SpaceX bije własny rekord. Rakieta poleciała dwa razy w 9 dni

Firma SpaceX od lat słynie z odzyskiwania swoich rakiet nośnych. Pozwala to na ich wielokrotne wykorzystanie w kolejnych misjach kosmicznych. Czas ponownego przygotowania sprzętu do lotu ulega systematycznemu skróceniu.

Marian Szutiak (msnet)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
SpaceX bije własny rekord. Rakieta poleciała dwa razy w 9 dni

Szybki powrót na wyrzutnię

Rakiety z serii Falcon 9 to główny sprzęt nośny amerykańskiego przedsiębiorstwa SpaceX. Wynoszą one na orbitę Ziemi flotę satelitów telekomunikacyjnych Starlink. Służą także do transportu wielu innych ładunków komercyjnych oraz rządowych. Możliwość ponownego użycia pierwszego stopnia rakiety stała się znakiem rozpoznawczym całej firmy.

Dalsza część tekstu pod wideo

Zazwyczaj operator nie musi spieszyć się z ponownym startem tej samej maszyny w bardzo krótkim czasie. SpaceX posiada w swojej flocie wiele działających egzemplarzy pierwszych stopni rakiet. Zapewnia to płynność operacji nawet przy dziesiątkach startów w ciągu roku. Mimo braku pilnej konieczności, firma regularnie bije własne rekordy w szybkości obsługi naziemnej.

Skrócenie czasu obsługi

Jeszcze do niedawna najlepszy udokumentowany wynik wynosił blisko dwa tygodnie. Zespoły techniczne potrzebowały dokładnie 13 dni, 12 godzin, 44 minut i 20 sekund na ponowne wystrzelenie rakiety. Taki czas był już bardzo dużym osiągnięciem w skali całej branży kosmicznej. Obecnie ten wynik uległ jednak znacznemu skróceniu.

Najnowszy rekord ponownego użycia tego samego modułu wynosi zaledwie 9 dni. Najszybszy lot wykonał pierwszy stopień rakiety oznaczony numerem ogonowym B1088. Swój rekordowy cykl maszyna rozpoczęła 12 marca 2025 roku. Wyniosła wtedy w przestrzeń kosmiczną satelity SPHEREx oraz Punch na zlecenie agencji NASA.

Rekordowy egzemplarz B1088

Po pierwszym starcie rakieta bezpiecznie wróciła na Ziemię. Następnie przeszła przegląd techniczny i została przygotowana do kolejnego zadania. Zaledwie 9 dni po pierwszym locie sprzęt był w pełni gotowy do pracy. Firma SpaceX oficjalnie poinformowała w serwisie X o kolejnej udanej misji przeprowadzonej 21 marca 2025 roku.

Serwis Spaceflight Now szybko potwierdził doniesienia amerykańskiego przedsiębiorstwa. Dziennikarze sprawdzili dane i ustalili, że w obu marcowych misjach wziął udział ten sam moduł B1088. Taki wynik udowadnia rosnącą optymalizację procedur inżynieryjnych. Nie wiadomo jeszcze, jak bardzo można zredukować ten czas w niedalekiej przyszłości.

Dawne plany i nowe cele

Kolejne informacje o skróceniu czasu obsługi poznamy zapewne dopiero po ustanowieniu nowego rekordu. Zespół Elona Muska ma w tej kwestii bardzo ambitne założenia. Już w 2017 roku firma wyznaczyła sobie cel dobowego czasu gotowości. Plan ten zakładał ponowne wystrzelenie modułu w ciągu 24 godzin od jego lądowania.

Na ten moment nie udało się tego osiągnąć z flotą rakiet Falcon 9. Szef przedsiębiorstwa znany jest jednak z wprowadzania odważnych wizji w życie. W przeszłości wielokrotnie wspominał o dalekosiężnych planach podboju kosmosu. Mówił między innymi o projekcie budowy miasta na powierzchni Księżyca. Osiągnięcie dobowego czasu gotowości rakiety wydaje się bardzo ważne w kontekście tych planów.

SpaceX bije własny rekord. Rakieta poleciała dwa razy w 9 dni