Dla wielu Polaków 1 kwietnia stanie się ważną datą. Chodzi o KSeF
Już za dwa tygodnie kolejna część przedsiębiorców powinna dołączyć do KSeF. Mowa tu głównie o mniejszych firmach. Z nowym projektem odraczającym KSeF wystąpiła jednak Rada Przedsiębiorców. Czy są jakiekolwiek szanse na przesunięcie terminu?
Cały ten KSeF - druga tura wdrożenia do 1 kwietnia
Od 1 lutego w Polsce zaczął obowiązywać Krajowy System e-Faktur (KSeF). System ten służy do wystawiania, przesyłania, odbierania i przechowywania faktur i jak każdy nowy system wywołuje sporo emocji i pytań. Ma on objąć wszystkich przedsiębiorców oraz wystawiających faktury w Polsce, a jego wdrożenie podzielono na etapy.
Zgodnie z harmonogramem wdrażania KSeF, już 1 kwietnia stanie się on obowiązkowy dla wszystkich przedsiębiorców, z wyjątkiem tych tzw. wykluczonych cyfrowo. Ale walka o przesunięcie wdrożenia trwa. Do Sejmu wpłynął nowy projekt zmian, który zakłada przesunięcie dla tych najmniejszych firm, nawet o dwa lata.
Rada Przedsiębiorców walczy o najmniejsze firmy
Autorzy projektu chcą głównie jednego - więcej czasu na przygotowania do KSeF dla najmniejszych firm.
Mikroprzedsiębiorcy powinni otrzymać dodatkowy czas na dostosowanie swoich systemów księgowych i procesów fakturowania do nowych wymogów.
Ich zdaniem KSeF może stać się motywacją do zamknięcia wielu firm. Argumentami, jakimi się posługują, są liczne niedociągnięcia w systemie, a także niedostępności platformy. Zdaniem autorów projektu, dwa lata byłyby wystarczające, aby ulepszyć system, a przedsiębiorcom dać czas, na przygotowania.
Projekt wpłynął do Sejmu, 13 marca, zatem teoretycznie jest czas, aby zdecydować o ewentualnej zmianie terminu.
W czym nam pomaga KSeF?
Celem wprowadzenia KSeF jest cyfryzacja fakturowania oraz księgowania faktur. E-faktura to nic innego, jak plik posiadający unikalny numer. Zostanie ona zarchiwizowana w systemie i tam znajdzie ją odbiorca. Nie trzeba już wysyłać dokumentu mailem czy go drukować (od tego są wyjątki). Politycy i urzędnicy zgodnie przekonują, że z punktu widzenia przedsiębiorcy oznacza to głównie korzyści.