Dreame X60 Ultra ma 35 kPa i pierze mopy w 100°C. Sprawdziłem, czy to ma sens

Roboty sprzątające na dobre rozgościły się w naszych domach, dbając o stan podłóg. Jednym z takich sprzętów jest Dreame X60 Ultra, który w 2026 roku trafił na polski rynek.

Marian Szutiak (msnet)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Telepolis.pl
Dreame X60 Ultra ma 35 kPa i pierze mopy w 100°C. Sprawdziłem, czy to ma sens

Od kilku miesięcy moim podstawowym domowym urządzeniem sprzątającym jest robot Dreame X50 Ultra, który uważam za świetny sprzęt, doskonale radzący sobie z brudem na podłodze. Gdy pojawiła się okazja sprawdzenia w praktyce nowszego modelu X60 Ultra, przyjąłem to z entuzjazmem.

Dalsza część tekstu pod wideo

Co z tego wyszło oraz czy warto się przesiąść? Na te pytania znajdziesz odpowiedzi w poniższej recenzji. Zapraszam do jej przeczytania i komentowania.

Dane techniczne robota sprzątającego:

  • Plastikowa obudowa w kolorze białym, złote dodatki w stacji dokującej,
  • Wymiary robota: 350 x 350 x 79,5 mm, masa robota: 4,7 kg,
  • Wymiary stacji dokującej: 390 x 423 x 499 mm, masa stacji dokującej: 10,6 kg,
  • Maksymalna moc ssania: 35 000 Pa,
  • Typ filtra: HEPA,
  • Funkcje: mopowanie na ciepło, Proactive Light Dirt Detection, Dual Flex Arm Technology, MopExtend RoboSwing, HyperStream Detangling DuoBrush 2.0, inteligentne funkcje czyszczenia dywanów, Pet Care 4.0, sterowanie głosowe offline,
  • System nawigacji: AI-Enhanced OmniSight, VersaLift Navigation (chowany czujnik DToF/LDS, kamery + LED),
  • Pokonywanie przeszkód do 8,8 cm (4,5 + 4,3 cm),
  • Pojemność zbiornika na kurz (robot): 220 ml,
  • Pojemność worka na kurz (stacja): 3,2 l,
  • Pojemność zbiornika na wodę (robot): 80 ml,
  • Pojemność zbiorników na wodę czystą/brudną (stacja): 4,2 l / 3 l,
  • Akumulator: 6400 mAh, czas pracy do 145 minut,
  • Kompatybilność: aplikacja Dreamehome, standard Matter, asystenty głosowe.

Niższa obudowa i pokonywanie wyższych przeszkód

Dreame X60 Ultra jest z wyglądu bardzo podobny do swojego poprzednika, modelu X50 Ultra. Nowsze urządzenie jest jednak teraz o około 1 cm niższe, dzięki czemu może sprzątać pod jeszcze niższymi szafkami czy innymi meblami. Podobnie jak wcześniej, wieżyczka z laserem nawigacyjnym chowa się wtedy do wnętrza obudowy.

Dreame X60 Ultra ma 35 kPa i pierze mopy w 100°C. Sprawdziłem, czy to ma sens

Robot sprzątający został wyposażony w system pokonywania przeszkód ProLeap. Urządzenie podnosi się i przejeżdża przez progi o wysokości do 4,5 cm, radząc sobie również z podwójnymi stopniami o wysokości do 8,8 cm (4,5 + 4,3 cm).

Podczas testów zauważyłem jednak, że X60 Ultra nie radzi sobie z przejazdem przez przeszkodę o wysokości 3 cm (podstawa nogi biurka), gdy ta jest węższa od robota. Dreame jednak nie utknął na niej na dobre, lecz w końcu udało mu się z niej zjechać, a potem już na nią nie wjeżdżał.

Dreame X60 Ultra ma 35 kPa i pierze mopy w 100°C. Sprawdziłem, czy to ma sens

Nie mam w swoim domu innych przeszkód o podobnej wysokości, więc nie mogłem w pełni sprawdzić działania tej funkcji w realnym środowisku (poza opisanym wyżej przypadkiem). Z kolei podwójny próg w drzwiach na taras (7 + 3 cm) okazał się już za wysoki. Z niższymi przeszkodami urządzenie radzi sobie bardzo sprawnie.

Wyższa moc ssania i szczotka odporna na włosy

Skok mocy ssania do 35 000 Pa sugeruje wysoki poziom hałasu. W praktyce jednak X60 Ultra pracuje głośno wyłącznie na maksymalnych obrotach. Na co dzień Dreame X60 Ultra nie hałasuje bardziej niż jego poprzednik. Wyższa moc przydaje się na przykład do wyciągania piasku z dywanów czy szpar między deskami podłogi, z czym X60 radzi sobie lepiej od X50.

