Audi zrobiło elektryka dla normalnych ludzi. Zasięg robi wrażenie

Niemcy postanowili udowodnić, że samochód elektryczny nie musi być wielki i absurdalnie drogi. Na papierze wyszło im to zaskakująco dobrze.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Audi zrobiło elektryka dla normalnych ludzi. Zasięg robi wrażenie

Audi oficjalnie zaprezentowało A2 e-tron, czyli swój nowy podstawowy model elektryczny przygotowany przede wszystkim z myślą o Europie. Producent postawił tutaj nie na bicie rekordów mocy, lecz niskie zużycie energii, rozsądną cenę i możliwie duży zasięg. Samochód będzie produkowany w niemieckim mieście Ingolstadt.

Dalsza część tekstu pod wideo

Audi A2 e-tron przejedzie nawet 646 km

Do wyboru będą cztery warianty o mocy 125, 140, 170 oraz 240 kW, połączone z akumulatorami o pojemności 52, 61 lub 84 kWh. Wszystkie korzystają z napędu na tylną oś. Najbardziej oszczędna wersja 140 kW z opcjonalnym pakietem Efficiency zużywa według WLTP zaledwie 12,8 kWh/100 km. Z kolei odmiana 170 kW z największym akumulatorem oferuje zasięg do 646 km. Ładowanie DC w najmocniejszych konfiguracjach odbywa się z mocą do 183 kW, a ładowanie od 10 do 80% zajmuje 29 minut.

Audi zrobiło elektryka dla normalnych ludzi. Zasięg robi wrażenie

Sporo uwagi poświęcono aerodynamice. Współczynnik oporu powietrza wynosi 0,24, a pomagają w tym m.in. niemal całkowicie zabudowane podwozie, aktywny wlot powietrza oraz specjalne felgi. Audi chwali się również ładowaniem dwukierunkowym. Funkcja V2L pozwala zasilać urządzenia bezpośrednio z samochodu, natomiast V2H może zamienić auto w domowy magazyn energii.

Audi zrobiło elektryka dla normalnych ludzi. Zasięg robi wrażenie

W środku standardem jest zakrzywiony zestaw ekranów MMI, łączący cyfrowe zegary 11,9" z ekranem dotykowym 12,8". Ciekawostką jest też system Fidlock znany chociażby rowerzystom. Magnetyczne mocowania pozwalają jednym ruchem przypinać uchwyty na kubki, torbę z przewodami do ładowania czy inne akcesoria w kabinie i bagażniku.

Audi A2 e-tron będzie można zamawiać w Niemczech od 10 września, a pierwsze samochody pojawią się u dealerów w grudniu 2026 roku. Ceny startują od 38 200 euro, czyli około 165 000 złotych. Niestety, producent nie podał jeszcze konkretów dla rynku polskiego.

Audi zrobiło elektryka dla normalnych ludzi. Zasięg robi wrażenie