Windows 11 zyska sporą przewagę. To może być powód do przesiadki
Chociaż z najnowszej zmiany na tę chwilę skorzysta promil konsumentów, to jest to znacząca zaleta dla graczy względem Linuksa czy macOS.
Microsoft przygotowuje Windows 11 na obsługę monitorów o bardzo wysokim odświeżaniu. W najnowszych kompilacjach systemu pojawiła się informacja, że wyświetlacze mogą teraz raportować częstotliwość wyższą niż 1000 Hz. To wyraźny sygnał, że firma chce zawczasu dostosować się do tego, co dostępne będzie w najbliższych latach w sprzęcie gamingowym.
Takie parametry to wciąż pieśń przyszłości
Na razie monitory 1000 Hz pozostają bardziej ciekawostką niż standardem rynkowym. Nawet modele oferujące 400 lub 500 Hz są dziś kierowane głównie do najbardziej wymagających graczy, głównie e-sportowców. Mimo to Microsoft najwyraźniej uznał, że lepiej przygotować Windows 11 wcześniej, zanim tego typu konstrukcje zaczną trafiać do szerszej sprzedaży.
Według serwisu Blur Busters zmiana może otwierać drogę nawet do obsługi poziomu 5000 Hz. Z punktu widzenia jakości obrazu wyższe odświeżanie oznacza płynniejszy ruch i mniejsze rozmycie, dlatego rozwój w tym kierunku ma sens, choć dziś takie wartości brzmią bardzo abstrakcyjnie.
Problemem pozostaje jednak nie tylko sam monitor, ale też wydajność komputerów. Nawet NVIDIA GeForce RTX 5090 nie osiąga w większości gier takich wartości, więc o 5000 FPS można na razie mówić wyłącznie teoretycznie. Amerykanie jednak najwyraźniej chcą być już gotowi.