Coraz więcej awarii GitHuba. Powstaje mocna alternatywa
Twórcy ChatGPT mają dość systemu należącego do Microsoftu. Powoduje on duże zastoje w pracy. Rozwiązanie? Własne repozytorium.
OpenAI pracuje nad własną platformą do przechowywania i zarządzania kodem źródłowym, która w przyszłości może stać się alternatywą dla GitHuba. Projekt powstał w odpowiedzi na coraz częstsze problemy popularnego repozytorium należącego do Microsoftu. Przerwy w działaniu platformy miały w ostatnich miesiącach utrudniać pracę wielu inżynierom.
Liczby nie kłamią, GitHub ma o 58% więcej incydentów
Nowa platforma znajduje się dopiero na wczesnym etapie rozwoju. Osoby znające kulisy projektu twierdzą, że jej ukończenie może potrwać jeszcze wiele miesięcy. W firmie pojawiła się również koncepcja, aby w przyszłości udostępnić usługę komercyjnie klientom OpenAI, choć ostatecznie może ona pozostać narzędziem wykorzystywanym wyłącznie wewnętrznie.
W ciągu ostatniego roku użytkownicy zauważyli wyraźne pogorszenie stabilności GitHuba, co zbiegło się z przebudową infrastruktury. Nie są to zwykłe domysły, bo w październiku CTO Vladimir Fedorov poinformował pracowników w wewnętrznej notatce, że w ciągu dwóch lat cały serwis zostanie przeniesiony do chmury Microsoft Azure.
Również statystyki potwierdzają wzrost liczby problemów. Z raportu GitProtect wynika, że w pierwszej połowie 2025 roku liczba incydentów wzrosła o 57,9% rok do roku. Liczba zgłoszeń zwiększyła się z 69 do 109, z czego 17 zaklasyfikowano jako poważne.
OpenAI coraz mocniej zaczyna rywalizować z Microsoftem
Jeżeli zespół Sama Altmana zdecyduje się udostępnić swoją platformę jako usługę komercyjną, może to oznaczać bezpośrednią konkurencję z Microsoftem. Sytuacja byłaby o tyle ciekawa, że Microsoft posiada ok. 27% udziałów w OpenAI, a w 2018 roku kupił GitHuba za 7,5 miliarda dolarów.
Nie jest to jednak niemożliwe. OpenAI coraz śmielej wkracza na obszary zdominowane dotąd przez produkty Microsoftu. Według wcześniejszych doniesień firma rozwija funkcje ChatGPT związane ze współpracą nad dokumentami i tworzeniem prezentacji, które mogą konkurować z aplikacjami pakietu Office.
Tworzenie własnych systemów repozytoriów kodu nie jest zresztą niczym niezwykłym w świecie gigantów technologicznych. Google od lat korzysta z wewnętrznego systemu Piper, a Meta rozwija platformę Sapling. W obu przypadkach narzędzia te nigdy nie zostały jednak udostępnione publicznie.