Dysk na gwarancji? Toshiba odmawia wymiany. To się firmie nie opłaca

Jest to historia z Reddita, więc warto mieć to na uwadze, chociaż serwis Tomshardware twierdzi, że dotarł do dokumentów, które potwierdzają jej prawdziwość. A wszystko rozbija się o wadliwy dysk twardy.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Dysk na gwarancji? Toshiba odmawia wymiany. To się firmie nie opłaca

Otóż użytkownik Reddita twierdzi, że jego firma kilka miesięcy temu kupiła kilka dysków twardych po 20 GB do swojej macierzy. Jeden z nich jednak uległ uszkodzeniu. Z tego też powodu firma zgłosiła się do Toshiby o jego wymianę w ramach gwarancji, jednak producent jej odmówił. Zamiast tego zaproponował zwrot pieniędzy.

Dalsza część tekstu pod wideo

Toshiba woli oddać pieniądze, niż wymienić dysk

Oficjalną przyczyną odmowy ma być brak zapasów dysków 20 TB i ponad roczny czas oczekiwania na zamiennik o pojemności 24 TB. Tu jednak pojawia się poważny problem: otóż dyski twarde od czasu ich zakupu znacznie podrożały. Mówimy tu w końcu o dużych pamięciach klasy korporacyjnej dedykowane centrom danych. Czyli właśnie takie, jakich potrzebuje AI.

Tym samym, aby kupić zamiennik, firma autora wpisu na Reddicie musiałaby wydać znacznie więcej pieniędzy, niż otrzyma w ramach rekompensaty. A przecież nie na tym polega gwarancja, aby dopłacać, żeby mieć to samo, za co się zapłaciło wcześniej. Dziwi także fakt, że Toshiba nie ma zapasów dysków na wypadek akcji takich sytuacji. Sam autor wpisu nie kryje rozgoryczenia:

Przypuszczam, że dostrzegli wzrost cen dzięki bańce spekulacyjnej na rynku sztucznej inteligencji i wyprzedali swoje zapasy bezpieczeństwa albo obserwują nietypowo wysoką awaryjność tych napędów. Oba powody, dla których warto trzymać się od nich z daleka.