mObywatel zniknie? Ministerstwo wyjaśnia swój błąd

Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski odniósł się do doniesień o zastąpieniu mObywatela nową aplikacją, która będzie zgodna z unijnym rozporządzeniem. Przyznał, że uzasadnienie projektu ustawy było nieprecyzyjne.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
5
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
mObywatel zniknie? Ministerstwo wyjaśnia swój błąd

Kilka dni temu pisałem o tym, że aplikacja mObywatel jest niezgodna z wymogami technicznymi unijnego rozporządzenia eIDAS 2.0. W związku z tym nie może ona posłużyć za wrota do Europejskiego Portfelu Tożsamości Cyfrowej.

Dalsza część tekstu pod wideo

Ministerstwo Cyfryzacji, w uzasadnieniu do projektu ustawy, samo pisało o konieczności napisania aplikacji od nowa i okresowym utrzymywaniu dwóch rozwiązań jednocześnie, co sugerowało, że po jakimś czasie mObywatel zostanie zamknięty. Teraz wiceszef resortu, w rozmowie z portalem Zero.pl przyznaje, że określenia były nieprecyzyjne.

mObywatel nie zniknie

Docelowo nie będzie potrzeby utrzymywania jednocześnie dwóch aplikacji publicznych zapewniających podobne funkcje – nie tylko ze względu na koszty ich utrzymania, ale też na użytkowników, którzy będą mogli poczuć się zdezorientowani, nie mając pewności, co wybrać.

czytaliśmy w uzasadnieniu projektu ustawy.

Teraz Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji, przyznał, że nie było to zbyt precyzyjne określenie. Dodał też, że resort nie zamierza niczego usuwać. Aplikacja mObywatel nadal będzie działać i będzie bramą do usług publicznych w Polsce. Jednocześnie powstanie druga aplikacja, która będzie zgodna z eIDAS 2.0 i pozwoli na wprowadzenie Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej.

Skąd zatem takie stwierdzenie w uzasadnieniu? Problem leży w tym, że obie aplikacje - mObywatel i nowa, zgodna z eIDAS 2.0 - wcale nie będą zapewniać podobnych funkcji.

Nie uchylam się od tego, że może było nieprecyzyjnie. Będziemy pracować, żeby takie komunikaty były jaśniejsze, precyzyjniejsze

dodał wiceszef resortu.

Zatem mObywatel nigdzie nie odejdzie. Aplikacja nadal będzie działać. Jednocześnie dostaniemy drugą, która da nam dostęp do europejskich dokumentów, których będziemy mogli używać w całej UE.