Kupił za 150 tys. zł auto z Niemiec. Następnego dnia pojawili się policjanci

Kupowanie samochodów w Niemczech to stały zwyczaj wśród Polaków. W internecie znajdziemy wiele ofert tego typu. 39-letni mieszkaniec powiatu myślenickiego nie miał jednak szczęścia do zakupu, choć wydał na pojazd 150 tysięcy złotych.

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Kupił za 150 tys. zł auto z Niemiec. Następnego dnia pojawili się policjanci

Samochód z Niemiec. Co poszło nie tak?

Mężczyzna wypatrzył w Internecie ofertę sprzedaży samochodu, który miał znajdować się w Niemczech. I tak jak, w tego typu przypadkach bywa, nawiązał kontakt ze sprzedającym, sfinalizował transakcję i wrócił zakupionym autem do Polski. Cena auta to 150 tysięcy złotych (35 tys. euro). Niestety, nowy właściciel nie nacieszył się autem zbyt długo. Już następnego dnia policjanci zabrali mu pojazd i go odpowiednio zabezpieczyli. Okazało się, że został on skradziony z wypożyczalni samochodów  we Francji, a całą sprawą policja zajmowała się już od dłuższego czasu.

Dalsza część tekstu pod wideo

Funkcjonariusze szybko dostali informację, że na terenie Polski znajduje się pojazd, którego kradzież została zgłoszona we Francji. Policja zapukała do drzwi mężczyzny z powiatu myślenickiego już na następny dzień po dokonaniu przez niego zakupu. Auto po wykonaniu niezbędnych czynności procesowych, zostanie przekazane prawowitemu właścicielowi. 

Jak się ustrzec przed tego typu zdarzeniami?

Zakup samochodu za pośrednictwem internetowych ogłoszeń wymaga zachowania szczególnej ostrożności. Przed dokonaniem transakcji należy dokładnie sprawdzić tożsamość sprzedającego, pochodzenie samochodu, jego numer VIN oraz dokumenty (te ostatnie często są podrobione). Należy zweryfikować, czy osoba sprzedająca auto jest jego właścicielem i posiada prawo do jego sprzedaży.