Wielka umowa i spore ryzyko. AMD stawia na Zuckerberga

Jeden z liderów na rynku procesorów i akceleratorów sztucznej inteligencji zdecydował się na śmiały krok. Czerwoni zaoferowali ok. 10% swoich akcji.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Wielka umowa i spore ryzyko. AMD stawia na Zuckerberga

Wyścig o dominację w segmencie infrastruktury AI nabiera tempa. Producenci układów robią wszystko, aby zabezpieczyć długoterminowe kontrakty z największymi klientami. Jeszcze niedawno głośno było o porozumieniu NVIDIA x Meta w sprawie Vera Rubin, co interpretowano jako przejęcie jednego z kluczowych partnerów AMD przez Zielonych. Teraz jednak sytuacja wyraźnie się komplikuje, bo do gry wchodzi potężna umowa między Czerwonymi, a właścicielem Facebooka i Instagrama.

Dalsza część tekstu pod wideo

Amerykanie zapewnią do 6 GW mocy obliczeniowej

Nowe porozumienie zakłada dostawy kolejnej generacji akceleratorów AI od AMD, w tym specjalnie dostosowanych wersji nadchodzącego układu Instinct MI450. Szczegóły techniczne nie zostały ujawnione, ale wiele wskazuje na to, że modyfikacje mogą dotyczyć optymalizacji pod zadania wrażliwe na opóźnienia. W praktyce może to oznaczać lepsze dopasowanie do specyficznych obciążeń centrów danych Mety.

To jednak nie koniec. Meta zostanie również dużym odbiorcą procesorów serwerowych AMD, w tym nowych generacji EPYC Venice oraz EPYC Verano. Szczególnie interesujący jest fakt, że mówimy tu o architekturach Zen 6 i Zen 7, co oznacza, że firma Marka Zuckerberga zabezpiecza sobie dostęp do przyszłych platform CPU na kilka lat naprzód.

Wielka umowa i spore ryzyko. AMD stawia na Zuckerberga

Czerwoni stawiają na szali około 10% swoich akcji

Dodatkowo AMD ma przekazać 160 milionów akcji w ramach tzw. performance based warrant, czyli instrumentu uzależnionego od realizacji określonych celów wydajnościowych i wdrożeń liczonych w gigawatach mocy obliczeniowej. To rozwiązanie przypomina wcześniejsze porozumienie AMD z OpenAI i pokazuje, że Czerwoni są gotowi sięgać po niestandardowe mechanizmy, aby przyciągnąć i utrzymać hyperskalerów.

Umowa pojawia się w momencie nasilających się spekulacji na temat opóźnień u Czerwonych. W branży krążą doniesienia o możliwym przesunięciu premier, choć AMD stanowczo temu zaprzecza. Niezależnie od faktycznego stanu prac jedno jest pewne - rok 2026 zapowiada się jako okres wyjątkowo ostrej rywalizacji między AMD a NVIDIĄ. Stawką nie będzie wyłącznie czysta wydajność układów, ale przede wszystkim to, kto zdoła przywiązać do siebie największych klientów.