Stranger Things powraca z nowymi odcinkami. Wiele się jednak zmieniło

17 września 2026, Netflix powrócił do nas z 2. sezonem "Stranger Things: Opowieści z '85". Nowe odcinki, nowa premiera, a tymczasem - jest naprawdę cicho. Zbyt cicho, jak na dzieło z tego uniwersum. 

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Stranger Things powraca z nowymi odcinkami. Wiele się jednak zmieniło

Stranger Things straciło moc rażenia. Nowe odcinki od 17 września

Choć "Stranger Things" powróciło wczoraj z nowymi odcinkami, to jednak wszystko wskazuje na to, że już po raz ostatni w tej animowanej formie. Wszyscy rozpisują się na temat "Lalki" Pawła Maślony, a tymczasem w kwestii "Stranger Things" panuje niepokojąca cisza. Wszystko wskazuje na to, że  druga część "Opowieści z '85" może być już ostatnim dodatkiem do serialu. Od premiery pierwszego sezonu tej słynnej serii w 2016 roku, upłynęło już 10 lat i to jest już i tak wystarczająco długa podróż. Nic dziwnego, że w trakcie tej niezwykłej podróży serial ten przeszedł sporą metamorfozę. 

Dalsza część tekstu pod wideo

"Stranger Things" początki, czyli 2016 rok

Na początku serial "Stranger Things" był mrocznym, dojrzałym horrorem kryminalnym. Podobnie, jak spin-off "To:Witajcie w Derry", pierwszy sezon "Stranger Things" wykorzystał motyw zaginięcia dziecka z pozornie zwyczajnego amerykańskiego miasteczka po to, aby zgłębić mroczną przeszłość lokalnej społeczności. Pierwszy i drugi sezon były najbardziej mroczne i przerażające, ale były momenty lekkości i nadziei. Trzeci sezon był nieco kontrowersyjny, a czwarty nadał mu bardziej pogodny ton. Spin-off "Stranger Things: Opowieści z '85" powinny wpisać się w niego, ale najwyraźniej pozostaną jedynie przyjemną animacją.  Pierwszy sezon animacji zebrał mieszane opinie, drugi po prostu jest, ale także bez szału. Przynajmniej na początku.