Dreame X60 Ultra wykorzystuje podwójną szczotkę HyperStream Detangling DuoBrush 2.0, która obraca się z prędkością do 1600 RPM. Jej konstrukcja z pogrubionymi gumowymi elementami kieruje brud prosto do wlotu ssącego. System ten powinien sobie poradzić z włosami o długości nawet do 40 cm, co ma eliminować konieczność czyszczenia szczotek po każdym sprzątaniu. Sprawdziłem i rzeczywiście działa to tak, jak obiecuje producent.

Dreame X60 Ultra ma 35 kPa i pierze mopy w 100°C. Sprawdziłem, czy to ma sens

Robot sprzątający dobrze sobie radzi z wykrywaniem, rozpoznawaniem i omijaniem przeszkód. Producent obiecuje, że urządzenie rozpoznaje obecność zwierząt, unikając ich podczas pracy i wykonując dodatkowe przejazdy tam, gdzie wykryje sierść. Dreame X60 Ultra potrafi również sprzątnąć rozsypaną karmę czy żwirek. Sam zwierząt nie mam, ale czasem mam gości, którzy wpadają w odwiedziny z psem. Mogłem więc to sprawdzić, z pozytywnym rezultatem.

Mopowanie na ciepło i wysuwane szczotki boczne

Stacja dokująca przeszła gruntowną modernizację. Mopy są teraz prane w temperaturze do 100°C (w X50 Ultra było do 80°C). Obok zbiornika na płyn czyszczący pojawił się dodatkowy zbiornik na płyn neutralizujący nieprzyjemne zapachy odzwierzęce. Nie mam zwierząt, więc nie mogłem sprawdzić jego skuteczności. Sam płyn ma zapach dość neutralny.

Dreame X60 Ultra ma 35 kPa i pierze mopy w 100°C. Sprawdziłem, czy to ma sens

Podobnie jak wcześniej, zbiorniki na wodę czystą i brudną można wymienić na sprzedawany oddzielnie moduł pozwalający na stałe podłączenie do wodociągu i kanalizacji. Polecam to zrobić przede wszystkim z uwagi na wygodę. Poza tym, pozostawiona w zbiorniku brudna woda z czasem może mieć nieprzyjemny zapach, a zbiornik nie jest zupełnie szczelny.

Jeśli chodzi o mopowanie, w X60 Ultra zastosowano pady podgrzewane do 40°C, obracające się z szybkością do 230 RPM. W połączeniu z naciskiem na poziomie 15 N przekłada się to na jeszcze skuteczniejsze usuwanie trudnych zabrudzeń. Nowszy model jest w tym lepszy od poprzednika, choć wciąż możemy trafić na zabrudzenia, z którymi Dreame X60 Ultra sobie nie poradzi. Wtedy lepsza będzie zwykła, ręczna szczotka.

Dreame X60 Ultra ma 35 kPa i pierze mopy w 100°C. Sprawdziłem, czy to ma sens

Aby jeszcze skuteczniej zadbać o czystość mytej powierzchni, pady mogą się przechylać w zakresie 10° (±5°). Dodatkowo, lewy pad mopujący może się o 4 cm wysunąć poza zarys obudowy robota. Pozwala to posprzątać krańce podłogi, kąty czy obszary wokół nóg mebli. Wysuwana jest oczywiście również szczotka boczna, zgarniając kurz w wymienionych wyżej obszarów.

Dywany? Prawie bez problemów

X60 Ultra radzi sobie również z dywanami. Sprzyja temu wysoka moc ssąca, o której już wspomniałem wcześniej, a także dodatkowe funkcje. Aby nie moczyć dywanu, robot unosi automatycznie pady mopujące na wysokość do 10,5 cm. Z kolei boczna szczotka może się unieść na wysokość do 10 mm.

Dreame X60 Ultra ma 35 kPa i pierze mopy w 100°C. Sprawdziłem, czy to ma sens

W aplikacji Dreamehome możemy między innymi włączyć tryb intensywnego czyszczenia dywanów, a także wskazać, jaki jest ich rodzaj. Gdy są to dywany długowłose, robot zupełnie odłączy pady mopujące (zostawiając je w stacji dokującej), zanim zacznie je odkurzać. Jeśli robot napotka krótkie włosy na dywanie, może unieść pady mopujące na wysokość do 21,5 mm. Dywany są bezpieczne.

Na koniec tego rozdziału wyjaśnię, o co chodzi z tym „prawie bez problemów”. Podczas testów zdarzył się mały „wypadek”. Otóż, robot sprzątający wcisnął jeden z padów mopujących pod dywan i go tam zgubił. Był to na szczęście pojedynczy incydent, który nigdy więcej się nie powtórzył.

Dreame X60 Ultra ma 35 kPa i pierze mopy w 100°C. Sprawdziłem, czy to ma sens

Aplikacja i robot jako strażnik domu

Do zarządzania robotem X60 Ultra oraz wszystkimi jego funkcjami służy aplikacja Dreamehome. To rozbudowane narzędzie, które z czasem okazuje się dość łatwe w obsłudze. A gdy czegoś nie możemy znaleźć, zawsze możemy sięgnąć po wbudowaną wyszukiwarkę.

