AMD Ryzen 9 9950X3D2 w pierwszych testach. Nie wygląda to dobrze
Nimo usilnych starań Czerwoni nie byli już w stanie wycisnąć dużo z architektury Zen5. Wzrost wydajności jest śmiesznie niski, co innego pobór mocy.
Już jutro do sprzedaży trafi procesor AMD Ryzen 9 9950X3D2, czyli flagowa propozycja w ramach tej generacji. Mowa o modelu wyposażonym w 16 rdzeni i 32 wątki z taktowaniem do 5,6 GHz, który doczekał się znacznie większej pamięci 3D V-Cache. Tym samym w sieci pojawiły się już pierwsze niezależne recenzje, chociaż nie nastrajają one pozytywnie.
Jest bardzo drogo, ciepło i prądożernie
Na start trzeba podkreślić, że AMD zapewniło egzemplarze testowe tylko wybranym mediom. Pominięto nie tylko polskie redakcje, ale i największe europejskie i amerykańskie podmioty - m.in. HardwareLuxx, TechPowerUP czy Gamer Nexus. Powód oczywisty - skok wydajności jest niewielki, a zakup tego CPU nie ma większego sensu.
W obciążeniach syntetycznych jak 3DMark czy Cinebench R23 procesor AMD Ryzen 9 9950X3D2 notuje o około 5-11% lepsze wyniki niż starszy AMD Ryzen 9 9950X3. Okupione jest to jednak nawet 25% wyższym poborem mocy, który sięga do 255 W. Co gorsza, różnice w grach są zerowe, na poziomie błędu pomiarowego (poniżej 1%).
Tradycyjnie już dla serii Ryzen 9000X3D, trzeba też mierzyć się z wysokimi temperaturami. Nawet z wydajnym chłodzeniem wodnym typu AiO 360 mm, pod obciążeniem szybko pojawia się ponad 90°C. Potencjał na OC jest więc niewielki bez autorskiego układu LC.
Gwoździem do trumny wydaje się jednak sugerowana cena. Mowa o 899 dolarach, co po aktualnym kursie dolara i po uwzględnieniu polskiego VATu daje nam około 3989 złotych. A do tego jeszcze dochodzi prowizja sprzedawcy. W efekcie dla graczy jest zbyt drogo, a korzyści względem tańszego AMD Ryzen 9 9800X3D czy Intel Core Ultra 7 270K Plus są niewielkie. Zaś profesjonaliści zdecydują się raczej na Threadrippera.