Nieoczekiwany skutek El Nino. Tych zjawisk może przez niego nie być

Wrzesień był bardzo nietypowy dla Oceanu Atlantyckiego. Po raz pierwszy od dekad nie powstał tu ani jeden huragan. Badacze upatrują wyjaśnienia w El Nino.

Jakub Krawczyński (KubaKraw)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Nieoczekiwany skutek El Nino. Tych zjawisk może przez niego nie być

Nie było tak od ponad 30 lat

Wrzesień jest zazwyczaj miesiącem największej aktywności huraganów na Atlantyku i zapoczątkowywuje 3-miesięczny sezon huraganów. Tymczasem po raz pierwszy od 30 lat, we wrześniu (2026 r.) nie uformował się tu żaden huragan. Co więcej, wygląda też coraz prawdopodobniej na to, że w najbliższych dwóch miesiącach również nie będzie żadnych zjawisk tego typu. **Gdyby do tego doszło, rok 2026 byłby jedynym w epoce monitoringu satelitarnego, gdzie nie zaobserwowano na Atlantyku żadnego huraganu. **

Dalsza część tekstu pod wideo

Według prognoz we wrześniu 2026 r. miało być od 8 do 14 sztormów, spośród których 3-6 miało zyskać rangę huraganów, z możliwością tego, że 1-3 z nich przerodzi się w bardzo silne huragany. Tymczasem uformowały się jedynie 4 sztormy tropikalne: Edouard, Fay, Gonzalo i Hanna.

Przyczyną tego stanu rzeczy, jest El Nino. Jest to zjawisko meteorologiczne, które odpowiada za ocieplenie temperatury powierzchni morza na obszarze tropikalnym Pacyfiku, ale też potrafi zaburzyć wzorce pogodowe na całym świecie. El Nino hamuje aktywność huraganów w Oceanie Atlantyckim, ale w zamian za to we wschodniej części Północnego Pacyfiku przynosi sporo zjawisk tego typu.

Nie zapowiada się na to, że w najbliższym czasie uformują się żadne nowe sztormy tropikalne ani huragany. Szczytowa aktywność już minęła, a trend spadkowy będzie trwał do 30 listopada 2026 r. Dlatego też coraz prawdpodobniejsze jest to, że nie będzie w tym sezonie żadnego huraganu na Atlantyku. Takiej sytuacji nie było aż od 1914 r.

W miarę zmian układów wiatrowych podczas zjawiska El Nino nasilają się wiatry w górnych warstwach atmosfery nad Atlantykiem, co prowadzi do większego ścinania wiatru – zjawiska, w którym wiatr gwałtownie zmienia się wraz z wysokością.

Silne wiatry wiejące z różną prędkością i w różnych kierunkach na większych wysokościach rozbijają burze, uniemożliwiając im przekształcenie się w burze tropikalne lub huragany.

Tymczasem Pacyfik zazwyczaj staje się bardziej aktywny podczas zjawiska El Nino, ponieważ temperatury powierzchni morza są tam znacznie wyższe, co idzie w parze z bardziej sprzyjającymi układami wiatrowymi.

Cieplejsze wody dostarczają burzom więcej energii, umożliwiając im przekształcenie się w burze tropikalne i huragany.

W tym roku pobito już rekordy temperatur w kluczowym regionie środkowo-wschodniego Pacyfiku, a dzienne temperatury powierzchni morza przekraczają obecnie poprzedni rekord ustanowiony podczas bardzo silnego zjawiska El Nino w 2015 roku.

Do tej pory w basenie odnotowano 17 nazwanych burz, w tym dziewięć huraganów, z których siedem miało charakter poważny.
Pod względem ilości energii wytworzonej przez te burze – znanej jako skumulowana energia cyklonowa – obecny sezon jest około 2,5x bardziej aktywny niż zwykle o tej porze roku.

Przewiduje się, że zjawisko El Nino będzie nadal się nasilać, a prognozy sugerują, że osiągnie swój szczyt w listopadzie lub grudniu.