Producenci ignorują tańsze modele. Pierszeństwo ma drogi sprzęt
Złożenie nowego zestawu komputerowego w ludzkiej cenie przestaje być możliwe. Wszystko z powodu szaleństwa na sztuczną inteligencję.
ASUS ma szykować korektę planów sprzedażowych na drugi kwartał 2026 roku, a zmiany dotyczą przede wszystkim kart graficznych z serii GeForce RTX 5000. Według doniesień z chińskiej części internetu, wybrane tańsze modele będą gorzej dostępne, ponieważ tajwański producent dostosowuje się do zmian w dostawach GPU od NVIDII i sytuacji na rynku pamięci.
Niedobory DRAM sprawiają, że priorytetem są droższe układy
Najważniejsza informacja dotyczy GeForce RTX 5070 Ti, który stanie się towarem deficytowym. ASUS podobno przesuwa uwagę na bardziej dochodowe konstrukcje, takie jak GeForce RTX 5080. Nie powinno być to zaskoczeniem, bo korzystają one z tego samego GPU - NVIDIA GB205, ale cieszą się różną popularnością i oferują skrajnie inne marże.
Co to oznacza w praktyce? Że wybór w średnim segmencie cenowym będzie ograniczony. Po wyprzedaniu stanów magazynowych dostępność spadnie, a ceny wzrosną. Model ten zresztą podrożał od stycznia już o kilkaset złotych. Co gorsza, śladami ASUSa pójdą pewnie też inne firmy, bo niestety ma to bardzo dużo sensu z punktu biznesowego.
Chińskie źródło wspomina również o możliwym nowym modelu - GeForce RTX 5080 Master EVO, choć ASUS oficjalnie nie zapowiedział takiej konstrukcji. Sama nazwa brzmi dość nietypowo jak na portfolio tej firmy, dlatego do tej części warto podchodzić z dystansem. A jeśli faktycznie taki układ jest planowany, to zobaczymy go podczas targów Computex 2026.