Nowa nadzieja dla mężczyzn. To rewolucja w leczeniu raka

Rak prostaty to choroba, która dotyka miliony mężczyzn na całym świecie, a w zaawansowanym stadium wciąż pozostaje wyjątkowo trudna do leczenia. Najnowsze wyniki badań nad lekiem VIR‑5500 dają jednak realną nadzieję.

Jakub Krawczyński (KubaKraw)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Nowa nadzieja dla mężczyzn. To rewolucja w leczeniu raka

Nowa broń immunoterapii

Naukowcy z Institute of Cancer Research oraz Royal Marsden NHS Foundation Trust, kierowani przez prof. Johanna de Bono, zaprezentowali wyniki wczesnej fazy badań nad lekiem VIR‑5500, który może zmienić sposób leczenia zaawansowanego raka prostaty. To nowy typ immunoterapii, tzw. "T‑cell engager", czyli lek, który sprowadza komórki odpornościowe dokładnie tam, gdzie ukrywa się nowotwór.

Dalsza część tekstu pod wideo

Mechanizm działania jest zaskakująco sprytny. VIR‑5500 to inżynieryjny przeciwciało‑łącznik, który sprowadza w jedno miejsce komórki raka prostaty oraz tzw. "killer T‑cells" — wyspecjalizowane komórki układu odpornościowego odpowiedzialne za niszczenie zagrożeń. W normalnych warunkach nowotwór potrafi się przed nimi ukrywać, ale lek dosłownie zbliża oba typy komórek do siebie, zmuszając układ odpornościowy do ataku. Co więcej, VIR‑5500 aktywuje się dopiero wewnątrz guza, dzięki czemu minimalizuje skutki uboczne, które były dużym problemem w poprzednich generacjach podobnych terapii.

W badaniu fazy pierwszej, finansowanym przez Vir Biotechnology, udział wzięło 58 mężczyzn z zaawansowanym rakiem prostaty, których organizmy przestały reagować na inne metody leczenia. Aż 88% pacjentów doświadczyło jedynie łagodnych działań niepożądanych — co samo w sobie jest dużym sukcesem w immunoterapii tego typu.

Największe wrażenie robią jednak wyniki dotyczące biomarkerów, w tym tzw. PSA (antygenu swoistego dla prostaty), którego poziom jest wiarygodnym wskaźnikiem do tego, czy dany pacjent może mieć problemy gruczołu krokowego, w tym raka (nie jest to jednak samodzielne kryterium do diagnozy). W grupie 17 pacjentów, którzy otrzymali najwyższą dawkę, aż 82% zanotowało spadek poziomu PSA o co najmniej połowę, a u 53% PSA spadło o ponad 90%. U 29% spadek wyniósł niemal 100%. To wyniki, które prof. de Bono określił jako "bezprecedensowe" w chorobie dotąd uważanej za wyjątkowo oporną na immunoterapię.

Jeszcze bardziej spektakularny był przypadek 63‑letniego pacjenta, u którego rak prostaty zdążył się rozwinąć i również zaatakować wątrobę. Po sześciu cyklach terapii wszystkie 14 zmian nowotworowych w wątrobie zniknęły.

Eksperci spoza projektu również podkreślają wagę odkrycia. Prof. Charlotte Bevan z Imperial College London zwraca uwagę, że to może być początek zupełnie nowej klasy leków dla mężczyzn z zaawansowaną chorobą. Z kolei Simon Grieveson z Prostate Cancer UK przypomina, że w samej Wielkiej Brytanii rak prostaty zabija ponad 12 tys. mężczyzn rocznie, więc "każdy przełom jest na wagę życia".  Warto też podkreślić, że w UK od 2018 r. liczba zgonów na raka prostaty zaczęła przewyższać liczbę kobiet umierających na raka piersi.

Choć wyniki nie zostały jeszcze poddane pełnej recenzji naukowej, a badanie obejmowało niewielką grupę pacjentów, naukowcy już planują kolejne etapy testów. Jeśli potwierdzą się obecne obserwacje, VIR‑5500 może stać się jedną z najważniejszych terapii ostatnich lat — i realną szansą dla mężczyzn, którzy dziś mają bardzo ograniczone możliwości leczenia.