Odkurzacz stanął w płomieniach, a potem dom. Winna skrajna bezmyślność

Pożary elektroniki to nie zawsze kwestia wad fabrycznych urządzeń. Czasami to sam użytkownik jest sobie winny. Tak było właśnie w tym wypadku.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Odkurzacz stanął w płomieniach, a potem dom. Winna skrajna bezmyślność

Wczoraj, podczas porządków, jeden z mieszkańców miejscowości Kozubszczyzna w gminie Konopnica postanowił podczas sobotnich porządków pozbyć się popiołu z kominka. Z kominka, w którym wcześniej tego dnia palił się ogień. Jednak zamiast użyć stalowej szufelki i węglarki. Zamiast tego sięgnął po odkurzacz.

Dalsza część tekstu pod wideo

Odkurzał popiół z kominka. O mało nie spalił sobie domu

Odkurzacz zassał nie tylko popiół z resztkami żaru, ale także duże ilości tlenu. Zadziałał więc jak dmuchawa na grillu. Po tym, jak niczego nieświadomy właściciel wyniósł urządzenie na zewnątrz i postawił pod ścianą, to zajęło się ogniem, podobnie jak elewacja jego domu.

Na szczęście pożar został szybko ugaszony dzięki błyskawicznej interwencji Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Bełżycach oraz z jednostek OSP w Pawlinie, Radawcu Dużym i Kozubszczyźnie. 

To pokazuje, że korzystanie z urządzeń niezgodnie z ich przeznaczeniem może zakończyć się prawdziwą tragedią.