Co mają wspólnego F-35 i iPhone? Otóż pękają
Napięcia na linii UE i USA nie słabną, a zaufanie do sojusznika zza wielkiej wody systematycznie maleje. W związku z tym holenderski minister obrony powiedział coś, co jak sam przyznał, nie powinno paść z jego strony.
Otóż Gijs Tuinman oficjalnie porównał amerykańskie myśliwce F-35 do iPhone. A dokładniej stwierdził:
Powiem coś, czego nigdy nie powinienem mówić, ale i tak to zrobię. Tak jak w przypadku iPhone'a, można jailbreakować F-35. Nie będę o tym więcej wspominał.
Złamane oprogramowanie F-35
I jest to bardzo dobra wiadomość. Oznacza to, że zakończenie wsparcia producenta dla F-35 nie będzie oznaczało końca tych maszyn. Niweluje to także ryzyko zdalnego ich wyłączenia lub części z ich funkcji przez USA. Oznacza to, że myśliwce te mogą być całkowicie pod kontrolą państwa, do którego należą. Oczywiście informacja ta powinna pozostać tajną. Jednak podejrzewam, że w świecie wojskowym i tak była ona tajemnicą poliszynela i holenderski minister nie zdradził żadnemu z wywiadów informacji, której ten by nie znał.
Tu warto podkreślić, że w 2020 roku Polska zakupiła 32 samoloty F-35A, a pierwsze egzemplarze trafiły do naszego kraju pod koniec ubiegłego roku. To, co powiedział Gijs Tuinman dowodzi, że w razie konieczności można odciąć systemy tych myśliwców od wpływów USA.