Rząd utrudni montaż fotowoltaiki. Zasada 2:1 to pułapka
Polacy pokochali fotowoltaikę, co przyprawia dostawców energii i same Polskie Sieci Elektroenergetyczne o ból głowy, ponieważ w słoneczne dni częstym problemem jest nadprodukcja energii. Tym samym zasada 2:1 w dotacjach może być nie tyle bublem prawnym, ile celowym zagraniem władz.
Zacznijmy jednak od wyjaśnienia, czym jest zasada 2:1. Otóż według niej, aby uzyskać dotacje, pojemność magazynów energii musi być dwukrotnie wyższa niż moc instalacji PV. Tym samym przy instalacji 10 kW magazyn energii musi mieć co najmniej 20 kWh pojemności. Większości magazynów energii na rynku ma moc rozładowywania i ładowania, która wynosi 50% ich pojemności. Chodzi tu głównie o efektywność działania całego systemu.
Pułapka 2:1
Teoretycznym limitem dla prosumenckiej instalacji fotowoltaicznej w Polsce jest 50 kW. Powyżej przestajemy być już prosumentami. Jednak falownik nie może oddawać większej mocy niż moc przyłączeniowa. Ta natomiast w przypadku domów jednorodzinnych wynosi około 11 kW, chociaż są od tego pewne wyjątki. Oznacza to, że sama instalacja w większości przypadków powinna mieć maksymalnie kilkanaście kW przy falowniku 11 kW. Przewymiarowanie ma sens, ponieważ rzadko spotykamy idealne warunki produkcji energii. Nie oddamy jednak do sieci więcej, niż limit przyłącza.
I tu wchodzi pułapka zasady 2:1. Otóż jeżeli moc magazynu staje się większa lub równa mocy instalacji, to wedle przepisów jest ona sumowana. Zasada 2:1 wymusza właśnie taką sytuację. Tym samym, jeśli mamy instalację 10 kW i magazyn energii 20 kWh, którego moc rozładowywania wynosi 10 kW, to łącznie mamy 20 kW mocy, co przekracza o 9 kW moc przyłączeniową.
Tym samym dla większości osób maksymalna moc instalacji fotowoltaicznej spada do poziomu 5 kW i magazynu energii 10 kWh. Co więcej, 10 kWh to minimalny rozmiar magazynu, aby uzyskać dotacje.
Obejścia problemu
Oczywiście można zrezygnować z dotacji i postawić na mniejszy magazyn, co pozwoli na stosowanie mocniejszej instalacji PV. Tracimy tu jednak wsparcie rządowe. Drugim rozwiązaniem jest magazyn o mniejszej mocy ładowania i rozładowywania. Teoretycznie budowa takiego jest możliwa, jednak niekoniecznie ma sens. Otóż magazyn o zbyt niskiej mocy może nie być w stanie pobrać dość energii z instalacji PV, aby się naładować w ciągu dnia, przez co jego realna pojemność traci na znaczeniu.