Amazon drwi z konkurencji. Słowa CEO nie pozostawiają złudzeń
CEO spółki znanej głównie z największej platformy sprzedażowej na świecie w elegancki sposób wbija szpile takim gigantom jak NVIDIA, Intel czy Starlink.
Andy Jassy w dorocznym liście do akcjonariuszy postanowił nie tylko podsumować kondycję Amazona, ale też wyraźnie zaznaczyć, gdzie firma widzi swoje największe atuty w starciu z konkurencją. Szef koncernu przekonuje, że gigant z Seattle nie zamierza już być jedynie klientem cudzych technologii, lecz coraz śmielej rozwija własne rozwiązania, które mają odegrać kluczową rolę w erze sztucznej inteligencji i chmury.
Amazon chce przeznaczyć około 200 miliardów dolarów na inwestycje
Najmocniej wybrzmiewa to w odniesieniu do układów AI. Chociaż Amazon nadal współpracuje z NVIDIĄ w ramach AWS, to rynek zaczyna się zmieniać. Według niego klienci coraz częściej szukają lepszego stosunku ceny do wydajności, a właśnie to mają zapewniać autorskie chipy Trainium.
Skala zainteresowania ma być ogromna - zarówno moce dla Trainium3, jak Trainium4 są niemal wyprzedane. I to mimo tego, że drugi z wymienionych ma pojawić się dopiero za ~18 miesięcy. Podobno mowa o przychodach rzędu 20 miliardów dolarów rocznie, a gdyby Amazon sprzedawał te chipy (a nie moc obliczeniową), wynik mógłby sięgać 50 miliardów dolarów.
CEO Amazona uderzył również w Intela, wskazując na rosnącą rolę procesorów Graviton w chmurze AWS. Jak twierdzi, korzysta z nich już 98% największych klientów EC2, co sugeruje odchodzenie od architektury x86. Jassy zdradził też, że dwóch klientów chciało zarezerwować całość dostępnych mocy Graviton na 2026 rok, ale Amazon nie mógł się na to zgodzić ze względu na potrzeby pozostałych odbiorców.
W liście pojawia się także wątek satelitarnego internetu. Amazon zapowiada, że jego konkurent dla Starlinka, znany jako Amazon Leo, ma wystartować w połowie 2026 roku, a już teraz zdobywa znaczące kontrakty. Wśród partnerów wymieniono m.in. Delta Air Lines, AT&T, Vodafone, australijską National Broadband Network oraz NASA.
Amazon może niedługo uderzyć w inną specjalizację Elona Muska
Firma nie wyklucza też rozpoczęcia monetyzacji doświadczenia z robotyki. Amazon ma już około miliona robotów magazynowych i rozważa przekształcenie zdobytych dzięki nim danych oraz know-how w gotowe rozwiązania dla przemysłu, a być może również dla konsumentów.
Cały list jest jednak przede wszystkim próbą uzasadnienia gigantycznych wydatków. Amazon chce przeznaczyć w 2026 roku około 200 miliardów dolarów na inwestycje, głównie na rozbudowę centrów danych. To więcej niż deklarują inni najwięksi gracze technologiczni. Jassy przekonuje, że nie jest to zakład oparty na przeczuciu, lecz odpowiedź na realny popyt. Jako przykład podaje umowę z OpenAI, opiewająca na 100 miliardów dolarów wydanych na AWS, a także wspomina o innych kontraktach, które są już zawarte albo pozostają na zaawansowanym etapie negocjacji.