Polacy kochają takie filmy. Netflix da nam melodramat wszech czasów

"Na wschód od Edenu" - mało kto nie słyszał o tej adaptacji słynnej książki Johna Steinbecka z 1952 roku. Netflix już cztery lata temu wygrał walkę o prawa do jej powtórnej adaptacji. Platforma właśnie wypuściła pierwszy zwiastun, w której możemy podziwiać piękną Florence Pugh i Christophera Abbotta (Branża)w obsadzie.

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Polacy kochają takie filmy. Netflix da nam melodramat wszech czasów

"Na wschód od Edenu" w serialowej wersji od Netflixa

Niektórzy zawsze lekko drżą z niepokoju, w momencie kiedy Netflix zabiera się za klasykę. A trzeba przyznać jedno, film "Na wschód od Edenu" z 1955, to absolutnie kultowa ekranizacja tamtej historii. Netflix w głównej roli obsadził Florence Pugh, która pełni także rolę współproducentki. Całość została napisana przez Zoe Kazan, której to dziadek wyreżyserował wspomnianą wcześniej adaptację z lat 50. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Netflix właśnie zapowiedział jesienną premierę tego dzieła i opublikował pierwszy zwiastun adaptacji tej słynnej historii. Serial będzie składał się z siedmiu odcinków i zadebiutuje na platformie jeszcze w tym roku, jesienią 2026. Z pewnością spodoba się wszystkim fanom słynnych Bridgertonów, oraz Lalki.

"Na wschód od Edenu" - o czym będzie serial Netflixa?

To nic innego, jak współczesna interpretacja klasycznej powieści Johna Steinbecka. Przedstawi on wielopokoleniową sagę rodziny Trask, skupiając największą uwagę na antybohaterce - Cathy Ames (Pugh). W serialu zobaczymy także Tracy Letts jako Cyrus Trask, Marthę Plimpton jako Faye oraz Joe Andersa jako Arona Traska, Mike Faista jako Charlesa Traska i Christophera Abbota jako Adama Traska. 

Serial powstaje we współpracy studiów Fifth Season i Anonymous Content. Zdjęcia kręcone są w wielu lokalizacjach w Nowej Zelandii.