu ustawień i choć wygląda to w pierwszej chwili jak jakaś nakładka, to już na poziomie głębszych ustawień i aplikacji jest czysto. Producent dorzucił trochę własnych opcji, które wynikają ze specyfiki sprzętu, w tym np. ustawienia projektora czy klawiszy specjalnych, jest też parę dodatkowych aplikacji, w tym tradycyjny zasobnik narzędzi outdoorowych, ale żadnych zbędnych wypełniaczy. Do dyspozycji otrzymujemy te z narzędzia AI Google – Gemini oraz Zakreśl, by wyszukać. I ot o tyle.
Aparat i kamera
Sekcję fotograficzną tworzy przez główny aparat 50 Mpix z sensorem IMX766, aparat noktowizyjny 64 Mpix z czterema diodami podczerwieni oraz jednostka 8 Mpix (f/2,4) z teleobiektywem i zoomem optycznym 3x. Z przodu znalazł się aparat 32 Mpix. Jak na pancerniaka nie jest to więc złe połączenie.
Aplikacja dostarcza raczej podstawowy zestaw trybów i dodatkowych narzędzi. Wśród nich nie zabrakło trybu profesjonalnego, ale już nie ma np. osobnego trybu nocnego, ani opcji HDR czy scen AI. Co ciekawe, w wizjerze domyślną wartością dla zoomu jest 3,4x, a nie 3x, jak wynika ze specyfikacji aparatu.
Aparat radzi sobie dość przyzwoicie. W dobrych warunkach oświetleniowych możemy liczyć na stosunkowo udane fotki o przyzwoitych kolorach, odpowiednim kontraście i szczegółowości, na ogół nie zawodzi też balans bieli, choć w zimowej scenerii niekiedy pojawia się wyraźna niebieska nuta barwna. Słabiej aparat spisuje się w gorszym oświetleniu, zwłaszcza w nocy. Nocne zdjęcia w większości wchodzą lekko nieostre, choć nie można też powiedzieć, że się do niczego nie nadają.
Aparat główny
Zdjęcia nocne
Choć rozdzielczość aparatu z teleobiektywem (nie jest to jednostka peryskopowa) w teorii nie obiecuje wybitnych rezultatów, w praktyce okazało się, że można robić przyzwoite zdjęcia o niezłej ostrości i stosunkowo niewielkim poziomie szumów. Co prawda po powiększeniu na ekranie widać już pewnie niedoskonałości, ale wciąż efekt nie jest zły. Można uchwycić ciekawe kadry z oddali i się nimi później cieszyć.
Aparat z teleobiektywem
Aparat noktowizyjny to ta sama jednostka 64 Mpix, która znalazła się w modelu Tank 4 Pro, naznaczona tym samym problemem. Po pierwsze aparat lepiej sobie radzi w pomieszczeniach, gdzie podczerwień ma więcej punktów odbicia i dokładniej odzwierciedla scenę, za to już między drzewami czy na całkiem otwartym terenie aparat gubi szczegóły. To jest w sumie naturalne, bo tak samo zachowują się inne pancerniaki z takimi aparatami. Drugi problem to niestety duża różnica między tym, co widać na podglądzie, a tym, co wychodzi na zdjęciu – w tym pierwszym przypadku obraz sprawia wrażenia ostrego, a na fotce bardzo często jest już rozmyty. Aparat ma autofocus, ale słabo ostrzy, zrobienie wyraźnego zdjęcia wydaje się niemożliwością.
Aparat noktowizyjny
Kamera pozwala na nagrywanie wideo w rozdzielczości do 4K przy 30 kl./s, a wśród dodatkowych ustawień znalazła się opcja ręcznego ustawienia scen, np. zachód słońca czy noc. Nagrania nie byłyby złe, brakuje jednak stabilizacji, nawet elektronicznej, więc można zapomnieć o nagrywaniu dobrych klipów w ruchu.
Bateria
8849 Tank X wyposażony jest w akumulator o pojemności aż 17 600 mAh, czyli tu mamy kolejny plus w porównaniu z Tankiem 4 Pro (11 600 mAh). Z takimi bateriami w świecie pancerniaków bywa jednak różnie i czasami te bardzo duże pojemności nie zapewniają tak długiego czasu pracy, jak wynika to z proporcjonalnej wielkości ogniw. Jest to np. wina przeciętnego układu SoC czy słabej optymalizacji softu.
W przypadku Tanka X jest w sumie podobnie, choć ogólnie nie można jednak narzekać, a smartfon pozwala osiągnąć rekordowe czasy, których nie zapewnił dotąd żaden inny telefon w naszej tabeli. Test odtwarzania wideo 4K przy jasności ekranu 300 nitów trwał 30 godzin i 27 minut. To najlepszy rezultat w naszym porównaniu, choć warto zauważyć, że smartfony z ponad trzy razy mniejszymi akumulatorami ok. 5000 mAh osiągają połowę tego czasu, czyli proporcjonalnie lepsze.
