Fotowoltaika w kształcie krzyża. To nie profanacja, a rewolucja
Teoretycznie fotowoltaika w wysokich górach to idealny sposób na pozyskiwanie energii. Chmury często znajdują się znacznie niżej, pył i inne zanieczyszczenia nie ograniczają dostępu światła i nie osiadają aż tak na panelach, a chłód chłodzi je, poprawiając ich efektywność.
Problem w tym, że śnieg w formie nawiewanych zasp ma tendencję do zasypywania paneli. To natomiast sprawia, że wszystkie inne zalety przestają mieć znaczenie. Śnieg na panelach przekłada się na brak światła docierającego do ich powierzchni. A brak światła, to brak generowania energii. Rozwiązaniem tego problemu okazał się krzyż.
Fotowoltaika w kształcie krzyża
Firmy Helioplant i SolarEdge opracowały nowy sposób konstrukcji paneli fotowoltaicznych. Te składają się czterech skrzydeł ułożonych na planie krzyża, z czego na każde przypada kilkanaście dwustronnych paneli fotowoltaicznych. O ile niżej taka konstrukcja nie miałaby sensu, sama się zacieniając, to w wysokich górach budowa ta powoduje powstawanie niewielkich wirów powietrza, które utrudniają osiadanie śniegu. Co więcej, powstałe w ten sposób zagłębienia w śniegu dookoła paneli działają jak zwierciadło.
Tym samym odbijają promieniowanie na ich powierzchnię, co przekłada się na jeszcze wyższą produkcję energii. Jak podkreślił Florian Jamschek, współzałożyciel Helioplant:
Dwustronne systemy fotowoltaiczne są idealnym rozwiązaniem dla regionów alpejskich, ponieważ wychwytują zarówno bezpośrednie światło słoneczne, jak i światło odbite od śniegu. Nasza konstrukcja w kształcie krzyża zapewnia, że moduły pozostają wolne od śniegu, co pozwala zaspokoić wysokie zapotrzebowanie na energię w ośrodkach narciarskich.
Istotny jest tu także odpowiedni falownik. Otóż z powodu konstrukcji część modułów będzie zacienionych. Problem w tym, że typowe falowniki zmniejszają moc całego układu do mocy najsłabszego modułu. Dlatego tak istotne jest, aby w instalacji fotowoltaicznej żaden z modułów nie był w cieniu. W tym przypadku każdy jest traktowany niezależnie przez falownik, co pozwala korzystać z pełni mocy systemu.
Obecnie w Austriackich Alpach powstaje pierwsza na świecie instalacja tego typu o mocy 6,3 MW. Ma ona składać się z 800 konstrukcji krzyżowych i generować rocznie około 28 GWh energii elektrycznej.