Honor Play 11 to telefon na kieszeń Polaka. Bateria 8300 mAh
Nie jest sztuką zrobić dobry telefon za 6000 zł, zabawa zaczyna się, gdy trzeba zmieścić się w tysiącu złotych. Honor Play 11 dołączył do gry i urzeka tym co najważniejsze – baterią aż 8300 mAh.
Honor Play 11 – na ten telefon warto było czekać
Honor Play 11 to kolejny z modeli w wielkiej rodzinie Honor Play 11, obok Playt 11C, Play 11T, Play 11 Plus i Play 11 Pro. Jak widać chiński producent nie zapomina o osobach o mniej zasobnych portfelach i oprócz zjawiskowych urządzeń z rodziny Magic czy ostatniego Robot Phona, w dalszym ciągu pielęgnuje portfolio urządzeń tanich, ale solidnych.
Honor Play 11 oferuje duży, 6,9–calowy ekran LCD o rozdzielczości 1592 x 7230 pikseli i odświeżaniu 120 Hz. Jego szczytowa jasność to aż 1020 nitów. Sercem urządzenia jest Snapdragon 4 Gen 4, z nawet 8 GB pamięci RAM i 256 GB pamięci wewnętrznej. Nie mamy więc tutaj 4-gigabajtowej patologii z najnowszego Samsunga Galaxy A18 4G.
Z tyłu urządzenia znajdziemy 50–megapikselowy aparat z obiektywem F/1.8, a z przodu aparat 5 Mpix z przysłoną F/2.2. Po stronie łączności nie zabrakło 5G, dual SIM opartego na 2 fizycznych karta nano-SIM, Wi–Fi 5, Bluetooth 5.2 i NFC. Na uwagę zasługują też głośniki stereo z trybem high–volume, podbijającym głośność o nawet 400%.
Zdecydowanie największą gwiazdą specyfikacji jest jednak układ zasilania, z akumulatorem aż 8300 mAh, który ładować możemy szybko z mocą 45 W. Wtóruje mu rzadka w tym segmencie cenowym najwyższa certyfikacja dla wodo– i pyłoszczelności: IP68, IP69 i IP69K. To szczelność, której nie powstydziłyby się telefony kilkukrotnie droższe.
I docierając w końcu do ceny, za Honor Play 11 w wariancie 6/128 GB zapłacić trzeba w przeliczeniu zaledwie 781 zł, 893 zł kosztuje opcja 8/128 GB, a najwyższy wariant 8/256 GB to wydatek 1060 zł. Są to przy tym ceny dla rynku chińskiego, u nas będzie zapewne drożej, ale jest szansa na zmieszczenie się w 1000 zł. Telefony mają nakładkę MagicOS 10.0, bazującą na Androidzie 16.