Niby ZUS wydzwania do Polaków. Zgodzisz się, zapłacisz 800 zł

Oszustwa na ZUS są dość popularne, ale ostatnio pojawiła się zupełnie nowa metoda. Przestępcy wydzwaniają do losowych osób i podają się za pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Pierwsze co robią, to namawiają ich do udziału w programie emerytalnym. 

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Niby ZUS wydzwania do Polaków. Zgodzisz się, zapłacisz 800 zł

"Witamy w programie emerytalnym"

Osoby, które dostały SMS-a o treści, która wita ich w programie emerytalnym i potwierdza rejestrację, powinny mieć się na baczności. Wielce prawdopodobne, że właśnie uczestniczą w oszustwie. Wiadomość informuje o tym, że mają one osobistego menedżera, który oczekuje pilnie na kontakt. Aby było łatwiej, wiadomość zawiera wszystkie namiary. Najważniejsza informacja jest jednak taka, że należy wnieść opłatę za udział w programie. Suma wynosi 800 zł. Oczywiście, pieniądze należy wpłacić na wskazane konto bankowe.

Dalsza część tekstu pod wideo

Przykładowy scenariusz oszustwa na ZUS

Wszystko zaczyna się od telefonu od osoby, która podała się za pracownika ZUS. Namawia ona wybrane osoby do przystąpienia do programu emerytalnego, który ma zwiększyć emeryturę. Opłata za udział w tym programie to 800 zł. Następnie, klient otrzymuje SMS z potwierdzeniem rejestracji oraz wszystkim danymi potrzebnymi do uiszczenia opłaty. Jeśli nie wpłaci po pierwszej wiadomości, dostaje drugą z przypomnieniem o płatności.

Trzeba przyznać, że oszuści są coraz sprytniejsi i wyłudzenia tego typu już nie dotyczą jedynie starszych osób. Ofiarami oszustów padają coraz młodsi. 

Jak się uchronić przed tego typu oszustwem?

  • Nie działać pod presją czasu. 
  • Zawsze należy weryfikować dzwoniącego - tu należy stosować metodę "rozłącz się i zadzwoń". Nie korzystaj jednak z numeru, który właśnie do ciebie dzwonił, znajdź w internecie oficjalną infolinię.
  • Nie klikaj w nieznane linki nadesłane w SMS. Nie podawaj też nikomu kodów BLIK, ani haseł.