Infinix wziął trochę od Xiaomi, trochę od Nothing i wraca do gry

Podczas tegorocznych targów MWC 2026 w Barcelonie firma Infinix zaprezentowała swojego najnowszego flagowca, model NOTE 60 Ultra. Urządzenie, będące najwyższym przedstawicielem nowej serii, przyciąga uwagę przede wszystkim niebanalnym wyglądem.

Mieszko Zagańczyk (Mieszko)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Infinix wziął trochę od Xiaomi, trochę od Nothing i wraca do gry

Infinix NOTE 60 Ultra został zaprojektowany we współpracy z włoskim biurem projektowym Pininfarina, co zaowocowało aerodynamiczną, inspirowaną motoryzacją sylwetką.

Dalsza część tekstu pod wideo

Wzrok przyciąga zwłaszcza konstrukcja tylnego panelu, którą producent określa mianem Uni-Chassis. Wykorzystano tu pojedynczą, płaską taflę szkła Gorilla Glass Victus, kojarzącą się z maską samochodu. Szeroki na całą obudowę moduł aparatów został spłaszczony, co również przypomina rajdową stylistykę.

Infinix wziął trochę od Xiaomi, trochę od Nothing i wraca do gry

Motoryzacyjny styl podkreśla również ukryty wyświetlacz matrycowy powiadamiający o alertach systemowych oraz specjalny wskaźnik świetlny przypominający tylne światła samochodu. Tu od razu nasuwają się skojarzenia ze smartfonami Nothing, a cała wyspa aparatów stanowi swoista odpowiedź na moduł z wyświetlaczem z Xiaomi 17 Pro Max. 

Infinix wziął trochę od Xiaomi, trochę od Nothing i wraca do gry

Obudowa ma metalową ramkę i wytrzymałość IP64. Całość dostępna będzie w czterech efektownych wariantach kolorystycznych: czarnym Torino Black, czerwonym Monza Red, niebieskim Amalfi Blue oraz srebrnym Roma Silver. 

Całość uzupełnia efektowny zestaw. Urządzenie jest dostarczane w stylizowanym pudełku z dodatkami inspirowanymi motoryzacją. Wśród nich jest ładowarka magnetyczna MagCharge ze stopu cynku, ładowarka indukcyjna MagPad z kevlarowym wzorem czy dodatkowe etui Kevlar MagCase. 

Infinix wziął trochę od Xiaomi, trochę od Nothing i wraca do gry

A co pod maską?

Pod intrygującą obudową kryje się równie solidna specyfikacja techniczna. Na froncie znalazł się ekran AMOLED o przekątnej 6,78 cala i rozdzielczości 1.5K, charakteryzujący się odświeżaniem na poziomie 144 Hz i wysoką jasnością szczytową 4500 nitów. 

Sercem modelu Infinix NOTE 60 Ultra jest średniej klasy układ MediaTek Dimensity 8400 Ultimate (4 nm), wspierany przez 12 GB pamięci RAM i 256 GB przestrzeni na dane. Urządzenie pracuje pod kontrolą najnowszego systemu Android 16 z nakładką XOS 16.

Sekcję fotograficzną tworzy potrójny układ tylnych aparatów. Główna jednostka ma rozdzielczość 200 Mpix (Samsung ISOCELL HPE). Towarzyszy jej aparat 50 Mpix z teleobiektywem peryskopowym z zoomem optycznym 3,5x, a zestaw uzupełnia aparat ultraszerokokątny 8 Mpix. Zdjęcia selfie wykonamy aparatem 32 Mpix.

Infinix wziął trochę od Xiaomi, trochę od Nothing i wraca do gry

Producent zadbał także o nowoczesne zaplecze komunikacyjne, wyposażając NOTE 60 Ultra w funkcję dwukierunkowej łączności satelitarnej, co wciąż stanowi rzadkość na rynku mobilnym. Za dźwięk odpowiadają głośniki stereo JBL.

Całość zasila potężny akumulator krzemowo-węglowy o pojemności aż 7000 mAh. Baterię naładujemy przewodowo z mocą 100 W lub bezprzewodowo z mocą 50 W. Ciekawostką jest technologia samonaprawy ogniwa, która według deklaracji producenta potrafi zregenerować około 1% kondycji baterii co 200 cykli ładowania. 

Infinix wziął trochę od Xiaomi, trochę od Nothing i wraca do gry

Infinix NOTE 60 Ultra zadebiutował już na pierwszych rynkach Azji, gdzie wyceniono go na równowartość 2800 zł. Na szczegóły dotyczące pełnej, globalnej dostępności i polskich cen musimy jeszcze chwilę poczekać.