Dyson się nie miarkuje. Pokazał 14 nowych urządzeń
Dyson zaprezentował w Berlinie aż 14 nowych produktów. Firma wyraźnie zmienia kierunek: urządzenia mają już nie tylko działać, ale też rozpoznawać otoczenie, analizować sytuację i odpowiednio reagować.
Kamera trafiła nawet do szczoteczki
Jedną z najbardziej nietypowych premier był Dyson CameraJet. To szczoteczka do zębów z wbudowaną kamerą makro o rozdzielczości 100 tys. pikseli. System Gap Optical Targeting, wspierany uczeniem maszynowym, ma w czasie rzeczywistym wykrywać przestrzenie międzyzębowe i kierować tam strumień płynu.
CameraJet analizuje 28 obrazów na sekundę. Algorytm wykorzystuje 16 mln linii kodu i został wytrenowany na ponad 470 tys. obrazów uzębienia. Urządzenie łączy szczotkowanie, płukanie oraz dozowanie płynu do jamy ustnej. Wspierają je między innymi podwójne włókna, zmienna oscylacja soniczna i stożkowy strumień płynu.
Szczoteczka współpracuje z aplikacją MyDyson przez Wi-Fi i Bluetooth. Oferuje podgląd na żywo, prowadzenie podczas czyszczenia i mapowanie zasięgu. Dyson podkreśla przy tym, że obrazy nie są zapisywane ani w urządzeniu, ani w chmurze. Nad CameraJet pracowało 661 inżynierów przez sześć lat.
Dyson Nurovi ma sprzątać dokładniej
Drugą dużą grupą nowości są roboty sprzątające Dyson Nurovi. Najbardziej zaawansowany R3 Nurovi Spot+Scrub UV wykorzystuje AI, kamerę, światło UV i zielone podświetlenie do wykrywania niemal 200 rodzajów zabrudzeń. Robot może wracać do zabrudzonego miejsca aż do jego usunięcia. Ma też wałek myjący z 12-punktowym systemem nawilżania i wodą podgrzewaną do 70 stopni Celsjusza. Moc ssania sięga 30000 Pa.
R2 Nurovi Wash+Dry wyróżnia się z kolei trójkątnymi nakładkami inspirowanymi trójkątem Reuleaux. Mają ułatwiać docieranie do narożników. Robot wykorzystuje także system Twin-capture, który osobno radzi sobie z większymi i drobnymi zabrudzeniami. W stacji podgrzewana jest woda do 75 stopni.
Najprostszy z nowych modeli, R1 Nurovi Dry, służy do sprzątania na sucho. Ma 21000 Pa, system Twin-capture oraz wysuwane szczotki boczne, które mają lepiej zbierać kurz przy ścianach i w narożnikach.
Nowe podejście do powietrza i podłóg
Dyson pokazał również odświeżony W1 PencilWash. Urządzenie otrzymało bardziej chłonny wałek, ulepszony system odprowadzania zabrudzeń i samoczyszczenie stacji dokującej.
Nowa rodzina HushJet obejmuje oczyszczacze Big+Quiet Cool Pure+, Pure Cool+ oraz Hot Cool Pure+. Wykorzystują one charakterystyczną dyszę inspirowaną rozwiązaniami lotniczymi, która ma ograniczać hałas i jednocześnie zapewniać daleki zasięg strumienia powietrza. Największy model filtruje cząstki i gazy oraz rozkłada formaldehyd. Oferuje też jonizator i lampę UV.
Dyson nie zapomniał o włosach
Nowości obejmują także Corrale CoolShine. Prostownica łączy elastyczne płytki z aktywnym chłodzeniem wykorzystującym rurki odprowadzające ciepło. Według danych producenta rozwiązanie może ograniczyć uszkodzenia termiczne nawet o 29% i zwiększyć połysk włosów do 154%.
Kolejnym premierowym urządzeniem jest AirSmooth – pierwsza szczotko-suszarka modelująca Dyson. Ma podwójny system włosia, technologię PivotFlex i rozwiązanie Anti-snag. Temperatura jest kontrolowana 100 razy na sekundę, a konstrukcja szczotki ma ułatwiać jednoczesne suszenie, wygładzanie i modelowanie.
Wszystkie pokazane produkty łączy jeden kierunek: Dyson coraz mocniej łączy klasyczną inżynierię mechaniczną z oprogramowaniem, czujnikami, wizją komputerową i uczeniem maszynowym. Firma rozwija przy tym aplikację MyDyson, która ma oferować między innymi zdalną diagnostykę, predykcyjny serwis i usługę Dyson Concierge. W ramach programu "Never Without Your Dyson" klient ma również otrzymać urządzenie zastępcze, jeśli naprawa potrwa dłużej.