NVIDIA wierzy w Linuksa. Wydajność w grach wzrośnie

Piekło zamarzło - granie w gry komputerowe to już nie tylko domena Windowsa. I najwyraźniej Zieloni świetnie zdają sobie z tego sprawę.

Przemysław Banasiak (Yokai)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
NVIDIA wierzy w Linuksa. Wydajność w grach wzrośnie

NVIDIA wzmacnia zespół odpowiedzialny za sterowniki graficzne dla Linuksa. Najnowsze ogłoszenia o pracę, które zostały zauważone przez społeczność /linux_gaming na Reddicie, sugerują, że producent GeForce’ów coraz poważniej podchodzi do wydajności gier działających przez Protona.

Dalsza część tekstu pod wideo

Linux przestaje być niszą traktowaną jako ciekawostka dla entuzjastów

Jedna z ofert dotyczy stanowiska "Senior System Software Engineer, Vulkan Performance". Kandydat ma zajmować się diagnozowaniem wąskich gardeł wydajnościowych zarówno po stronie GPU, jak i CPU w grach korzystających z Vulkana. W zakres obowiązków wchodzi nie tylko analiza problemów, ale także wprowadzanie zmian w sterownikach, które mają poprawić wydajność, efektywność energetyczną oraz opóźnienia.

Drugie ogłoszenie jest bardziej ogólne, ale równie wymowne. Poszukiwany jest "Linux GPU Senior System Software Engineer", który będzie pracował nad rozwojem linuksowego stosu graficznego, w tym nad Vulkan i OpenGL. Firma podkreśla konieczność prowadzenia zaawansowanego debugowania na poziomie całego systemu, co oznacza analizę zależności między silnikiem gry, sterownikiem graficznym, a sprzętem.

NVIDIA wierzy w Linuksa. Wydajność w grach wzrośnie

Choć NVIDIA nie komentuje oficjalnie rekrutacji, trudno nie zauważyć szerszego kontekstu. Proton rozwijany przez Valve sprawił, że tysiące gier z Windowsa działa dziś na Linuksie bez większych modyfikacji. Dla części graczy to realna alternatywa wobec coraz bardziej ociężałego i zamkniętego ekosystemu Microsoftu. Jeśli wydajność i stabilność sterowników będą na odpowiednim poziomie, bariera wejścia praktycznie zniknie.