Zbudował komputer o wymiarach karty kredytowej. Ma 1 mm grubości

Ile raz ktoś mówi o komputerze o wymiarach karty kredytowej, to okazuje się, że chodzi o jej wysokość i szerokość, a nie o grubość. Jednak użytkownik reddita podpisujący się jako krauseler postanowił trzymać się wszystkich wymiarów, a nie tylko dwóch. 

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Zbudował komputer o wymiarach karty kredytowej. Ma 1 mm grubości

Czy mu się to udało? Nie do końca, ponieważ jego komputer w najgrubszym miejscu ma 1 mm, a karty kredytowe mają 0,8 mm. Myślę jednak, że różnica 0,2 mm jest czymś, na co można przymknąć oko, zwłaszcza że karty często też mają wystające przetłoczenia np. w miejscu ich numeru. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Najcieńszy komputer na świecie

Ten cienias rzecz jasna nie zachwyca wydajnością. Na pytanie, czy pójdzie na nim Doom, autor stwierdził, że tak, ale w jakichś 0,7 klatki na sekundę. Mówimy tu jednak o urządzeniu, którego sercem jest mikroprocesor ESP32-C3FH4, który oprócz dwóch energooszczędnych rdzeni RISC-V, ma na pokładzie także 400 kB pamięci SRAM i 384 kB ROM, a także oferuje łączność Wi-Fi i BT. Nie zabrakło tu także modułu NFC.

Za prezentowanie treści odpowiada 1,54-calowy ekran e-ink o rozdzielczości 200 × 200 pikseli. Jak podkreśla autor projektu, złącze ekranu było zbyt grube, więc każda ścieżka była lutowana jako osobny drucik, co musiało być istną drogą przez mękę. 

Zwieńczeniem jest akumulator Li-Po o niezwykle cienkiej konstrukcji, który ładowany jest dzięki pinom pogo. Jednak autor deklakruje, że kolejna wersja komputera dostanie już ładowanie bezprzewodowe. Co ciekawe, znalezienie odpowiednio cienkich elementów nie było problemem, a złożenie wszystkiego do kupy. Jak podkreśla autor:

Znalezienie wystarczająco małych/cienkich komponentów nie było tak naprawdę głównym wyzwaniem, lecz stabilnością mechaniczną. Prawdziwym problemem były lutowanie i ogólne zmęczenie materiału, rozkład ciśnienia (szczególnie ciśnienia skupionego) oraz inne problemy związane z naprężeniami.

Dodatkowo bateria nie jest niczym chroniona, a sama konstrukcja jest niezwykle delikatna. Projekt powstał głównie dlatego, że mógł, a nie z powodu konkretnej funkcjonalności. Chociaż autor już snuje plany nieco grubszego, ale stabilniejszego urządzenia z ekranem e-ink pokrywającym cały front.