Telefon grozy. Najlepiej od razu rzucić słuchawką

Prokuratura Rejonowa w Miastku ma ręce pełne roboty. Prowadzi właśnie śledztwo w sprawie wyłudzenia kwoty 211 tysięcy złotych od 66-letniej mieszkanki regionu. Padła ona ofiarą bardzo sprytnie zaplanowanego oszustwa przeprowadzonego przez telefon. 

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Telefon grozy. Najlepiej od razu rzucić słuchawką

Pierwsza była informacja o podrobionej kartcie SIM

Do wyłudzenia tak znacznej kwoty pieniędzy doszło pod koniec lutego 2026 roku. Do 66-latki zadzwoniła nieznajoma kobieta, która przedstawiła się jako pracownica pewnej sieci komórkowej i poinformowała, że ktoś niepożądany uzyskał kopię jej karty SIM z jej numerem telefonu. Dzwoniąca uprzedziła, że fakt ten zgłosi do banku oraz na policję. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Pracownik banku poprosił o PESEL

Nic zatem dziwnego, że niedługo po tym, z kobietą skontaktował się nieznany mężczyzna, który przedstawił się jej jako pracownik banku. Dzwoniący poprosił kobietę o numer PESEL, datę urodzenia oraz imię matki, w celu weryfikacji. Ale to nie wszystko - w trakcie rozmowy, na telefon kobiety, przychodziły wiadomości SMS. Były to rzekome alerty z banku wraz z kodami. Mężczyzna prosił, aby 66-latka podawała mu po dwie ostatnie cyfry z kodów i obiecał jej, że skontaktuje się z nią ponownie następnego dnia.

Przy drugiej rozmowie, obecny był mąż kobiety i to on właśnie nabrał podejrzeń co do autentyczności całego zdarzenia. Kazał żonie natychmiast przerwać połączenie i samodzielnie zadzwonić na infolinię banku. 

Po tym, jak kobieta sama zadzwoniła do placówki, wyjaśniło się, że z jej konta przelano kwotę 211 tysięcy złotych na konto w Emiratach Arabskich

Aktualnie sprawa jest w toku śledztwa. Ale za popełnienie tego typu przestępstwa oszustwa dotyczącego mienia o znacznej wartości grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.