McDonald z nowym narzędziem. Każdy zapłaci za Big Maca inną cenę?
McDonald rezygnuje z jednej ceny dla wszystkich. Restauracja wprowadza narzędzie oparte na sztucznej inteligencji, które będzie sugerowało cenę Big Maca na podstawie "gotowości klienta do zapłaty".
Każdy zapłaci inną cenę za Big Maca?
A o tym, jak wysoka ona będzie zdecyduje algorytm. Tego typu narzędzie AI jest już wdrożone w restauracjach w USA i na niektórych innych rynkach zagranicznych. Co takiego robi? Zajmuje się analizą portfeli mieszkańców regionu. Ocenia, ile klienci w danej lokalizacji są skłonni zapłacić za dany produkt. Może zatem okazać się, że niektórzy w ramach oszczędności będą jeździli do restauracji oddalonej o kilka kilometrów - po to, aby kupić tego samego Big Maca, frytki lub kawę w niższej cenie.
System może powodować coraz to większe różnice w cenach tych samych produktów w różnych restauracjach tej samej sieci.
Narzędzie analizuje nie tylko zasobność portfeli klientów w danej lokalizacji, ale także ceny konkurencji takich sieci jak Bruger King, czy Wendy's.
Mc Donald tłumaczy, że narzędzie narzędziem, ale ostateczna decyzja odnośnie cen, należeć będzie do właścicieli franczyz. Firma traktuje algorytm i podpowiedzi AI jedynie jako narzędzie dostarczające rekomendacji dopasowanych do klientów danego lokalu. Co najważniejsze, dzięki tego typu analizie, Mc Donald może też obniżyć cenę swoich produktów. A to klientom już z pewnością by się spodobało.