Gwiazda "Domu dobrego" w nowej roli. HBO rozłoży widzów na łopatki?
To więcej niż pewne, że ten nowy polski serial z Agatą Turkot w roli głównej ma sporą szansę rozłożyć widzów na łopatki. HBO przygotował coś mocnego. Już 6 marca przekonamy się, jak bardzo.
Z "Domu dobrego" prosto do "Piekła"
HBO Max właśnie opublikował zwiastun polskiej produkcji, z aktorką, która podbiła serca widzów w "Domu dobrym", w roli głównej. I choć gra ona tu zupełnie inną osobę, to znów będziemy świadkami kadrów pełnych przemocy wobec kobiet. Cała historia jednak, choć momentami trudna, wydaje się być naprawdę ciekawa. Przynajmniej widz odnosi takie wrażenie po obejrzeniu teasera. W roli męża głównej bohaterki zobaczymy tym razem nie Tomasza Schuchardta, a Mateusza Damięckiego. Obok nich pojawią się także inne znane nazwiska, takie jak: Katarzyna Herman, Borys Szyc, Hubert Miłkowski, Jacek Koman, Jacek Poniedziałek i Ireneusz Czop.
"Piekło kobiet" o czym opowiada serial?
"Piekło kobiet" przenosi nas do przedwojennej Warszawy, konkretnie do lat 30. Stolica Polski zostaje w nim przedstawiona jako pulsujące serce kraju, pełne kontrastów i nierówności. To przede wszystkim świat, w którym kobiety muszą walczyć nie tylko o swoje prawa, ale także o godność. Helena Wróblewska (Agata Turkot) to redaktorka pisma matrymonialnego Fortuna Amandi. Kiedy dowiaduje się o śmierci tancerki rewiowej na skutek nieudanego zabiegu przerwania ciąży, jej spokojne życie zaczyna drżeć w posadach. Dostaje zagadkowy list, który jest początkiem cyklu dramatycznych zdarzeń.
"Piekło kobiet" to serial stworzony przez HBO. Wyreżyserowała go Anna Maliszewska (możecie ją kojarzyć z produkcji "Tata"), a za scenariusz odpowiadają: Magdalena Franczuk i Ewa Popiołek. Producentką jest znana z oscarowej "Idy" i "Strefy interesów", Ewa Puszczyńska.
Premiera serialu "Piekło kobiet" została zaplanowana na 6 marca 2026 w HBO Max.