Valve ma już 30 lat. Bez tej firmy granie na PC byłoby zupełnie inne
Dokładnie trzy dekady temu narodziła się jedna z najważniejszych firm w historii PC. Zaczęło się od Half-Life, ale prawdziwa rewolucja przyszła później.
Valve zostało założone 24 sierpnia 1996 roku przez Gabe'a Newella i Mike'a Harringtona, czyli dwóch byłych pracowników Microsoftu. Na pierwsze efekty nie trzeba było długo czekać. Już w listopadzie 1998 roku na rynek trafił Half-Life, który dzięki sposobowi prowadzenia fabuły oraz płynnie połączonym poziomom mocno wyróżniał się na tle ówczesnych strzelanek.
Nie wszystkie pomysły okazywały się sukcesem
Jeszcze większy wpływ na rynek Valve wywarło 5 lat później. Steam wystartował 12 września 2003, początkowo służąc głównie do dostarczania aktualizacji i zawartości do gier firmy. Z czasem zamienił się w ogromny cyfrową platformę z grami, oferującą m.in. zapisy w chmurze, osiągnięcia, funkcje społecznościowe czy Steam Workshop z modyfikacjami.
Trzeba być jednak szczerym - zespół Gabe'a Newella nie miał samych sukcesów. Pierwsza generacja Steam Machine z 2015 roku to był niewypał, a sytuację w sferze hardware odmienił realnie dopiero Steam Deck wydany w 2022 roku. To wtedy Amerykanie postanowili spróbować ponownie i niedawno, bo 22 czerwca 2026 roku, na rynek trafił nowy Steam Machine. I nawet mimo wysokiej ceny pierwsze partie wyprzedały się w okamgnieniu. A w drodze jest teraz zestaw VR w postaci Steam Frame.
Oczywiści nie można zapominać o systemie SteamOS oraz Protonie, pozwalającym uruchamiać wiele windowsowych gier na Linuksie. Po 30 latach Valve nadal więc robi to, z czego znane jest od początku - próbuje zmieniać sposób, w jaki gramy na PC. Nie powinno więc dziwić, że kolejne ruchy Gabe'a Newella są śledzone zarówno przez graczy, jak i konkurencję.