Od 10 kwietnia zmiany w Prime Video. Za obraz 4K trzeba będzie dopłacić

Amazon szykuje kontrowersyjne zmiany dla amerykańskich użytkowników swojej platformy VOD. Już 10 kwietnia dotychczasowy pakiet pozbawiony reklam w USA zmieni nazwę na Prime Video Ultra. 

Mieszko Zagańczyk (Mieszko)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Od 10 kwietnia zmiany w Prime Video. Za obraz 4K trzeba będzie dopłacić

Nowa subskrypcja przynosi kilka technicznych ulepszeń, jednak wiąże się też z pewną niedogodnością dla dotychczasowych klientów. Najwyższa jakość obrazu i dźwięku dostępna będzie po uiszczeniu dodatkowej opłaty. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Prime Video Ultra: Co dokładnie zmienia się w USA?

Nowy plan Prime Video Ultra został wyceniony na dodatkowe 4,99 USD miesięcznie (lub 46 USD przy płatności rocznej). Kwota ta będzie doliczana do standardowej subskrypcji Amazon Prime. W ramach tego pakietu amerykańscy użytkownicy otrzymają:

  • brak przerw reklamowych w filmach i serialach (z wyłączeniem m.in. sportu na żywo i wybranych treści licencjonowanych),
  • wyłączny dostęp do rozdzielczości 4K UHD oraz dźwięku przestrzennego Dolby Atmos,
  • możliwość jednoczesnego odtwarzania na pięciu ekranach (wzrost z dotychczasowych trzech),
  • limit pobrań zwiększony do 100 tytułów (wcześniej 25).

Zwykły, podstawowy plan w Stanach Zjednoczonych zostanie tym samym ograniczony do jakości HD (wzbogaconej teraz o obsługę Dolby Vision). Na otarcie łez Amazon podnosi limit jednoczesnych strumieni w tańszym wariancie do czterech. 

Sama biblioteka treści – w tym takie hity jak Fallout, The Boys czy transmisje sportowe – pozostaje identyczna dla obu planów. Firma tłumaczy te kroki koniecznością inwestowania w produkcje premium i chęcią dostosowania się do rynkowych standardów konkurencji.

Polska a USA – dwa różne światy VOD

Polscy widzowie korzystają z usługi na zupełnie innych, znacznie korzystniejszych zasadach i na razie nie muszą obawiać się podobnych cięć. Standardowa oferta Prime Video w obu krajach drastycznie się od siebie różni. W Stanach Zjednoczonych podstawowy abonament kosztuje 139 USD rocznie i od dłuższego czasu wymusza oglądanie komercyjnych reklam w trakcie emisji (i nie chodzi o własne reklamy Amazona), a teraz dodatkowo traci obsługę 4K.

Tymczasem w Polsce użytkownicy wciąż cieszą się o wiele bardziej przystępną ofertą. Pomimo styczniowych podwyżek, polski Amazon Prime kosztuje zaledwie 69 zł rocznie. W tej kwocie nadal otrzymujemy dostęp do najwyższej jakości obrazu 4K UHD oraz brak przerw reklamowych w standardowych materiałach VOD. Choć polska biblioteka tytułów jest skromniejsza i nie zawiera amerykańskich lig sportowych, nasza wersja usługi pozostaje wolna od technicznych ograniczeń, które Amazon właśnie serwuje widzom w USA. 

Możemy więc spać spokojnie? Nie do końca. Amerykańskie nowości pokazują jednak dobitnie, w jakim kierunku zmierza globalna polityka streamingowego giganta. Jest więcej niż pewne, że na styczniowej podwyżce dla Polaków się nie skończy.