Kupiłeś używany telefon? Jesteś na celowniku fiskusa
Kupiłeś używany telefon albo telewizor? Możesz o tym nawet nie wiedzieć, ale powinieneś zgłosić to do Urzędu Skarbowego. Inaczej możesz dostać karę.
Wszyscy wiedzą, że kupno samochodu wiąże się z koniecznością zapłacenia podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC). Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę, że to samo tyczy się używanych smartfonów, tabletów, telewizorów, rowerów czy nawet mebli. Kluczowa jest tutaj kwota, za jaką dokonaliśmy zakupu.
Fiskus ściga za podatek
Aktualnie podatek od czynności cywilnoprawnych trzeba zapłacić od każdego, używanego przedmiotu, którego cena zakupu wyniosła 1000 zł lub więcej. Dotyczy to wszystkiego - elektroniki, mebli, rowerów, a nawet drogich ciuchów czy markowych torebek, pod warunkiem że kupiliśmy go od osoby, która nie ma działalności gospodarczej. W przypadku zakupu od firmy płacimy VAT.
Podatek wynosi 2 proc. od wartości zakupu i powinien go zapłacić kupujący. W tym celu mamy 14 dni od daty zakupu na złożenie do skarbówki deklaracji podatkowej PCC-3. Jeśli tego nie zrobimy, to w przypadku wykrycia przez fiskusa mogą nas czekać kary. Takie są aktualne przepisy.
Rząd zmienia prawo
Rzecz w tym, że rząd zmierza zmienić prawo. Nie chodzi o całkowite usunięcie podatku od czynności cywilnoprawnych. W projekcie, który ma zostać przyjęty w drugim kwartale 2026 roku, pojawiła się propozycja, aby podnieść limit z 1000 do 3000 zł.
Skąd taki pomysł? Ponieważ ściganie tak niskich należności od zwyczajnie nieopłacalne. Podatek od przedmiotu o wartości 1000 zł wynosi zaledwie 20 zł. Koszty ewentualnego postępowania są wyższe.
Koszty postępowań podatkowych w przypadku nieuiszczenia podatku koszt przesyłki oraz koszty osobowe, zbliżają się bądź przewyższają kwotę należnego podatku.
Na razie jednak wciąż mamy obowiązek płacić PCC od zakupu używanych przedmiotów o wartości 1000 zł i więcej.
SALE-3614]