Roaming bez przepłacania. 6 nowych państw dołączy do RLAH
To będzie koniec szukania lokalnych kart SIM na wakacjach w Czarnogórze czy Albanii. Komisja Europejska zaproponowała włączenie państw Bałkanów Zachodnich do unijnej strefy darmowego roamingu.
Komisja Europejska złożyła oficjalny wniosek o rozpoczęcie negocjacji z Albanią, Bośnią i Hercegowiną, Kosowem, Czarnogórą, Macedonią Północną oraz Serbią w sprawie włączenia ich do unijnego systemu Roam Like at Home.
Gdy kraje te w pełni dostosują swoje prawo do unijnych wymogów telekomunikacyjnych, a dwustronne umowy zostaną sfinalizowane, podróżujący z UE na Bałkany – i odwrotnie – nie zapłacą dodatkowych stawek za połączenia, SMS-y czy transfer danych.
Jak wyjaśnia Komisja, propozycja opiera się na dotychczasowych porozumieniach między operatorami z UE i Bałkanów, które już teraz pozwalały na obniżenie rachunków podróżujących. Same państwa bałkańskie już wcześniej obniżyły opłaty roamingowe między sobą w ramach regionalnego porozumienia. Inicjatywa KE stanowi część unijnego planu, którego celem jest stopniowa integracja tego regionu z europejskim jednolitym rynkiem jeszcze przed oficjalnym wstąpieniem poszczególnych państw do wspólnoty.
Zaczęło się od Ukrainy i Mołdawii
Rozszerzenie strefy na Bałkany to kontynuacja nowej polityki Brukseli. Zaledwie kilka tygodni temu, 1 stycznia 2026 roku, w strefie darmowego roamingu oficjalnie znalazły się Ukraina i Mołdawia. Po raz pierwszy wspólną strefą – dotychczas zarezerwowaną dla krajów Unii Europejskiej oraz Europejskiego Obszaru Gospodarczego (Norwegii, Islandii i Liechtensteinu) – objęto państwa całkowicie spoza tej grupy. Decyzja ta pozwala milionom obywateli zza wschodniej granicy na korzystanie w UE z usług telekomunikacyjnych tak jak u siebie w kraju.
Warto jednak przypomnieć, że starania o włączenie Ukrainy do RLAH trwały około trzech lat. Z krajami Bałkanów Zachodnich może być podobnie, więc nie należy się nastawiać na tani roaming w najbliższe wakacje.
Ideą wprowadzonego pierwotnie w 2017 roku mechanizmu Roam Like at Home jest zrównanie kosztów usług telekomunikacyjnych podczas zagranicznych podróży z cenami krajowymi. Wyjeżdżając do innego państwa objętego systemem, dzwonimy i wysyłamy wiadomości, korzystając z posiadanych na co dzień pakietów, a internet mobilny ograniczony jest jedynie sprawiedliwym limitem gigabajtów w ramach tzw. Polityki Uczciwego Korzystania. Co rok zasady regulujące ten mechanizm są liberalizowane, co oznacza coraz niższe ceny opłat dodatkowych i coraz większe pakiety.