Gra o Tron z wyczekiwaną premierą. Zaczęło się pogrzewanie atmosfery
Fani "Gry o Tron" w końcu się doczekali. Oczekiwanie na grę Wojna o Westeros nabiera rumieńców. Nowe wydarzenie zatytułowane Lord of Light rozpoczęło się 7 sierpnia. Trwało jedynie 72 godziny i zakończyło się z dniem 9 sierpnia. W tym miesiącu odbędzie się jeszcze kilka tego typu premier.
Gra o Tron miała naprawdę dobry rok
Wspominaliśmy już nie raz, że rok 2026 był wyjątkowo łaskawy dla fanów Gry o Tron. Mieli oni okazję obejrzeć nie jeden, ale dwa oddzielne seriale aktorskie z tej serii. Pierwszy to był "Rycerz Siedmiu Królestw", który spotkał się z ogromną sympatią fanów, a drugi to nowa odsłona "Rodu Smoka", która także przerosła oczekiwania wraz z trzecim sezonem.
Ostatni odcinek Rodu Smoka
Trzeci sezon ma się zakończyć już dziś - 10 sierpnia (w Polsce premiera nowego odcinka jest do poniedziałek), a oczekuje się także, że czwarty sezon serialu zostanie nakręcony w 2027 roku (a wyemitowany prawdopodobnie w 2028). Jest zatem na co czekać.
W ciągu ostatnich lat jednym z najbardziej niedocenionych projektów Gry o Tron była mobilna gra strategiczna Game of Thrones: Conquest. Twórcy najwyraźniej postanowili się nie zrażać i podziałać w tej kwestii. Wydarzenie, o którym teraz było głośno, Lord of Light (Władca Światła) trwało jedynie 72 godziny - od 7 do 9 sierpnia. To cykliczne, limitowane w czasie, wydarzenie w mobilnej strategii Game of Thrones: Conquest, inspirowane religią boga R'hllora z uniwersum George'a R.R. Martina.
Ale wszyscy którzy je przegapili, mogą być spokojni - to część cyklicznego wątku, a w sierpniu mają odbyć się także inne - Test Your Mettle oraz The Climb.
Kolejna wyczekiwana gra z serii Gry o Tron to Wojna o Westeros, której premiera odbędzie się w 2027 roku, po tym jak jej pierwotna premiera została przesunięta z końca 2026. Gra da graczom szansę na napisanie na nowo kluczowych momentów w historii Westeros - będą oni mogli wcielić się w Jona Snowa i zabić Nocnego Króla.