Kontrowersyjny thriller już na HBO Max. Ameryka się go bała, ominął też kina
Kto nie miał dostępu do Prime Video i nie trafił na film, ma teraz niepowtarzalną okazję, aby obejrzeć go na HBO Max, w ramach abonamentu. Jedno jest pewne - "The Order: Ciche braterstwo" przykuwa widza do kanapy, nie tylko za sprawą genialnej obsady.
"The Order: Ciche braterstwo" teraz na HBO
Jak widać po tegorocznych Oscarach (aż 6 statuetek powędrowało do filmu "Jedna bitwa po drugiej"), thrillery o ekstremistach w Ameryce, cieszą się powodzeniem. Obok gwiazdora Hollywood - Juda Law, na ekranie pojawili się także: Nicholas Hoult, Jurnee Smollett, Tye Sheridan oraz Marc Marcon. Reżyserem produkcji jest Justin Kurzel.
Thriller policyjny z Jude'm Law w roli głównej już na samym Prime Video narobił niemałego zamieszania. O filmie zrobiło się głośno głównie za sprawą faktu, że większość amerykańskich kin odmówiło jego emisji. Powód - bały się go pokazać. Wszystko przez to, że istniało zbyt duże prawdopodobieństwo, że może on być odebrany za zbyt aktualny. Mimo faktu, że akcja filmu przenosi nad do lat 80. Wszelkie obawy wiązały się z podsycaniem napięć politycznych, w czasie kiedy Trump wracał do Białego Domu. Zwyczajnie, nikt nie chciał, aby jakiekolwiek środowiska potraktowały elementy fabuły jako inspirację do ekstremistycznych działań.
Chodziło głównie o zbyt łatwy dostęp do broni w USA oraz do pojawiania się coraz większej liczby grup nienawiści. To właśnie ogólna wymowa filmu utrudniła mu zaistnienie w szerokiej dystrybucji.
I choć "The Order" ominął kina, to jednak decyzja o wpuszczeniu filmu do streamingu okazała się bardzo trafiona. Film, choć z dużym opóźnieniem pojawił się na Prime Video, został doceniony i zyskał on nie tylko świetną prasę, ale także naprawdę dobre recenzje. Serwis Rotten Tomatoes dał mu aż 90% pozytywnych recenzji, uznając za jeden z najlepszych thrillerów roku 2025. Teraz mamy okazję obejrzeć go także na HBO Max.