Tanio to już było. Chińczycy też chcą nas golić jak owce

Nie ma już złudzeń - szansa na miliardy z rynku AI sprawiła, że nawet chińscy producenci wolą produkować drogie kości HBM zamiast zwykłych DDR5.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Tanio to już było. Chińczycy też chcą nas golić jak owce

Sytuacja na rynku podzespołów komputerowych jest aktualnie bardzo nieciekawa. Mówimy zarówno o niskiej dostępności, jak i wysokich cenach. Najtańsze moduły RAM DDR5-4800 o pojemności 16 GB zaczynają się od pułapu 799 złotych, a za bardziej przyszłościowy zestaw DDR5-6000 o pojemności 32 GB trzeba zapłacić już zawrotne 1699 złotych. Również laptopy, SSD i karty graficzne drożeją z tygodnia na tydzień.

Dalsza część tekstu pod wideo

Państwo Środka potrzebuje własnych kości HBM3

Powodem tej sytuacji jest oczywiście szaleństwo na sztuczną inteligencję. Najwięksi dostawcy DRAM i NAND, czyli Samsung, SK hynix oraz Micron, wolą sprzedawać swoje kości do hyperscalerów, którzy kupują ilości hurtowe i płacą więcej. Tym samym wiele osób pokładało nadzieje w chińskich producentach, jak CXMT. Niestety, oni też chcą zarobić na AI.

Najnowsze oferty na chińskiej platformie sprzedażowej JD.com na moduły RAM nie pozostawiają złudzeń. Modele od największych producentów z Państwa Środka dogoniły zachodnie standardy. Przykładowo zestaw 32 GB od KingBank to wydatek 3629 renminbi, czyli równowartość około 1879 złotych. Za komplet 64 GB trzeba zapłacić już ok. 3499 złotych.

Niestety, CXMT ma dużo mniejsze moce produkcyjne niż Koreańczycy czy Amerykanie. Dodatkowo biznes to nie organizacja charytatywna. Już jakiś czas temu Chińczycy zapowiedzieli, że przeznaczą znaczną część swoich linii DRAM na pamięci HBM3, które są kluczowe dla akceleratorów AI i oferują większą marżę. Konsumentom pozostaje jedynie czekać i liczyć na to, że bańka na sztuczną inteligencję w końcu pęknie.