AirPods 5 poprawia to, co w poprzedniku mocno kulało. Aż myślę nad zmianą

I pisząc o poprzedniku mam tu na myśli model AirPods 4 ANC. W końcu to właśnie on funkcjonalnie jest bliższy najnowszym słuchawkom od Apple, a opisywane zmiany są naprawdę istotne.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
AirPods 5 poprawia to, co w poprzedniku mocno kulało. Aż myślę nad zmianą

Wiele osób chwali ANC w AirPods 4 czego do końca nie rozumiem. Zdarza mi się w ramach innej działalności pracować przy dość głośnej maszynie i tłumienie hałasu działa tak długo, jak źródło dźwięku jest statyczne. Sęk w tym, że ja podczas zadań muszę być dość mobilny. W efekcie co chwilę redukcja hałasu przestaje działać na około sekundę i mam mocne uderzenie dźwiękowe, co jest mniej przyjemne, niż praca bez ANC. Z tego też powodu przy maszynie korzystam z zupełnie innych słuchawek, które tego problemu nie mają. 

Dalsza część tekstu pod wideo

AirPods 5 z poprawionym ANC

Otóż Apple chwali się, że redukcja hałasu została poprawiona o 1,5 raza w odniesieniu do AirPods 4 ANC. I nie chodzi tu tylko o zwiększenia poziomu tłumienia, który już wcześniej był na wysokim poziomie jak na słuchawki douszne, a teraz jest po prostu jeszcze lepsze. 

Chodzi tu o poprawę tłumienia adaptacyjnego, które ma na bieżąco dostosowywać się do źródła hałasu, nawet przy zmianach jego położenia i natężenia. I chociaż problem ten jest dość specyficzny i nie każdy się z nim musi mierzyć, tak na mnie wymusiło to konieczność posiadania dodatkowych słuchawek. Teraz mógłbym te dwie pary zamienić na jedną.