Miał zniszczyć dysk twardy przy pomocy wiertarki, a zawiódł

Podczas wymiany sprzętu w wielu firmach podejmowana jest dość drastyczna, ale konieczna procedura polegająca na fizycznym zniszczeniu dysku twardego. W tym wypadku zakończyła się ona fiaskiem.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Miał zniszczyć dysk twardy przy pomocy wiertarki, a zawiódł

Jeden z użytkowników reddita, podpisujący się jako Stretcheddd pochwalił się historią ze swojej firmy. Otóż pracownik działu IT, podczas rutynowej wymiany sprzętu przewiercił nośnik SSD wiertarką, w celu fizycznego zniszczenia zapisanych na nich danych. Firma, w której pracuje, ma zwyczaj rozdawania starych komputerów, czy to pracownikom, czy osobom potrzebujących. Z nieznanych powodów do takiej jednostki trafił także przewiercony dysk.

Dalsza część tekstu pod wideo

Dysk przechytrzył wiertarkę

Tak się złożyło, że jednostka ta przeszła przez ręce Stretcheddda, który odkrył, że umieszczony wewnątrz przewiercony SSD jest całkowicie sprawny, a jedynie dorobił się otworu wentylacyjnego. O ile w przypadku HDD cała przestrzeń dysku w formacie 2,5-cala była wypełniona elektroniką, mechanizmem lub samym dyskiem magnetycznym, tak w SSD normą jest, że większość obudowy jest pusta. 

Miał zniszczyć dysk twardy przy pomocy wiertarki, a zawiódł

Pracownik działu IT natomiast, zamiast wiercić w najbardziej oczywistym miejscu, czyli około centymetra od złącza, zrobił otwór mniej/więcej na środku obudowy. Dodatkowo nie sprawdził przy tym, czy trafił w PCB. Tym samym do oddania trafił sprawny dysk, który zawierał istotne dane firmy. Na szczęście, jak twierdzi Stretcheddd, po tym, jak go przejął i wykonał zdjęcia, przekazał go do utylizacji. 

Ta dość zabawna historia pokazuje jednak, że popadanie w rutynę przy tak istotnych czynnościach, jak niszczenie wrażliwych danych może prowadzić do istnej tragedii. Tym razem nic się nie stało. Jednak dane z nośnika mogłyby przecież wpaść w niepowołane ręce.