Szukasz małego telefonu? Sprawdź nasze TOP 5 na luty 2026

Szukasz małego telefonu, a w sklepach same wielkie patelnie? Sprawdź nasz ranking polecanych smartfonów, które bez trudu obsłużysz jedną ręką.

Arkadiusz Bała (ArecaS)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Telepolis.pl
Szukasz małego telefonu? Sprawdź nasze TOP 5 na luty 2026

Załóżmy, że chcecie kupić nowy telefon. Żaden problem – w sklepach znajdziecie gigantyczny wybór urządzeń w praktycznie każdym możliwym kształcie, kolorze i cenie. Problem w tym, że większość z nich jest absolutnie gigantyczna. Standardem stały się urządzenia z wyświetlaczami o przekątnych powyżej 6,5” i możemy złorzeczyć do woli, ale wiele z tym się zrobić nie da.

Dalsza część tekstu pod wideo

Na całe szczęście, jeśli dobrze poszukamy, to kilka mniejszych sprzętów nadal da się w sklepach upolować. Żeby nieco Wam pomóc, postanowiliśmy wybrać najlepsze naszym zdaniem modele tego typu, które oprócz niewielkich rozmiarów mają do zaoferowania coś więcej.

Jak wybieraliśmy?

Na kolejnych stronach znajdziecie pięć najlepszych naszym zdaniem „małych” telefonów. Jako że określenie samo w sobie jest mało precyzyjne, to przyjmijmy, że mały telefon powinien mieć wyświetlacz o przekątnej nie większej niż 6,3” oraz szerokość poniżej 75 mm. Przy tym „powinien” jest tutaj słowem-kluczem, ponieważ dopuszczamy drobne odstępstwa, o ile dany model w dalszym ciągu będzie wydawał się odpowiednio kompaktowy, nawet jeśli nie mieści się w tych arbitralnych ramach.

Głównymi kryteriami na etapie wyboru były dostępność i opłacalność. Braliśmy pod uwagę tylko takie telefony, które aktualnie bez większego problemu znajdziecie w sklepach i które mogą się pochwalić dobrym przelicznikiem ceny do szeroko pojętych możliwości.

Jako punkt odniesienia braliśmy ceny w dużych, znanych sklepach, w których nie musimy się martwić o potencjalne zawirowania w związku z realizacją zamówienia czy późniejszą reklamacją.

Telefony uszeregowane zostały alfabetycznie. Wyjątek stanowi „Wybór Redakcji”, który znajdziecie na końcu artykułu. Oczywiście jeśli chcielibyście dodać coś do naszej listy albo macie innego faworyta, koniecznie podzielcie się tym w sekcji komentarzy!

Google Pixel 9a

Szukasz małego telefonu? Sprawdź nasze TOP 5 na luty 2026

Google Pixel 9a to poniekąd wzorcowy smartfon z Androidem. Jako sprzęt sygnowany przez samego giganta z Mountain View telefon może się pochwalić „najczystszą” wersją systemu, świetną integracją z całym ekosystemem producenta oraz obietnicą nawet siedmiu dużych aktualizacji. A to tylko atuty związane z oprogramowaniem – jeszcze ciekawiej robi się, kiedy spojrzymy na tutejszy sprzęt.

Google Pixel 9a

Bo ten także jest imponujący jak na sprzęt, który w portfolio producenta uchodzi za takiego średniaka. Znajdziemy tutaj chociażby wyświetlacz P-OLED o przekątnej 6,3” oraz doskonałych parametrach, autorski, a przy tym bardzo wydajny procesor Google Tensor G4 oraz spory jak na tego typu sprzęt akumulator o pojemności 5100 mAh. Całość oczywiście zamknięto w wodoodpornej obudowie (IP68).

Największym kompromisem w przypadku Google Pixel 9a jest aparat. Dostajemy podwójną jednostkę z modułami o rozdzielczości 48 i 13 Mpix. Dzięki niemal magicznym zdolnościom inżynierów z Mountain View nawet z tych skromnych parametrów można wyciągnąć fenomenalny obrazek, ale jeśli chcecie absolutnie flagową jakość fotografii, to trzeba sięgnąć po modele Pixel 9 Pro albo Pixel 10 Pro. Te też są ciekawą propozycją w kategorii kompaktowych smartfonów, ale – tak zupełnie szczerze – dla większości użytkowników nie będą warte dopłaty względem wersji z „a” w nazwie.

