AMD podnosi ceny. Procesory staną się zauważalnie droższe
Rynek sprzętu komputerowego z miesiąca na miesiąc wygląda coraz gorzej. To już nie tylko bardzo drogi RAM, SSD oraz GPU, ale również CPU.
W zeszłym tygodniu Intel poinformował swoich partnerów, że jest zmuszony do podniesienia cen za procesory o 10%. Teraz do tego grona dołącza AMD, które planuje podwyżki o 15%. Powód jest prosty - obie firmy skupiły się na CPU do serwerów ze względu na szaleństwo na AI, a zmniejszona produkcja układów konsumenckich przełożyła się na popyt przewyższający podaż.
Wiele mniejszych i średnich firm zniknie z rynku
Jako pierwsi różnice odczują najwięksi producenci OEM, czyli firmy jak HP, Dell, Lenovo itd. Oczywiście wyższy koszt produkcji gotowych PC zostanie szybko przerzucony na klientów końcowych. Niebiescy i Czerwoni w komunikacji biznesowej poinformowali już, że zmiany wejdą w życie z końcem marca lub początkiem kwietnia.
To wyjaśnia też czemu ASUS ogłosił wczoraj, że ich laptopy, zestawy komputerowe i inne sprzęty podrożeją nawet o 30%. Do problemów z dostępnością i cenami modułów RAM, nośników SSD i kart graficznych spowodowanych niedoborami DRAM i NAND, teraz dochodzą też procesory.
Oczywiście dla nas oznacza to drogą elektronikę. Zwłaszcza, gdy ktoś nie może wstrzymać się z wymianą, bo posiada już naprawdę leciwy sprzęt lub obecny uległ awarii. Jednak trzeba spojrzeć na to szerzej - prawdopodobnie wiele mniejszych i średnich firm po prostu zniknie z rynku. Takie podmioty, w porównaniu do gigantów, często operowały na minimalnych marżach. A teraz konsumenci nie tylko kupują mniej, ale części są po prostu drogie.