Absolutne badziewie. UE nie podoba się alternatywa dla Teams

Unia Europejska planuje cyfrową niezależność. UE zależy na tym, by nie polegać wyłącznie na rozwiązaniach kilku największych amerykańskich big techów. Jednak prace nad własnymi alternatywami nie mają się obecnie zbyt dobrze, a europejscy oficjele nie szczędzą słów krytyki względem własnych rozwiązań.

Jakub Krawczyński (KubaKraw)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Absolutne badziewie. UE nie podoba się alternatywa dla Teams

Absolutne g*wno

Komisja Europejska wprowadziła alternatywny komunikator względem Microsoft Teams. Przyjęcie nie jest najlepsze. Jak podaje Politico, jeden z urzędników Unii Europejskiej nazwał go "absolutnym g*wnem".

Dalsza część tekstu pod wideo

Aplikacja nazywa się Element Pro i jest stworzona przez brytyjską firmę Element. Jest to na razie jedyna alternatywa wobec Teams wewnętrznie wdrożona przez Komisję Europejską przez cały rok od zakończenia śledztwa ws. nieuczciwych praktyk sprzedażowych Teams w Europie, choć potencjalnie miało być ich więcej.

Politico przepytało więcej osób, które korzystały z komunikatora i generalnie nikt nie był z niego zbytnio zadowolony. Nic nie wskazuje, że ktokolwiek był zmuszony do korzystania z niego, ale jak miał powiedzieć inny z pracowników Komisji Europejskiej "nie rozumiem, jaką ma to wnieść dla nas wartość". Trzeci z przepytanych przez Politico pracowników KE wręcz skwitował, że jeśli Element Pro jest wskaźnikiem tego, jak sobie radzi UE, to "Ameryka od razu wygrałaby wojnę" gdyby nagle odciąć amerykańskie technologie. Czwarty z pytanych wskazał jeden pozytywny aspekt "Element Pro działa na własnej infrastrukturze Komisji Europejskiej". Jego zdaniem to lepsze niż "gwarancja, że Microslop nie będzie nam zaglądać w Teamsy"

Relacje na linii USA-UE są teraz dość trudne przez podejście Donalda Trumpa, co skłoniło instytucje europejskie do prób uniezależnienia się. Trochę ironiczne jednak jest to, że Element jest brytyjską firmą, a UK nie jest częścią Unii Europejskiej od 2020 r., a więc nie jest to też rozwiązanie całkowicie suwerenne.

Do sytuacji odniósł się dyrektor firmy Element, Matthew Hodgson, który przyznał, że zawsze przy zmianie oprogramowania będzie zgrzyt poznawczy, a w początkowej fazie wystąpią problemy. Jednak dodał, że ONZ i NATO używają już Element Pro od jakiegoś czasu i nie da się bezboleśnie przejść z aplikacji stosowanej na tak szeroką skalę jak Teams".

W najbliższej przyszłości, z alternatywy względem Teams, czyli Element Pro, ma korzystać rząd francuski, który wdroży go do 2027 roku. Z kolei austriacka armia przeskoczyła na LibreOffice, pakiet biurowy opracowywany przez niemiecką fundację. Na LibreOffice ma zamiar również przejść administracja landu Schleswig-Holstein.