Motorola Edge 50 Neo

Szukasz małego telefonu? Sprawdź nasze TOP 5 na luty 2026

Paradoksalnie większość małych smartfonów to modele premium i jako takie potrafią mieć mocno wywindowane ceny. Na szczęście są od tej reguły wyjątki, a jednym z najlepszych jest bez dwóch zdań Motorola Edge 50 Neo.

Motorola Edge 50 Neo

Motorola Edge 50 Neo to telefon, który kusi przede wszystkim wyglądem. Urządzenie dostępne jest w kilku atrakcyjnych wersjach kolorystycznych opracowanych razem z Pantone, a w jego smukłej obudowie (71,2 mm szerokości) udało się zmieścić wyświetlacz P-OLED o przekątnej aż 6,4”. W dużym uproszczeniu, nawet na tle konkurencji dostajemy tu więcej „smartfona w smartfonie”. No a jakby tego było mało, Motka nadal jest wodoodporna (IP68), do tego odporna na upadki (MIL-STD-810H) i w swojej klasie może się pochwalić wydajnym procesorem (Mediatek Dimensity 7300).

Gdzie jest haczyk? Głównie w akumulatorze, którego pojemność to tylko 4310 mAh. Na otarcie łez dostajemy jednak szybkie ładowanie po USB (68 W) i ładowanie bezprzewodowe (15 W). To telefon tak dobrze wyposażony i tak opłacalny, że prawdopodobnie byłby to nasz faworyt do miana najlepszego małego smartfona na rynku, gdyby nie jedna „wada” – już niebawem do sklepów trafi jego następca, czyli Motorola Edge 60 Neo, która w teorii powinna być jeszcze lepsza. Niestety w chwili pisania tego tekstu nadal możemy na ten temat co najwyżej gdybać, gdyż dostępność nowego modelu jest mocno ograniczona.

Samsung Galaxy S25

Szukasz małego telefonu? Sprawdź nasze TOP 5 na luty 2026

Samsung Galaxy S25 to taki pewniaczek – telefon, który można polecić absolutnie każdemu i okaże się wyborem co najmniej w jakichś 80 procentach trafionym. Przy okazji to także jeden z lepszych małych smartfonów na rynku.

Samsung Galaxy S25

Co przemawia na jego korzyść? Poza sprawdzoną marką Samsung Galaxy S25 to także świetna jakość wykonania, wysoka wydajność oferowana przez procesor Qualcomm Snapdragon 8 Elite i doskonały wyświetlacz Dynamic LTPO AMOLED 2X o przekątnej 6,2”. Telefon pracuje pod kontrolą Androida 15 z nakładką One UI 8, która nadal pozostaje jedną z lepszych na rynku (tj. o ile nie macie alergii funkcje AI, które tutaj znaleźć można na każdym kroku). Do tego Koreańczycy są jednymi z pionierów, jeśli chodzi o długie wsparcie dla swoich urządzeń – Galaxy S25 ma obiecane aż siedem dużych aktualizacji.

Niestety mimo długiej listy zalet Samsung Galaxy S25 ma też pewien problem. Producent usilnie próbuje nam wmówić, że mały telefon z automatu musi być gorszy, w związku z czym podstawowy wariant „S-ki” wydaje się na tle większych braci mocno okrojony – np. jeśli chodzi o aparaty czy szybkie ładowanie. A jednak mimo to pozostaje to sprzęt, który bardzo łatwo rekomendować. 

Ba, nawet starsze modele z serii Galaxy S pozostają bardzo atrakcyjną propozycją. Jeśli kosztem nieco krótszego wsparcia i niższej wydajności chcielibyście parę stówek oszczędzić, Samsung Galaxy S24, a nawet Samsung Galaxy S23 nadal mogą być łakomym kąskiem.

