Niemieckie miasto sparaliżowane. Winne są Mapy Google

Coraz więcej osób narzeka na spadek jakości nawigacji Map Google. Jednak mieszkańcy Leverkusen jeszcze długo będą przeklinać popularną aplikację. A wszystko dlatego, że ta sparaliżowała ich miasto.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Niemieckie miasto sparaliżowane. Winne są Mapy Google

I nie, to co napisałem, nie ma w sobie nawet odrobiny przesady. To niemieckie miasto faktycznie zostało sparaliżowane z powodu błędu w Mapach Google. A wszystko dlatego, że bardzo wielu kierowców jeździ z nawigacją nawet po znajomych trasach. I nie ma w tym niczego dziwnego: dostajemy w końcu z wyprzedzeniem informacje o blokadach dróg, robotach, czy wypadkach. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Mapy Google sparaliżowały miasto

Tak jest i w tym przypadku. Otóż fragment autostrady A1 był czasowo zamknięta do niedzieli 8 marca. Niestety informacja o blokadzie pojawiła się także we wtorek 10 marca i to w samych godzinach szczytu. Tym samym ludzie jadący nią zaczęli szukać objazdów. Padło na pobliskie miasto Leverkusen. 

Efektem były nawet 10-kilometrowe korki na niemalże każdej ulicy miasta. Wszystko dlatego, że aż 90% ruchu autostradowego postanowiło przez nie przejechać, aby ominąć nieistniejącą blokadę. W efekcie całe miasto, jak i okoliczne trasy alternatywne zamieniły się w jeden wielki korek, natomiast te 10% osób, które kontynuowało jazdę autostradą, mogło cieszyć się wyjątkowym brakiem ruchu.

Google obiecało, że dołoży wszelkich starań, aby ten incydent więcej się nie powtórzył. Firma jednak podkreśliła, że czerpie informacje na temat ruchu ze sprawdzonych źródeł.