Przejmują i czyszczą konta. 4 proste rzeczy są w stanie to udaremnić

Już prawie przyzwyczailiśmy  się do faktu, że nie ma właściwie dnia, aby oszuści nie zmanipulowali kogoś i podstępnie nie wyczyścili mu konta. Codziennie jesteśmy narażeni na ataki z różnych stron. O chwilową pożyczkę proszą "znajomi" z serwisów społecznościowych, a my chcąc pomóc udostępniamy im BLIK-a. 

Anna Kopeć (AnnaKo)
5
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Przejmują i czyszczą konta. 4 proste rzeczy są w stanie to udaremnić

Oszustwo na BLIK-a niekończąca się historia

To popularne oszustwo, o którym teraz tak głośno, polega na włamaniu się i przejęciu konta na portalu społecznościowym i za pomocą komunikatora proszeniu znajomego właściciela konta o udostępnienie kodu Blik. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Blik ma to do siebie, że transakcji dokonanych za pomocą kodu, nie da się już cofnąć. Przestępca od razu wpisuje podany kod Blik w bankomacie i wypłaca z niego pieniądze. Co prawda, to właściciel konta musi potwierdzić transakcję, ale na ogół robi to, wierząc, że pomaga znajomemu, który znalazł się w nagłej potrzebie. 

Jak postąpić, kiedy zostaniemy poproszeni przez komunikator o pomoc finansową?

Policja przypomina, aby przestrzegać 4 zasad bezpieczeństwa:

  1. Do wszelkich próśb o pożyczenie pieniędzy podchodzić ze szczególną ostrożnością
  2. Zawsze potwierdzać tożsamość "znajomych" którzy piszą do nas przez komunikatory internetowe. Najlepiej zadzwonić do takiej osoby. Wykonanie telefonu zajmie nam dosłownie kilka sekund, a w ten sposób jedynie zyskamy pewność, że pieniędzy potrzebuje nasz znajomy, a nie oszust. 
  3. Należy sprawdzać dane transakcji przed jej zatwierdzeniem w aplikacji bankowej (przestępca nie skorzysta z kodu, jeśli go nie potwierdzimy w aplikacji). 
  4. Koniecznie chrońmy telefon przed wzrokiem osób trzecich, w szczególności hasła i loginu do aplikacji mobilnej banku.