Vivo X200 FE

Szukasz małego telefonu? Sprawdź nasze TOP 5 na luty 2026

Jeśli szukacie czegoś ciut bardziej „egzotycznego”, to śmiało można brać Vivo X200 FE. To telefon który przyszedł i udowodnił, że małe telefony wcale nie muszą być gorsze od „wielkich patelni”, które od lat serwują nam inni producenci.

Vivo X200 FE

Co dostajemy na pokładzie? Przede wszystkim wyświetlacz LTPO AMOLED o przekątnej 6,31” o wysokiej rozdzielczości i rewelacyjnych parametrach (szczytowa jasność to nawet 5000 nitów według deklaracji producenta). Sercem urządzenia jest Mediatek Dimensity 9300+, który śmiało może rywalizować w testach wydajności z topowymi Snapdragonami. No i aparaty! Dostajemy tu zestaw trzech „oczek” opracowanych wspólnie z firmą Zeiss, w tym peryskopowe tele, które wśród kompaktowych modeli stanowi prawdziwą rzadkość. 

Dla wielu osób główną atrakcją będzie jednak akumulator o pojemności aż 6500 mAh, który dodatkowo obsługuje szybkie ładowanie mocą 90 W. A, no i czy wspomniałem, że to wszystko zamknięto w wodoodpornej obudowie klasy IP68/IP69? Nie wiem, jak to wszystko udało się w środku zmieścić, ale specyfikacja tego urządzenia brzmi jak jakaś magia.

Choć oczywiście nie wszystko jest takie super, jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Decydując się na Vivo X200 FE trzeba się liczyć z kilkoma kompromisami, w tym m.in. z bardzo krótkim okresem deklarowanego wsparcia jak na telefon za te pieniądze (tylko cztery duże aktualizacje). Generalnie jednak jest to bardzo ciekawa propozycja dla każdego, kto szuka dla siebie małego telefonu o olbrzymich możliwościach.

Wybór Redakcji: Apple iPhone 17

Szukasz małego telefonu? Sprawdź nasze TOP 5 na luty 2026

Ten telefon musiał się tutaj pojawić. Od lat iPhone’y były bastionem użytkowników, którzy szukaliby dla siebie małego, zgrabnego smartfona klasy premium. Apple iPhone 17 kontynuuje tradycje poprzedników, choć musi się zmagać na tym polu z wyjątkowo dużą konkurencją.

Apple iPhone 17

No i wychodzi z tego starcia obronną ręką. Nawet jeśli nie deklasuje rywali, to pod względem specyfikacji absolutnie niczego mu nie brakuje. Doskonała jakość wykonania z wykorzystaniem aluminiowej ramy i szkła Ceramic Shield 2, potężny procesor Apple A19, unikalne funkcje, takie jak Face ID i Apple Pay oraz doskonała współpraca w ramach ekosystemu Apple, najlepsze w swojej klasie wideo itd. W sumie długo można by jeszcze wymieniać zalety nowego iPhona, ale jeśli choć trochę śledzicie branżę mobilną, to większość z tej litanii znacie.

Najważniejsze jest to, że po raz pierwszy od dawna podstawowy iPhone nie sprawia wrażenia celowo „wykastrowanego” przez producenta. Jasne, nadal nie znajdziemy tu wszystkich funkcji zarezerwowanych dla wariantów Pro, ale naprawiono największą wadę poprzedników, jaką był wyświetlacz. Nowy model posiada panel LTPO Super Retina XDR OLED o przekątnej 6,3” i doskonałych parametrach. Przede wszystkim jednak obsługuje odświeżanie 120 Hz oraz funkcję always-on display. W połączeniu z odświeżonym designem sprawia to, że iPhone 17 jest największą ewolucją, jaką ta seria widziała od lat.

Wiadomo, iPhone 17 nie przekona do siebie osób, które do sprzętu Apple podchodzą sceptycznie. Na szczęście nie musi – zawsze można sięgnąć po dowolny inny model z naszej listy. Gwarantuję, że wszystkie są w swojej kategorii równie dobre. Jeżeli jednak kiedykolwiek zastanawialiście się nad zakupem telefonu z jabłkiem na obudowie, to macie do tego prawdopodobnie najlepszą okazję. Dawno nie było i pewnie długo nie będzie równie udanego oraz opłacalnego iPhone’a, jak właśnie iPhone 17.