| Wytrzymałość akumulatora | Akumulator (mAh) | Wyświetlacz | Czas pracy (minuty) | ||
| Przekątna (cale) | Rozdzielczość (piksele) | Odświeżanie (Hz) | |||
| 8849 Tank 4 Pro | 11600 | 6,73" | 1440 x 3200 | 120 | 1334 |
| 8849 Tank X | 17600 | 6,78" | 1080 x 2460 | 120 | 1827 |
| Honor Magic7 Lite | 6600 | 6,78" | 1224 x 2700 | 120 | 950 |
| Honor Magic8 Pro | 6270 | 6,71" | 1256 x 2808 | 120 | 1162 |
| Motorola Moto G24 Power | 6000 | 6,56" | 720 x 1612 | 90 | 895 |
| Motorola ThinkPhone25 | 4310 | 6,36" | 1220 x 2670 | 120 | 827 |
| Nubia Redmagic 10 Pro | 7050 | 6,85" | 1216 x 2688 | 144 | 1167 |
| Nubia Z60 Ultra | 6000 | 6,8" | 1116 x 2480 | 120 | 1018 |
| OnePlus 13 | 6000 | 6,82" | 1080 x 2376 | 120 | 1331 |
| OnePlus 15 | 7300 | 6,78" | 1272 x 2772 | 165 | 1462 |
| OnePlus 15R | 7400 | 6,83" | 1272 x 2800 | 165 | 1474 |
| Oppo Find X9 | 7025 | 6,59" | 1080 x 2374 | 120 | 1334 |
| Realme 14 5G | 6000 | 6,67" | 1080 x 2400 | 120 | 889 |
| Realme 14 Pro+ 5G | 6000 | 6,83 | 1272 x 2800 | 120 | 886 |
| Realme 14 Pro 5G | 6000 | 6,77 | 1080 x 2392 | 120 | 918 |
| Realme GT 7 | 7000 | 6,78" | 1264 x 2780 | 120 | 1353 |
| Realme GT 7 Pro | 6500 | 6,78" | 1264 x 2780 | 120 | 1393 |
| Realme GT 8 Pro | 7000 | 6,79" | 1080 x 2352 | 120 | 1412 |
| RugOne Xever 7 Pro | 5550 | 6,67 | 080 x 2400 | 120 | 832 |
| T Phone 3 Pro | 5000 | 6,8" | 1080 x 2392 | 120 | 870 |
| Ulefone Armor 23 Ultra | 5280 | 6,78" | 1080 x 2460 | 120 | 542 |
| Xiaomi Poco X6 Pro 5G | 5000 | 6,67" | 1220 x 2712 | 120 | 876 |
Wynik Tanka X w praktyce oznacza kilka dni pracy w mieszanym cyklu zastosowań, nawet do pięciu dni. Można bez obaw wybrać się na dłuższą wyprawę w teren bez ładowarki i nie bać się o rozładowanie. Akumulator zapewni też 5-6 godzin pracy projektora.
A gdy już w końcu wskaźnik baterii w 8849 Tank X osiągnie poziom krytyczny, z pomocą przyjdzie dodawana do zestawu ładowarka o mocy 120 W. Pełne naładowanie od 0 do 100% trwa około 80 minut, co przy tej pojemności jest dobrym rezultatem.
8849 Tank X – czy warto kupić?
Tank X ma sporo atutów, które pozwalałaby uznać go za pancerniaka w pełni godnego polecenia. Jest wytrzymały, ma niezły ekran, sprawnie działa, jego zestaw aparatów sprawdzi się w wielu sytuacjach, dobrze brzmi na nim muzyka (na słuchawkach, bo głośnik mono nie wystarczy), w miarę sprawnie działają funkcje komunikacyjne, ma dużą baterię z niezłym czasem pracy i szybkim ładowaniem. Wbudowany projektor multimedialny to niepodważalna zaleta tego modelu, choć głośny szum wentylacji odbiera przyjemność z seansu – jest to jednak do zaakceptowania.
Co może więc zniechęcać? Rozmiary, zwłaszcza grubość telefonu, a także jego ciężar praktycznie uniemożliwiają noszenie go na co dzień. Może gdyby producent dorzucał do zestawu jakąś kaburę na pasek, to by miało sens, ale nic takiego nie dostajemy. Obsługa tego mastodonta to kolejny problem – jest za ciężki do długiego rozmawiania, niewygodnie korzysta się z ekranu, przynajmniej jedną ręką. Trudno powiedzieć, po co w ogóle powstał taki sprzęt. Może mieć sens jako drugi telefon, bardziej jako projektor, ale ta funkcja wciąż nie uzasadnia zakupu, bo łatwiej kupić znaczenie tańsze osobne urządzenie.
8849 Tank X jest dostępny na stronie producenta, gdzie na start kosztuje około 2000 zł. Wysyłka rozpoczyna się 1 marca.
-
Wysoka wytrzymałość i solidna konstrukcja
-
Niezły ekran o przyzwoitej jasności
-
Płynna praca systemu
-
Schludny system bez zbędnych śmiecioapek
-
Na ogół sprawne działanie funkcji komunikacyjnych (z wyjątkami)
-
Mocna lampa kempingowa
-
Wyjście audio 3,5 mm
-
Dobre brzmienie muzyki na słuchawkach
-
Duża bateria i długi czas pracy, szybkie ładowanie
-
Jest za duży, za gruby i za ciężki do noszenia w kieszeni
-
W testowym egzemplarzu przestał działać czytnik linii papilarnych
-
Nieco słabsze transfery danych niż w innych smartfonach
-
Głośny szum wentylatora podczas używania projektora
-
Praktycznie bezużyteczny aparat noktowizyjny