Dreame X60 Ultra ma wbudowanego asystenta głosowego. Niestety, asystent ten nie rozumie języka polskiego. Co więcej, jeśli zmienimy język komunikatów głosowych na polski, asystent zostanie wyłączony.

Na pocieszenie mamy funkcję pozwalającą zmienić robota sprzątającego w swego rodzaju „strażnika” domu. Chodzi o kamerę w czasie rzeczywistym. Dzięki niej widzimy to, co roztacza się przed robotem. Możemy zaplanować wycieczkę na wybranym obszarze i potem ją odtworzyć, możemy też ręcznie sterować robotem i robić zdjęcia lub filmy. Korzystając z wbudowanego mikrofonu i głośnika możemy również rozmawiać z osobą po drugiej stronie lub mówić do swojego zwierzaka.

Dreame X60 Ultra ma 35 kPa i pierze mopy w 100°C. Sprawdziłem, czy to ma sens

Matter – niby jest, ale go nie ma

Dreame chwali się w specyfikacji na swojej stronie, że X60 Ultra jest zgodny z Matter, czyli uniwersalnym protokołem do integracji i zarządzania urządzeniami smart home. Może i jest zgodny, ale w czasie testów w żaden sposób nie mogłem z tego skorzystać. W aplikacji Dreamehome nie znalazłem odpowiedniej opcji, która pozwoliłaby wygenerować kod potrzebny do połączenia robota z systemem Matter.

Dodam, że początkowo podobnie było w Dreame X50 Ultra. Tam rzeczywiste wsparcie dla Matter (choć bardzo ograniczone) pojawiło się dopiero w grudniu 2025 roku lub w styczniu 2026 roku, czyli wiele miesięcy po premierze urządzenia. Być może tu będzie tak samo.

Dreame X60 Ultra ma 35 kPa i pierze mopy w 100°C. Sprawdziłem, czy to ma sens

Póki co, pozostaje integracja wyłącznie przez chmurę. Tak połączyłem model X50 Ultra z systemem Home Assistant, który spełnia u mnie rolę agregatora całego ekosystemu smart home.

Wart zakupu, chyba że masz poprzednika

Dreame X60 Ultra to urządzenie, które prawidłowo wywiązuje się ze swoich zadań. Robot usuwa zabrudzenia z twardych podłóg i odkurza dywany. Zmniejszona wysokość obudowy pozwala mu pracować pod niższymi meblami. System nawigacji i rozpoznawania przeszkód działa stabilnie podczas typowych przejazdów.

Zaletą tego modelu jest nowa stacja bazowa, która pierze mopy w jeszcze wyższej temperaturze. Wysuwane ramię z padem i ruchoma szczotka boczna pomagają w czyszczeniu krawędzi podłogi. Z kolei główne szczotki dobrze sobie radzą nawet z długimi włosami.

Dreame X60 Ultra ma 35 kPa i pierze mopy w 100°C. Sprawdziłem, czy to ma sens

Oprogramowanie daje dostęp do przydatnych funkcji. Aplikacja Dreamehome zapewnia pełną kontrolę nad robotem i pozwala na podgląd obrazu z kamery w czasie rzeczywistym. Sprzęt ma jednak braki w funkcjach dodatkowych. Producent nie udostępnił polskiego asystenta głosowego oraz zapowiadanego wsparcia dla standardu Matter.

Startowa cena robota Dreame X60 Ultra wynosi w Polsce 5499 zł, co jest wysokim, ale akceptowalnym kosztem. Można też trafić na promocje obniżające cenę do 4999 zł (w chwili pisania tych słów). Różnice między nowym urządzeniem a poprzednią generacją są zauważalne, jednak – moim zdaniem – nie są one wystarczające, by uzasadnić wymianę starszego X50 Ultra na nowszą wersję.

Ocena końcowa: 9/10
plusy
  • Niska obudowa z chowanym laserem nawigacyjnym,
  • Pokonywanie progów nawet do 8,8 cm (4,5+4,3 cm),
  • Moc ssania 35 000 Pa,
  • Szczotka główna odporna na plątanie włosów,
  • System rozpoznawania zwierząt i omijania przeszkód,
  • Pranie mopów w temperaturze 100°C,
  • Dodatkowy zbiornik na płyn neutralizujący zapachy,
  • Pady mopujące podgrzewane do 40°C,
  • Wysuwany pad mopujący i szczotka boczna,
  • Automatyczne unoszenie padów i szczotki na dywanach,
  • Możliwość odłączenia i zostawienia padów w stacji dokującej,
  • Zdalne sterowanie i monitoring domu.
minusy
  • Trudności z pokonywaniem wąskich przeszkód,
  • Incydentalne gubienie padów mopujących pod dywanem,
  • Brak obsługi języka polskiego przez wbudowanego asystenta głosowego,
  • Brak dostępu do standardu Matter w aplikacji.